Recenzja gali KPW "Świeża krew"

Arkao
Newsów: 1405

Długo musieliśmy czekać na następną galę wydaną na VOD lub DVD od federacji polskiego wrestlingu. Trzy lata temu Maniac Zone Wrestling postanowiło pochwalić się taką formą. Niestety chyba zbytnio się im to nie opłacało, bo zrezygnowali z tego pomysłu. W ostatnich dniach jednak Kombat Pro Wrestling poinformowało, że od 2020 r. wydawane regularnie mają być ich gale w internecie. Do tego ostatni event pod tytułem "Świeża krew" dostępny jest za darmo. Poprzednie gale MZW otrzymały na naszym portalu własną recenzję, więc i tutaj nie będzie inaczej. Zapraszam do czytania.

Walka nr 1
Dom Taylor vs Eryk Lesak - 1/4*


Najbardziej oklepany motyw, jaki może być. Heelowy obcokrajowiec kontra polski gość, który wychodzi do ringu z flagą. Szczerze mówiąc, to średni heat zebrał Dom Taylor jak na fakt, że podtarł se tyłek flagą. Wkurzył się Lesak, ale ludzie na trybunach raczej mieli to gdzieś. Potem zaczęła się walka i zrozumiałem, dlaczego Dom Taylor nawet nie ma swojej strony na Cagematch. Po pierwsze - widać, że Eryk Lesak dopiero zaczyna, bo nie miało to w ogóle tempa. Oczywiście potrafił wykonywać podstawowe akcje, ale jednak nie robiło to żadnego wrażenia. Po drugie - Dom Taylor widać, że ma doświadczenie, ale też niestety widoczne jest, że facet mało co potrafi. Cały czas próbowali sprzedać jakąś historię, lecz publika miała to gdzieś. Końcówka to już całkowity hit, wydaje mi się, że oni sami ją sobie wymyślili. Najpierw Dom Taylor wykonuje dwie bardzo mocno wyglądające akcje (coś w stylu F5 i Bicykle Kicka) i na logikę powinien normalnie to zakończyć. No ale zamiast tego Brytyjczyk zapiął koślawego Single Boston Craba (dam zdjęcie, bo to jakaś kpina dla tej akcji) i Lesak stracił przytomność. Nie jestem lekarzem, ale wydaje mi się, że to mało realne. A jeśli ból już był taki gigantyczny, to raczej nie powinien tak szybko zejść potem na zaplecze.



Walka nr 2
Daniel Boza vs Chemik - Bez Oceny


Dobra, krytykowałem opener, ale widzę, że szybko to przebili. Śmieszył mnie już Daniel Boza, bo ma gimmick gościa, co nosi koszulkę KPW. No ale potem wyszedł Chemik w komży i przy kościelnych dzwonach. Rozumiem ten gimmick, ale czemu w takim razie Chemik? To chyba nie jest jego imię? Dlaczego do tego pokazuje środkowy palec publice, która na razie zareagowała na niego zdecydowanie najlepiej? Chyba chcieli, by zebrał heat, ale mało kogo ten gest zainteresował. Na poważnie się nie chcę z tej walki nabijać, ale komentatorzy dobre dwie minuty podkreślali, że Daniel Boza ma doświadczenie w MMA. W pierwszej akcji zapina on balachę na rękę rywala, a ten ot tak, bez problemów z tego wychodzi. Finalnie okazało się, że ta wejściówka była najlepsza z tego wszystkiego. Ringowo fatalnie. Boza widać, że ma coś wspólnego ze sportem i może kiedyś coś z niego będzie. Chemik niech wraca na msze.

Walka nr 3
Sawicki vs Fynn Freyhart - **


Mistrzowski tag team prezentuje się bardzo fajnie, jeśli chodzi o wejściówkę. Nareszcie można kogoś potraktować poważnie. Niemiecki rywal ma chociaż stronę na Cagematch, więc powinno być nie tak źle, jak w openerze. Widzę, że Freyhart nawet zaliczył epizod w wXw, ale jeśli mam być szczery, to dużo bardziej podobał mi się Sawicki. Ma znakomite warunki fizyczne, a do tego, w odróżnieniu od wcześniejszych zawodników, czuć realizm jego akcji. Finalnie Fynn wygrał, ale nie pokazał nic ciekawego. Walka jednak zdecydowanie najlepsza i w mojej opinii duży plus zarówno dla Sawickiego, jak i Rosettiego będącego przy ringu. Ponownie jednak słaby booking, bo pod koniec ciężko było uwierzyć w obrót spraw, jaki nam zaprezentowano. Widać jednak, że mistrzowie tag teamów mogą ze sobą feudować i nawet jestem tego ciekaw.

