Niedawno informowaliśmy o dużych planach dla Barona Corbina. Zawodnik miał nawet powalczyć o tytuł mistrzowski na jednym z kolejnych PPV. Sytuacji nie zmieni decyzja o przeniesieniu go na Raw i Baron nadal może liczyć na spory push i występy w main eventach.
Gorzej rysuje się przyszłość Jindera Mahala. Istnieje co prawda szansa, że otrzyma niewielki push, ale może być mu ciężko odnaleźć się na Raw. Jego programy są zazwyczaj przeciętne, a przy większej liczbie gwiazd Hindusowi raczej ciężko będzie się wyróżnić.
Drew McIntyre również nie będzie na razie topową gwiazdą Raw. Świadczyć może o tym fakt, że postanowiono połączyć go z Dolphem Zigglerem. Federacja nie ma w tej chwili dla Szkota żadnych większych planów.
Nie można tego powiedzieć o Natalyi, która w najbliższym czasie powinna odwrócić się od Rondy Rousey i zacząć z nią rywalizować. Obie panie faktycznie trenowały razem kilka lat temu, w związku z tym WWE stwierdziło, że będzie ona doskonałą przeciwniczką dla Rondy na początku jej przygody z wrestlingiem.
Na zapleczu SmackDown obecny jest Jeff Hardy. Wydaje się być więc pewne, że zasili on niebieski brand, a tym samym na SD wróci mistrzostwo Stanów Zjednoczonych. Jeśli tak się jednak nie stanie, to pewniakiem do zmiany brandu jest Seth Rollins.
Po przejściu na Raw Riott Squad prawie pewne było, że na SmackDown przejdą Mandy Rose i Sonya Deville. Tymczasem z publikowanych w mediach społecznościowych zdjęć wynika, że zawodniczki wyruszyły już do RPA. Zawsze jednak istnieje możliwość, że zostaną przeniesione na SmackDown, chociaż nie będzie ich na miejscu, a dowiemy się o tym z filmiku lub grafiki.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.