Gdy powstawał Bullet Club (bo w końcu od niego wszystko się zaczęło), nikt chyba nie przypuszczał, że sama frakcja stanie się powodem feudów nie tylko całe 9 lat później, ale w dodatku w innych federacjach. Tym razem stało się to w AEW, a konkretnie mowa o stajni Undisputed Elite.

Cały felieton przeczytacie TUTAJ. Autorem jest Sicario.