Na wczorajszym Live Evencie w Toronto jako próba generalna przed ich potyczką na Raw, miała miejsce walka Chrisa Jericho z The Mizem i fani obecni na evencie stwierdzili, że bez cienia wątpliwości pojedynek był najlepszym starciem tego wieczoru, a co więcej jednym z lepszych pojedynków jakie WWE miało w całym roku 2014. Oczywiście słowa te są pewnie nieco wyolbrzymione, ale nie zmienia to faktu, że panowie zasłużyli sobie na duże brawa, bo dla Jericho była to pierwsza walka od lipca ubiegłego roku, a i Miz miał ostatnio sporą przerwę związaną z kręceniem filmów.
Teraz pozostaje czekać co panowie zaserwują nam na Raw, ale po takich recenzjach można się spodziewać bardzo przyzwoitego starcia.
Od dzisiaj aż do 14 lipca Amerykanie znów mogą za darmo wypróbować WWE Network. To oczywiście kolejna próba by przekonać fanów do swojej stacji, która niestety przynosi federacji duże straty.
WWE zamieściło już na swoim kanale na YouTube krótkie nagranie z Live Eventu w Toronto, a konkretnie z chwili gdy Santino Marella ogłosił zakończenie ringowej kariery.
Na chwilę obecną wciąż nie wiadomo czy Marella dostanie swój segment na Raw, choć wydaje się, że federacja powinna mu poświęcić chociaż te kilka minut na podziękowanie fanom.

Steve Austin zjawi się w dzisiejszym epizodzie „Inside Edition” by opowiedzieć gospodyni programu, Megan Alexander o przygotowaniach swojego programu „Broken Skull Challenge”.
Jak wiadomo już na dzisiejszym Raw w Montrealu będzie Bret „The Hitman” Hart, który przyznał, że nie wie jeszcze jaką konkretnie rolę będzie spełniał na gali, ale na pewno pojawi się w jakimś segmencie telewizyjnym, a nie skierowanym tylko do fanów zebranych na hali.
To Raw szczególne będzie zwłaszcza dla Jerry’ego „The Kinga” Lawlera, który wraca do Montrealu po raz pierwszy po tym jak doznał tutaj ataku serca. Bret stwierdził, że Jerry na pewno zbierze jakże zasłużoną owację, możliwe że i największą ze wszystkich gwiazd tego wieczoru.
A co do Jerry’ego Lawlera to jak informowałem kamery towarzyszyły mu przez miniony weekend, filmując między innymi jego pojedynek na scenie niezależnej ze Scottem Steinerem. Jerry przyznał, że kamery WWE wkrótce powrócą do Memphis by uchwycić jeden dzień z jego codziennego życia, ale oprócz tego kręcone będą również materiały o historii Memphis Wrestling i samego miasta. Lawler nie wie dokładnie jakie są plany WWE, ale prawdopodobnie będzie to DVD albo o jego karierze albo o całym Memphis Wrestling.
Na koniec fragmenty wywiadu, który Slam! Wrestling przeprowadził z Romanem Reignsem.
O tym czy The Shield mogło pozostać razem: Absolutnie widzę to, że Shield mogłoby kończyć każdą galę przez następne trzy lata. Myślę, że mieliśmy tą zdolność i byliśmy na tyle gorący. Myślę, że to zrozumiałe, że znaczna większość fanów kochała The Shield. Ale nie mieliśmy już zbyt wielu rywali z którymi moglibyśmy się mierzyć. Może The Wyatts, ale nie wymyślisz nic większego niż Evolution, zwłaszcza gdy pokonało się ich dwukrotnie. Co do mnie, Deana i Setha to robimy teraz dokładnie to samo co robiło The Shield, tylko robimy to osobno.
O trenowaniu w systemie rozwojowym WWE: To zdecydowanie pomogło. Zawsze byłem tym gościem, którego rzucano w ogień. Zawsze byłem w stanie szybko się uczyć. To nauczyło mnie podstaw które musiałem wiedzieć, a oprócz tego nauczyło mnie wiele o byciu w szatni, pośród zawodników, producentów i w biurze.
O jego celach w WWE: Zawsze obserwuję, uczę się, widzę co działa i wtedy sam to robię, ale tak by czynić to lepiej niż ktokolwiek mógłby to sobie wyobrazić. Chcę podnieść poprzeczkę, by być rzeczywiście najlepszym „performerem”, by być możliwie najlepszym, by być największą gwiazdą WWE jaką widział ten świat. Takie są moje cele. Chcę być czołową postacią, która będzie ciągnęła tą federację i szatnię, a przy okazji generalnie poprawiała jakość produktu.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.