TNA Bound For Glory PPV jak wiemy odbędzie się w tym roku w Japonii i organizowane będzie wspólnie przez TNA oraz Wrestle-1, zatem możemy się spodziewać również sporej ilości Japończyków na tej gali. Oczywiście show wciąż pozostaje największą galą roku dla TNA, więc z tej federacji pojawi się większa liczba zawodników, ale i Wrestle-1 zamierza pokazać na szerszą skalę swoją działalność.
Pewne jest, że Wrestle-1 zaprezentuje na gali czwórkę swoich najlepszych zawodników, ale reprezentantów japońskiej federacji może być na gali więcej.
Aktualnie nie ma jeszcze zaplanowanej karty, ale na pewno oprócz pojedynków podpartych programami w TNA TV na BFG dojdzie do pojedynków reprezentantów TNA z reprezentantami Wrestle-1.
Informowałem ostatnio jak wyglądała sytuacja z Sanadą i teraz mogę już potwierdzić, że Wrestle-1 poinformowało wczoraj o tym, że Sanada podpisał kontrakt z TNA, choć wciąż będzie się też pojawiał na galach japońskiej federacji.
Podczas sobotniego eventu Wrestle-1, Sanada sugerował że opuszcza Wrestle-1, co może być początkiem storylinu, który będzie rozwijany w TNA. Pojawiają się plotki, że na Bound For Glory możemy otrzymać walkę Sanada vs The Great Muta.
A co do sobotniego eventu Wrestle-1 to nie zabrakło tam też kilku reprezentantów TNA. The Wolves obronili pasy Tag Teamowe TNA w pojedynku z Minoru i Kojim Kanemoto, a Tajiri i Yusude Kodama pokonali Rockstar Spuda i Ethana Cartera III. W walce wieczoru The Great Muta pokonał Sanadę.
Z tamtej gali warto jeszcze wspomnieć o tym, że podczas walki o pasy Tag Teamowe przy stoliku komentatorskim byli Kaz Hayashi i Shuji Kondo, którzy prawdopodobnie będą rywalami The Wolves na Bound For Glory, o ile „Wilki” utrzymają do tego czasu pasy TT.
Petey Williams po skończeniu ostatniego pojedynku w karierze napisał na Twitterze: Dziękuję każdemu kto kiedykolwiek był częścią mojej przygody z pro wrestlingiem. #CanadianDestroyer
W maju 2014 przeciętny rating Impact Wrestling wyniósł 0.89 z 1.08 miliona widzów, co jest wynikiem nieco słabszym niż rok temu, gdyż wtedy przeciętny rating w maju wyniósł 0.93 z 1.16 miliona widzów.
Lepsze wieści dochodzą z kolei odnośnie oglądalności ostatniego epizodu IW, który zebrał przed telewizorami 1.325 miliona widzów, co jest znacznym wzrostem w porównaniu z 1.135 miliona z poprzedniego tygodnia. Warto jednak zaznaczyć, że miniony weekend był dłuższy i świąteczny dla Amerykanów, co na pewno wpłynęło na lepszą oglądalność.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.