Wyniki gali KPW Godzina Zero 2 w Gdyni

Tomasz Cherek (Maxi4)
Newsów: 781

Wczoraj w Gdyni odbyła się gala KPW Godzina Zero 2 w Gdyni. W main evencie Piękny Kawaler bronił pasa KPW przeciwko Wild Boarowi.

W openerze Peter Pannache pokonał Kaszuba. W walce sióstr Alisa zaatakował podczas wejścia Mirę, później uderzyła sędziego i starcie zostało uznane jako "no contest".



Kamil Aleksander i Mika znają się jeszcze z czasów DDW i po raz pierwszy stanęli naprzeciwko siebie. Zwycięzcą został Kamil Aleksander.



Krzysztof Zasada odszedł od Gracjana Korpo i w swoim debiucie walczył ze swoim dawnym pracodawcą, ale to właśnie Korpo wygrał w tym starciu. GREG obronił pas KPW Oldtown, pokonując Fynna Freyharta. Po walce Fynn po polsku powiedział, że pochodzi z Trójmiasta i chce jeszcze powrócić na gale KPW. W walce kobiet Bianca przegrała z Kat Von Kaige, a Robert Star pokonał Joeyego Ozbourne'a.



Do walki Siedmiu Wspaniałych Ladder Match decyzją prezesa w ostatniej chwili dołączył Gracjan Korpo. Nad ringiem zawieszony był kontrakt na title shota na pas KPW do wykorzystania w ciągu roku. Dodatkowo zawodnicy mogli się eliminować przez pinfall albo submission. W ostatniej dwójce pozostali Ron Corvus oraz David Oliwa, ostatecznie kontrakt ściągnął Corvus i wygrał pojedynek. W main evencie dzięki pomocy pozostałych członków Kawalerii Piękny Kawaler obronił pas KPW, pokonując Wild Boara.



Wyniki KPW Godzina Zero 2 12.08.17

Peter Pannache def. Kaszub

Mira vs Alisa - no contest

Kamil Aleksander def. Mika The Polish Punisher

Gracjan Korpo def. Krzysztof Zasada

KPW Oldtown Championship Match
GREG def. Fynn Freyhart i obronił pas

Robert Star def. Joey Ozbourne

Siedmiu Wspaniałych Ladder Match:
Ron Corvus def. Mateusz Kowalski, Boski Ostrowski, David Oliwa, Sawicki, Rosetti "The Chief", Adam Bravo, Gracjan Korpo i wygrał kontrakt na title shota na pas KPW do wykorzystania w ciągu roku

Kat Von Kaige def. Bianca

KPW Championship Match
Piękny Kawaler def. The Wild Boar i obronił pas

Więcej o KPW na:
www.youtube.com/KombatProWrestling
https://www.facebook.com/kpwrestling
www.kpwrestling.pl

Kamil Aleksander

dodane przez Tomasz Cherek (Maxi4) w dniu: 13-08-2017 15:57:54

Komentarze

Komentarze z forum (1)

Skomentuj newsa

: : (opcjonalnie) :

Już się przyzwyczaiłem do opóźnień gal KPW. Tym razem zaczęli 40 minut po planowanym starcie. Zbyt długo trwało sprawdzanie rezerwacji. Gala trwała 3,5 godziny, była ona ważna to długość odpowiednia. Tylko z połączeniem z opóźnieniem sprawiło, że ludzie byli już zmęczeni. Są to proste rzeczy organizacyjne, a niestety mogą zniechęcić ludzi do powrotu. Main event rozpoczął się tuż przed północą, publiczność to głównie dorośli ludzie i to nie jest żaden problem. Frekwencja to ponad 200 osób i była ona większą w porównaniu z zeszłym rokiem i poprzednią galą w Atlanticu. Hala w Gdyni jest dość sporo i czasami nie było słychać co niektóre osoby chantują. Momentami wręcz był chaos, ale to dobrze, że ludziom chciało się krzyczeć. W Atlanticu każdego było słychać i momentami tam robiły się zawody kto krzyknie coś śmiesznego.

Kaszub vs Peter Pannache
Początek mieli słaby z kilkoma błędami. Później było już lepiej i udało im się uratować ten pojedynek.

Mira vs Alisa
Feud sióstr ma wiele możliwości, można go ciągnąć długo i na wiele sposobów. Szybko zdecydowano się na ich walkę i był to brawl, który nie wyłonił zwycięzcy. Nie trwało to długo, ale Alisa dwoma akcja pokazała, że ma większy potencjał niż siostra. Pewnie wybrali takie rozwiązanie, bo obie jeszcze muszą się wiele nauczyć.