Walka nr 4 - KPW Old Town Championship
Greg vs Boski 2.0 vs David Oliva - *


Mentor duchowy Chemika wychodzi do ringu. Greg jako samozwańczy papież polskiego wrestlingu to na pewno ciekawa nazwa. Ostrowski i Oliva widać, że są znani już przez widzów, bo jednak zbierają reakcję. O samej walce ciężko napisać coś dobrego. Na początku zdziwiłem się, gdy w ringu byli tylko Boski i Oliva, bo jednak trenują już kilka lat, a nic ciekawego nie pokazali. Nawet nie to co Sawicki. Potem wkroczył Greg i było odgrywanie gimmicku. Zdecydowanie najlepsza była faza, gdy cała trójka była w akcji. Długo to nie trwało, bo potem pojawił się Chemik z paralizatorem. Zaatakował Ostrowskiego i Olivę. Następnie razem z Gregiem ukrzyżował Olivę. Gdy jednak chciał przybić mu ręce, powstrzymał go prezes. Dyskwalifikacja w No DQ Matchu? Vince Russo zdecydowanie byłby zadowolony. Walka jednak została wznowiona jako singles match. Oliva finalnie wygrał, ale, szczerze mówiąc, poziom był słabiutki.

Jeżeli mam być szczery - dziwię się, że KPW idzie w jakieś klimaty z krzyżowaniem ludzi. Osoby zebrane na arenie śmiały się z tego, co raczej nie sprzedało tego dobrze. Też ściągając ewentualnych sponsorów, nie wiem, czy warto im to pokazywać. Zwłaszcza że zarówno Chemik, jak i Greg są średni i ciężko jest ich kupić. Do tego potrzeba zdecydowanie lepszych aktorów.

Walka Wieczoru - KPW Championship
Robert Star vs Reinbakh - ** i 1/2


Rozumiem, że Reinbakh to kolejny zagraniczny wrestler z polskimi korzeniami. Nie chcę mieć złych skojarzeń, ale przykładem pewnego Szweda z MZW raczej tacy zawodnicy nie prezentują zbyt dużego poziomu. Co ciekawe, walczył w wXw, All Japan Pro Wrestling czy Progress, więc tak źle być nie może.
No i się pozytywnie zaskoczyłem. Oczywiście walka była tylko poprawna, ale jednak płynna. Widać było, że zarówno jeden, jak i drugi zawodnik może się spokojnie nazywać wrestlerem. To wielcy goście, więc i tempo pozostawiało sporo do życzenia, ale jednak trzeba powiedzieć, że najlepsza walka gali. Trochę ją też uratowała. Końcowy Superkick wyszedł bardzo fajnie i Robert Star nieźle się pokazał.

KPW dodało do internetu swoją galę i można to zrozumieć i pochwalić. Tylko że jeżeli następne eventy będą prezentować taki sam poziom, raczej nie radzę nikomu wydawać na to pieniędzy. Oczywiście jak najbardziej można obejrzeć, lecz oczekiwania nie powinny być wielkie. I na koniec podsumowanie komentatorów. Podobnie jak w przypadku MZW, uważam, że może lepiej, jakby ich nie było.

dodane przez Arkao w dniu: 07-12-2019 11:24:00

Komentarze

Komentarze z forum (0)

Skomentuj newsa

: : (opcjonalnie) :

Reklama

Sondy

Obecnie najważniejsza walka WM 35 to? Brock Lesnar vs. Seth Rollins
Ronda Rousey vs. Becky Lynch vs. Charlotte Flair
Triple H vs. Batista

Komentarze i wyniki

Czat

Kontakt

Poznaj redakcję portalu.

Napisz do nas: redakcja@attitude.pl

Partner

plagiat

Reklamy