Aktualnie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Kurt Angle nie dogada się z WWE i przystanie na ofertę TNA – roczny kontrakt w charakterze part-timera. Angle w przyszłym roku bardziej niż na wrestlingu chce się skupić na karierze aktorskiej, co na pewno umożliwi mu luźniejszy kontrakt z federacją Dixie Carter. Kurt wkrótce ma się udać do Los Angeles, gdzie będzie rozmawiał z przedstawicielami branży filmowej i zjawi się na pierwszych przesłuchaniach.

Mamy już potwierdzenie, że 11 grudnia odbędzie się kolejna gala NXT Special. Na razie nie wiemy na pewno jaka będzie nazwa (możliwe, że znów Takeover), ale wiemy, że jak zwykle dzień po gali odbędą się tapingi TV.

Po pożegnaniu Justina Robertsa, najprawdopodobniej jego rolę na Raw przejmie Lilian Garcia, a Smackdown przejmie ktoś z dwójki: Eden lub Byron Saxton.
Co do Robertsa to część fanów donosi, że w trakcie Raw, a konkretnie pojedynku Randy’ego Ortona z Dolphem Zigglerem, doszło do jakiegoś spięcia na linii Roberts-Michael Cole. Nie mamy jednak żadnego potwierdzenia i wciąż nie wiadomo jaka jest prawdziwa przyczyna nieprzedłużenia umowy z Justinem. Spekuluje się jednak, że WWE i Roberts nie doszli po prostu do porozumienia w sprawie warunków nowego kontraktu.

Podawaliśmy już, że jedyne o czym marzy obecnie Randy Orton to trochę wolnego. Poza tym nie jest on zadowolony z tego jak prowadzona jest jego postać i ponoć nie spodobało mu się również to, że na Hell in a Cell ma walczyć z przegranym walki Cena/Ambrose.
Okazuje się, że osobą która nie chce dać wolnego Ortonowi jest sam Vince McMahon, który jest zaniepokojony brakiem topowych gwiazd w rosterze i w związku z tym nie chce tracić też Ortona. Ponoć McMahon zaproponował mu większy push, ale pod jednym warunkiem – będzie walczył regularnie, a nawet jeszcze więcej niż obecnie. Poproszono go o pracowanie też na wszystkich tapingach Smackdown, ale Randy odmówił.
Ostatecznie wygląda na to, że federacja się ugnie i da swojej gwieździe odpocząć, bo Randy nie jest zapowiadany na żadne gale od połowy europejskiego touru do świątecznych gal w grudniu.

Do oficjalnej karty Hell in a Cell trafiły dwa kolejne starcia:
Big Show vs. Rusev
Sheamus vs. The Miz – United States Championship Match

Ric Flair również będzie obecny na przyszłotygodniowym Raw. Wczoraj dowiedzieliśmy się też, że będzie tam Hulk Hogan. Na razie jednak WWE nie potwierdziło, że któryś z nich pokaże się w TV.

A co do wizyty Rica Flaira na ostatnim Raw to nagrał on podobno jakieś materiały, które pod koniec tygodnia mają się znaleźć na oficjalnej stronie WWE.

Oglądalność ostatniego Raw wyniosła 3.751 miliona widzów, czyli delikatny spadek w porównaniu z 3.797 z poprzedniego tygodnia. Godzinowo rozkładało się to tak:
1 godzina – 3.833 miliona
2 godzina – 3.756
3 godzina – 3.664

W trakcie Raw w segmencie z WWE App powrócił Brad Maddox. Stwierdził, że siedzi w domu od 5 miesięcy, kompletnie bezrobotny. Trenował przez sześć i pół roku, więc chce słuchać swojego głosu, a nie tego co mówi mu The Authority. Dodał, że prędzej czy później ktoś będzie musiał zwrócić na niego uwagę.

Spoiler

Podczas Main Event Cesaro rzucił wyzwanie Dolphowi Zigglerowi, by ten na Hell in a Cell PPV dał mu rewanżową walkę o ten tytuł.

Kolejny epizod The Monday Night War za tydzień we wtorek, a skupimy się w nim na osobie Billa Goldberga.

Ostateczny rating 15-lecia Smackdown wyniósł 1.94.

A na koniec fotka Eden na zapleczu Main Event:

Spoiler