
Vttitude powraca w nowym roku tym razem już z regularnym wydawaniem co 2 tygodnie. A tematem tego odcinku będą… fani wrestlingu! Każdy fan jest inny i nie można powiedzieć że każdy należy do jakieś grupy. Ale są pewne środowiska wśród fanów które odznaczają się pewnym specyficznym zachowaniem, które są uchwycone w tym filmie. Takie grupki można wymieniać bez końca. Odcinek nie ma na celu szkalowanie jakiejkolwiek grupy fanów leczy w satyryczny sposób ukazać że fanów można podzielić ambitniej niż na 2 grupy.
Vebve



Widzę nowa fryzurka
Odcinek fajny,rozkręcasz się z kolejnymi.Tak jak nie kupowałem cb na początku,tak teraz oglądam vitti z przyjemnością
Dostalem troszke wczesniej ("sie gra, sie ma" - WeeMan, gdy zapowiadal, ze buduje ring), i musze przyznac, ze to najlepsze Twoje wydanie. Mimo, ze wiekszosc tych podzialow juz slyszalem - i tym samym wiedzialem czego sie spodziewac - to mysle, ze dla wielu bedzie to nowosc. Co bylo najlepsze? Matt na poczatku
Gratulacje.
Zniszczyłeś mnie - Vttitude najlepsze biorąc pod uwagę wszystkie 16. Właśnie na taki odcinek czekałem bo wiedziałem ze potencjał jest...ilu ja znam uber fanów
Wbrew wstrząsającym zapowiedziom na początku ten odcinek był stonowany - jak na VebVe. Był lepszy niż 2 i 3, równał do poziomu debiutu, słowem - dobra robota.
Zapomniałeś VebVe o grupie starców, którzy oglądanie po dziesięć razy starych gal WWF przedkładają nad cały dzisiejszy wrestling i liczą, że pewnego dnia te stare, dobre czasy wrócą - oczywiście łącznie z ich młodością (i z całym, rzecz jasna nadal młodym, ówczesnym rosterem).
No w końcu coś co mnie zainteresowało. Dobry, fajny odcinek. Przyjemnie mi się oglądało a wstawka z Matt2Hottem mnie rozwaliła. Ciekawy pokaz grup rzeczywistych fanów, bo sam prowadzę coś tam i czasem pojawi się gość, który jest identyczny jak pokazałeś przy Cenie. Dobre i oby tak dalej (bez zbędnego częstego chwalenia się, bo mnie to wkur***ało).
Fajny odcinek. Tak w ogóle to chyba pierwszy, w którym trafiły w moje poczucie humoru Twoja zdecydowana większość scenek, jak nie wszystkie. Podobnie jak Blaze'a, rozwaliła mnie scenka z Mattem2Hotem. Mam nadzieje, że w najbliższych odcinkach ten poziom zachowasz i, że nie zabraknie Ci tematów do omawiania.
WoW nie spodziewałem się prawdę mówiąc pozytywnego odzewu bo mi jest na prawdę bardzo ciężko oceniać odcinki bo jak przy edycji patrze się na te same urywki dość długi czas to mam ochotę nic tylko to usunąć.
Nie zapomniałem, ale miałem ogromny problem jak ich stonować więc postanowiłem usunąć scene aczkolwiek była w scenariuszu.
Nie ma się czemu dziwić VebVe - parodie to rzecz ogólnie lubiana, a tobie wyszła ona bardzo dobrze.
Bardzo dobry odcinek, chyba najbardziej mi się podobał jak dotychczas. Ciekawie, krótko i na temat. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Cieszę się też, że teraz kolejny projekt naszego forum będzie wychodził regularnie. Oby tak dalej.
Najlepszy odcinek moim zdaniem, świetnie Ci wyszły wszytkie scenki. Oby tak dalej !
Po za tym świetna fryzurka, jakoś przystojniejszy sie zrobiłeś
XD
Jeśli lubię Cenę to znaczy, że jestem gorszy? Przykre...
Zgadzam się z opinią, że było to najlepsze VT w twoim wykonaniu. Naprawdę fajne i śmieszne parodie fanów występujących na PSW.
Podczas oglądania odniosłem wrażenie takiego lekkiego podjazdu po fanach mainstreamu, ale w sumie przyzwyczaiłem się do tego z twojej strony
Ogólnie przyjemny odcinek. Może nie ma on w sobie dużo treści, ale jak najbardziej nie przeszkadza mi to, zwłaszcza, że jest to krótkie czasowo.
[ Dodano: 2012-01-05, 00:03 ]
A wiesz co to jest parodia? Jakbyś nie zauważył, to VebVe sam jest fanem Ceny.
Przykry jest brak umiejętności czytania na początku filmiku jak i brak dystansu do siebie.
Dzisiaj gale federacji niezależnych ogląda wiele osób, więc fani indies nie mają już takiego poczucia wyjątkowości. Ale jakieś cztery-pięć lat temu, gdy fanów indies była garstka, rzeczywiście niektórzy z nich zachowywali się tak, jakby tylko oni wiedzieli, czym jest wrestling. I żeby jeszcze bardziej podkreślić swoją odrębność, zarzucali fanom mainstreamu, że ich nie rozumieją, dyskryminują itd.
Taki fan TNA, jakiego przedstawiłeś, też już raczej nie istnieje (ani słowa o Arturze, plis). Zresztą nie wiem, czy kiedykolwiek istniał. Owszem, gdzieś do 2006 roku, kiedy TNA było swoistą mieszanką indy i mainstreamu, panowało przekonanie, że federacja Dixie robi lepszy i dojrzalszy wrestling od WWE. I było w tym sporo prawdy
. Obecnie mamy raczej tych "fanatycznych obrońców" (tak ich nazwali w Attitude User Awards za 2010 rok), którzy zapewne nigdy by się nie objawili, gdyby nie fanatyczni hejterzy
.
