W internecie po powrocie Tysona Kidda pojawiło się dość duże wsparcie dla Kanadyjczyka i wiele narzekań na fakt, że dla Kidda nie ma żadnych poważniejszych planów. WWE podobnież to odnotowało i aktualnie Creative Team planuje w najbliższym czasie umieścić Tysona w programie z Deanem Ambrose’m, a stawką miałby być oczywiście pas Stanów Zjednoczonych. To dobre wieści dla Kidda, aczkolwiek nie najlepsze dla Evana Bourne’a, który zbliża się do powrotu na ring i wstępnie to właśnie on miał zmierzyć się po powrocie z Ambrose’m o pas US, jednak wobec potencjalnego title shota dla Kidda, prawdopodobnie Evan nie otrzyma już walki o pas. Aktualnie jednak wiele się mówi o tym, że Bourne po powrocie zostanie połączony w Tag Team właśnie z Tysonem.

Wade Barrett poinformował na Twitterze że w końcu uporał się z problemami dotyczącymi wizy i powrócił do Stanów Zjednoczonych wraz z rosterem powracającym z touru po Europie. W związku z tym bardzo prawdopodobne że Anglik pojawi się już na dzisiejszym Raw.

W DVD z Hell in a Cell 2013 PPV WWE zamieści trzy dodatki: pojedynek z Kick-Off (Damien Sandow vs Kofi Kingston), wypowiedź CM Punka na temat Hell in a Cell i pierwszy wywiad z Johnem Ceną, który przeprowadzony został zaraz po jego powrocie.

Wraz z dniem 31 stycznia 2014 WWE wycofa swój serwis Classics On Demand, a wszystko ma związek z faktem, że na początku 2014 roku WWE w końcu zamierza odpalić WWE Network i materiały z Classics On Demand wylądują właśnie na nowej platformie WWE.

Załoga WWE napotkała poważne problemy podczas powrotu do USA. Najpierw z powodu złej pogody opóźniło się ich przybycie do Austrii, skąd 10-godzinnym lotem roster udał się do Chicago. Tam jednak czekała ich kolejna niespodzianka w postaci kolejnych problemów pogodowych, które opóźniły ich lot do Detroit (skąd załoga uda się do Nashville na Raw). Jakby tego było mało podczas lotu z Austrii do USA zawiodły austriackie linie lotnicze, które nie zapewniły odpowiednich warunków i podczas lotu okazało się na przykład, że na pokład zabrano zbyt mało jedzenia, przez co lwia część rosteru przyleciała do Stanów głodna. Na Twitterze o całej sytuacji wypowiedział się chociażby mistrz WWE, Randy Orton, pisząc że morał z podróży jest taki by nigdy więcej nie lecieć austriackimi liniami.

Na swoim blogu Jim Ross poddał w poważną wątpliwość to czy WWE zorganizuje kiedykolwiek jakieś większe z PPV, a w szczególności WrestleManię w Europie. Według Jima kluczem są właśnie różnice czasowe, przez które w jego czasach nigdy temat PPV w Europie nie był podjęty na poważnie i choć takie dyskusje się pojawiały, to zawsze szybko się kończyły. JR dodał, że słowa Ceny do Londyńczyków o WM31 na Wembley, były raczej interakcją z fanami aniżeli jakąkolwiek zapowiedzią na przyszłości, choć jak wspomniał na koniec – w WWE zawsze wszystko jest możliwe.