Wypowiedź CM Punka wywołała burzę na portalach społecznościowych, gdzie fani zawodnika mocno krytykują WWE. Większość osób związanych z federacją nie zamierza się w to angażować, ale pracujący na zapleczu WWE Brian „Road Dogg” James wdał się w dyskusję z jednym z fanów. Były zawodnik zachowuje należyty dystans, pisząc, że nie posiada wystarczającej wiedzy by powiedzieć jak naprawdę było, ale poleca wszystkim zachowanie spokoju, bo poznaliśmy przecież wersję tylko jednej ze stron, czyli subiektywną historię CM Punka. Poddał jednak pod wątpliwość słowa Punka o tym, że lekarze WWE źle leczą, zwłaszcza że zawodnicy mają pełne prawo wybierać kto będzie się nimi zajmował.
„Road Dogg” stwierdził, że sam swego czasu mocno krytykował WWE po tym jak rozstał się z federacją, więc wie, że wiele słów wypowiada się wtedy w złości. Zaznaczył przy tym, że nie krytykuje CM Punka – po prostu wskazuje jasno na fakt, że wysłuchaliśmy tylko jednej ze stron. Dodał, że drugiej strony nigdy nie wysłuchamy, bo WWE nie ma żadnego interesu w odpowiadaniu Punkowi, bo i tak nic na tym nie zyska.

Bezpośrednio na oskarżenia odpowiedział za to Ryback, któremu solidnie oberwało się podczas podcastu. Stwierdził on na Twitterze, że też robiłby sobie wymówki, gdyby odszedł przez bycie „kruchym”. Dodał, że oszczerstwo to bardzo mocna rzecz i wygłaszanie takich oświadczeń, będących kompletnym nonsensem, pokazuje tylko jak bardzo musi być on zagubiony. Zaznaczył, że on będzie dalej studiował swoje pojedynki, trenował proma nawet podczas jazdy samochodem i dawał z siebie wszystko, do granic możliwości, nawet gdy musi to robić będąc kontuzjowanym.
Wcześniej Ryback dorzucił do świątecznych życzeń fotkę w której wyśmiał Punka:

Spoiler

Wygląda na to, że w przyszły wtorek ukaże się jednak odcinek „Monday Night War” poświęcony Stingowi i Undertakerowi.

A jeśli chodzi o zbliżający się wielkimi krokami podcast Steve’a Austina z Vincem McMahonem (już w przyszły poniedziałek) to plan jest taki by rozmowa potrwała około godziny.