Dziesięć lat temu sporo był zapalonych fanów WCW, którzy oskarżali Vince'a o upadek tej federacji ("bo gdyby nie wykupił..."), oraz fanów wrestlingu lat 80., którzy uważali, że wrestler ma przede wszystkim wyglądać, a więc być dwumetrowym koksem. Tacy goście jak Benoit czy Eddie byli przez tych fanów nazywani karłami
. Ale tego nie możesz pamiętać, więc trudno, żebym pisał, że mi tego zabrakło w zestawieniu.
Zabrakło mi natomiast 16-, 17-latka, który wspomina erę Attitude z większym sentymentem niż osoby, które się na tej erze wychowały.
Coś jeszcze? Aha, termin "pokolenie 619" jest mojego autorstwa (spopularyzowała go moja sygnatura , której potem używało wiele osób), więc przez użyciem trzeba skonsultować się ze mną i zapytać, czy na pewno to miałem na myśli
.
Wczeeeśniej. Jak ja zaczynałem przygodę z PSW na WF (rok 2008/2009) była straszna taka moda na właśnie wywyższanie się fanów indy czyli stosunkowo nie tak dawno.
Zabrakło naprawdę wielu grup, ale tak to odcinek by musiał mieć godzine albo lepiej, a kto by chciał mnie tyle oglądać?
Ja się z tym spotkałem na WF kiedy byłem fanatycznym bojownikiem Reya Mystaria koło roku 2009 (i do dziś uważam że to najlepszy HF w WWE i jestem jego wiernym fanem).
Swoją drogą polecam komentarze na youtube bo mam ubaw po papachy jak czytam niektóre to i wy zaczerpnijcie z tego dobrobytu.
święte słowa
p.s.
i pamiętaj "MEJNSTRIM" ultrawajlentowa dziwko
bo to trochę boli ucho. Do tego odpuść sobie komentarze na swój temat i będzie gites.
wezme sobie do serca
To akurat było silniejsze ode mnie bo nie miałem za bardzo pomysłu na pamiętniki hejtera.
Muszę przyznać, że mi się ten odcinek wyjątkowo podobał.
Troszkę i się pośmiałem i czas od razu zaczął lepiej lecieć
btw. Ja jakoś nie mogę się zindentyfikować z żadną grupą.
Za mało luzu.
Vttitude obejrzane i jako, że jakby to ująć widziałem te podziały fanów wrestlingu na forum, "którego nazwy pisać nie wolno" to tak sobie pomyślałem, że znowu trafiłeś z tematem i oglądalność tego Vttitude nie spadnie poniżej obecnego ratingu, że tak to ujmę.
Było kilka śmiesznych "akcji". Np. odegranie M2H i wzmianka o storyline'ach w języku japońskim. No tak, PURO > życie
Nie no, niech tacy fani istnieją jak lubią oglądać dobre walki, choć ja sam nigdy nie widziałem takich na oczy, no może parę akcji na YT, ale nie będę oceniać tego.
No cóż, nie będę się rozpisywać bo to nie ma sensu skoro zobaczyliśmy coś oryginalnego to mi pozostaje pogratulować Tobie pomysłów no i szkoda, że nie zobaczę tego Vttitude, w którym pojechałeś za bardzo... Ciekawe po kim hehe
Dobra robota VV.
fajna audycja, może nie tak fajna jak pierwsza czy druga ale fajna. Dzięki za twój wkład bo widać że twoje produkty są pieczołowicie przygotowywane. Jest to niełatwy kawałek chleba w odróżnieniu do podcastów gdzie wystarczy włączyć nagrywanie, po godzienie wyłączyć i ciasto gotowe. ALe broń boże nie narzekam na nie bo chętnie ich słucham od deski do deski.
pozdrawiam
Jakoś nie mogłem się do Ciebie od początku przekonać, no ale teraz przyznaje - to Vtittude było bardzo dobre. Ja właściwie nie zaliczam się do żadnej z tych grup ( tak myślę
) Fajnie, że udało ci się do każdego rodzaju fana wybrać inny rodzaj zachowania, mimiki itd. Naprawdę dopracowany odcinek i czekam na następny.
VebVe, czyli jednak się da zrobić ciekawy, w miarę nie przegięty odcinek VT?
Gratuluję, bo oczywiście mógłbym się pewnie do jakichś drobiazgów przyczepić, ale... ciekawe jak zareagujesz po mniejszej dawce krytyki, a wręcz pochwałach
Jasne, że mógłbyś nie mówić tyle na temat siebie (jeden narcyz na forum chyba wystarczy
), ale skoro już się nie mogłeś powstrzymać..
Z racji tego, że czasem zdarzy mi się włączyć NXT - podłączam się pod nurt sado-maso
Ehh może kiedyś dorosnę do tej sceny niezależnej... 
Odcinek bardzo fajny, zgodzę się z tymi grupkami, nie w 100% bo Puro czy też Indy nie oglądam ale ta ostatnia grupa hm... jak napisałam nie oglądam Puro ani Indy ale stare gale WWF czy też WCW lubię obejrzeć. Szkoda że była tak długa przerwa, czekam na więcej!
Odcinek był dosyć "lajtowy" ale mi przypadł do gustu. Fajnie przedstawiłeś wszystkie typy fanów, ogółem mogę powiedzieć że mi się podoba sposób prowadzenia Vitti. Na plus długość vitti, bo preferuję krótkie odcinki.
Odnośnie tych grup to myślę, że znalazło by się kilka o których nie wspomniałeś (vide to co napisał Ghost, albo tacy typowi smarci, którzy są łasi na ring skille i dobre walki w main streamie).