Po ok. 4 latach! Deliquent wraca z być może ostatnim swoim felietonem o wrestlingu.

Jak sam pisze : „Choć nie będę pisał za często, a możliwe, że nie napiszę już nigdy (tzn. o wrestlingu), to chciałbym poznać wasze opinie na temat owego tekstu, który sprezentowałem. Zaznaczam, iż kompletnie nie bawiłem się w jego sprawdzanie. Wpierw miał być to tekst o tym, jakie to piękne były lata 80-te, później o najlepszych wrestlerach, następnie o tym, co mnie obecnie denerwuje we wrestlingu, oraz mała lekcja historii, aż wyszło połączenie tego wszystkiego, co raczej wygląda nieco dziwnie. Tekst postanowiłem podzielić na dwa okresy 1980-1992 i 1993- aż do teraz. Ponieważ co chwilę musiałem odrywać się od pisania, wygląda to jak ciasto, do którego się nie zagląda 🙂 Być może wyrosło za bardzo, być może za mało, może być zakalec, ale mimo wszystko chyba da się zjeść 🙂 Zapraszam.”

Tekst znajdziecie tutaj -> https://www.wrestling.pl/deliquent-na-temat-wrestlingu.html