Kamil Aleksander vs Mika The Polish Punisher
Była to najlepsza walka na gali. Bardzo ciężko sprzedać walkę face vs. face. Kamil ostatnio tylko testował młodych, a teraz dostał przeciwnika na podobnym poziomie. Mika widać, że sporo nauczył się w UK. Dobrym tempem i kolejnymi akcjami zbudowali emocje w tym pojedynku. Superplex i przełamanie finisherów to najlepsze momenty walki. .

Gracjan Korpo vs Krzysztof Zasada
Można mieć dużo sympati do Krzysztofa i jego postaci, ale nie dziwię się czemu tak długo czekali z jego debiutem ringowym. Miał w swoim repertuarze akcje z amatorskiego wrestlingu, ale ani przez chwile nie zagroził on Korpo, który zasłużenie zgranął łatwe zwycięstwo.

GREG vs. Fynn Freyhart
Fynn być może stylizuje się na Seana Walltmana, ale pokazał dużą energię. Potrafił bawić się w ringu, a GREG wyglądał przy nim jak ponurak. Pierwsza obrona i nie można było liczyć na zmianę mistrza i to jeszcze na rzecz przyjezdnego. Po gali okazało się, że Fynn dobrze mówi po polsku i pochodzi z Trójmiasta. Ciekawe czy KPW będzie stać na przyloty dla Fynna, bo zwiększył by on poziom na galach.

Robert Star vs Joey Ozbourne
Nie wiadomo czemu nagle zrobili się z tego no dq match. Ani przed galą, ani na niej nic o tym nie wspominano. Dzięki temu dostaliśmy pinezki i uderzenie krzesłem. Joey bardzo dobrze radził sobie z publicznością, jest dobrze zbudowany i jego zaproszenie na ring nie zachęcało do skorzystania. Odpowiedział też naszemu sektorowi jak chantowaliśmy 619. Szkoda, że ringowo Joey nie prezentował się lepiej, zbudował atmosferę, ale jedynie do zapamiętania to bumpy Roberta.

Siedmiu Wspaniałych Ladder Match:
Mateusz Kowalski vs Ron Corvus vs Boski Ostrowski vs David Oliwa vs Sawicki vs Rosetti "The Chief" vs Adam Bravo vs Gracjan Korpo
Ta walka pokazuje, że dobre spoty jak masowe skoki po za ring czy bump na stół potrafią rozruszać publiczność. Przy takiej ilości osób ciągle się coś działo, czasem nawet i za dużo Eliminacje sprawiały, że chaos robił się coraz mniejszy i było coraz bardziej ciekawie. Sektor Attitude miał tylko jednego faworyta w postaci Corvusa. Nie dawaliśmy temu zbyt dużych szans, ale fajnie było się wspólnie cieszyć z jego wygranej. Szkoda, że później chociaż nie postraszył Kawalera kontraktem.

Bianca vs Kat Von Kaige
Kat już podczas wejściówki musiała mieć dość. Rozebrała płaszcza na środku ringu i nikt nie raczył go podnieść, sama biedna się po niego schylić. To było śmieszne, ale na przyszłość przydałaby się osoba, która zbierałaby ubrania i flagi wrestlerów. Gorzej nie mogły trafić. Ladder Match był szybki i wystąpiły zaraz po nim. Długość gali sprawiła, że wiele osób było zmęczonych i główną atrakcją było zapraszanie Bianca na sektor. Mimo to walka nie była zła.

KPW Championship Match
Piękny Kawaler vs The Wild Boar
Kawaler ponownie wchodził z pochodniami, tylko przydałoby się zgasić światła dla lepszego efektu. Kawaler głównie skupiał się na uciekaniu niż na robieniu czegoś pożytecznego. Wild mimo niskiego wzrostu ma dużo siły i kilka razy mocno rzucił PK i jego przyśpieszenia rozruszały to starcie. Końcówka to szukanie mnóstwa nieczystych zagrań na wygraną Kawalera i kick out Boar zebrały reakcję. Ci którzy zgodnie z sugestią Pięknego Kawalera przyszli zobaczyć jego walkę na żywo pewnie poczuli się zawiedzeni.

napisane przez Maxi4 w dniu : 15-08-2017

Reklama

Sondy

Wrestling bez publiczności Zupełnie mi nie przeszkadza
Przyzwyczaiłem się, ale czekam na powrót publiczności
Jest gorzej, ale mimo to oglądam
Tego nie da się oglądać

Komentarze i wyniki

Czat

Kontakt

Poznaj redakcje portalu.

Napisz do nas: redakcja@wrestling.pl

Partner

plagiat

Reklamy