Zorganizowanie segmentu z urodzinami Hulka Hogana miało podwójne podłoże. Po pierwsze WWE zamierzało użyć segmentu do promocji walk Ceny z Lesnarem, a po drugie liczyli, że sprowadzenie kilku znaczących legend przyciągnie fanów do WWE Network. Obecnie Hogan jest w WWE postrzegany właśnie jako „twarz Network”.
A co do tego segmentu to ponoć Hogan i Ric Flair byli bardzo chętni by przyjąć F5 lub chociaż jakieś ciosy od Lesnara, ale WWE nie wydało zgody medycznej żadnemu z nich, więc nie zostali oni do tego dopuszczeni. Od czasu wypadku z Jerrym Lawlerem, WWE jest bardzo ostrożne w kwestii nawet najmniejszego walczenia w wykonaniu legend, a szczególnie trudno jest przekonać do tego Vince’a McMahona. We wszystkim nie pomogła też tragiczna śmierć Ultimate Warriora w kwietniu tego roku.

Mówi się, że „rap” Paula Heymana na Raw wprowadził producentów WWE w zadziwienie. Posypały się kolejne pochwały dla Heymana, o którym mówi się, że praktycznie sam potrafi sprzedać walkę, nawet tak wielką jak Lesnar vs. Cena.
Warto też dodać, że w szatni WWE panuje przekonanie, że w niedzielę Brock Lesnar zgarnie WWE World Heavyweight Championship.

Kurt Angle rozpoczął podobno rozmowy z oficjelami WWE i chce ich przekonać do tego by po powrocie do federacji, Kurt pracował na kontrakcie podobnym do tego z ostatnich lat kariery Shawna Michaelsa. Angle pracowałby na większych galach i liczba jego występów byłaby ograniczona.
Na chwilę obecną jednak WWE nie wyraża zbytniej chęci by sprowadzić Kurta jako zawodnika. Vince McMahon nie widział Kurta w swoim ringu już parę lat wcześniej, a teraz kompletnie nie jest do tego przekonany, zwłaszcza biorąc pod uwagę opłakany stan zdrowia Kurta. Jedyna rola w jakiej WWE widzi u siebie Angle’a to trener w Performance Center, zatem możliwe, że Angle będzie musiał pożegnać się z myślą o występach w ringu, jeśli będzie chciał wrócić do WWE.

Po raz pierwszy od czasu zwolnienia z WWE, odezwał się Alberto Del Rio, który oficjalnie potwierdził, że „szef” powraca do swojego domu, czyli AAA na TripleMani.

Spoiler

Roman Reigns pojawił się wczoraj po południu w studio ESPN, po czym udał się do restauracji Campanile na lunch, ale tam czekała go niemiła sytuacja, gdyż w swoim posiłku znalazł robaka. Do tego Roman mocno skrytykował zachowanie menedżerki sali.
Reigns zrobił to na Twitterze na co żartobliwie odpowiedział mu producent WWE, Kidman, pisząc że Roman chce pewnie dostać darmowy posiłek. Reigns nie odebrał tego jako żartu i odgryzł się „starcowi” jak nazwał Kidmana, co Kidman skwitował postem, że Twitter jest zabawny, choć wiele osób nie ma poczucia humoru.

Okazuje się, że WWE od razu po incydencie z Alberto Del Rio jedynie zawiesiło go na kilka tygodni, ale wtedy Cody Barbierri zagroził, że pozwie WWE, a federacja poczuła wtedy, że nie ma innego wyjścia jak zwolnić Del Rio. Triple H zadzwonił zatem do Del Rio 7 sierpnia, informując go, że jego kontrakt z WWE został rozwiązany.

Na Try-Outach WWE w Melbourne (6 i 7 sierpnia) zjawiło się około 40 zawodników (2 zawodniczki). Pierwszy dzień to wyniszczający trening kondycyjny i tylko taki, bo federacja chciała sprawdzić kto w jakiej jest formie. Drugiego dnia był już czas na pokazanie swoich umiejętności w ringu i przy mikrofonie.
Kolejny Try-Out WWE przypadnie na początek września i odbędzie się w Performance Center, a ponoć WWE zaprosiło już kilka czołowych postaci ze sceny niezależnej.

Ponoć przyczyną wizyty Sgt. Slaughtera w szpitalu w zeszłym tygodniu był uciążliwy, krwawiący wrzód. W najbliższym czasie WWE Hall of Famer skończy 66 lat.

Aktualne widownie podczas gal WWE:
7 sierpnia, Melbourne – 12 000 fanów
8 sierpnia, Sydney – 15 000
9 sierpnia, Perth – 9000
9 sierpnia, Abbotsford – 4000
10 sierpnia, Yakima – 3000
11 sierpnia, gala telewizyjna Raw w Portland – 9500

Po tym jak 11 września zobaczymy NXT Takeover 2, kolejne NXT Special odbędzie się prawdopodobnie dopiero w styczniu przyszłego roku.

El Torito nie pracował podczas touru WWE po Australii z powodu cięć finansowych.

Lana w Beverly Hills:

Spoiler