Vince McMahon wciąż bardzo liczy na to, że uda mu się przekonać The Rocka do stoczenia walki na WrestleMani 31 i jeśli to by się udało to zobaczylibyśmy starcie The Rock vs. Brock Lesnar, być może z WWE World Heavyweight Championship na szali. Warto wspomnieć, że pojedynek ten McMahon planował już na WMXXX, co potwierdził The Rock, który jednak zrezygnował z walczenia na tamtej WrestleMani.
Mimo wszystko dochodzą nas głosy z zaplecza, że Vince zaczyna się już godzić z tym, iż szanse na sprowadzenie The Rocka są minimalne, bo będzie on zajęty promowaniem filmu, a poza tym przy obecnych kłopotach finansowych, federacja może nie być w stanie opłacić Rocka, dlatego też Vince miał jasno powiedzieć członkom Creative Teamu, że do końca roku Roman Reigns ma być na tyle mocno wypromowany by był w pełni wiarygodnym przeciwnikiem dla Brocka Lesnara na WrestleMani 31.
Okazuje się, że czynnikiem, który może zadecydować o tym, że na SummerSlam Roman Reigns zmierzy się z Randym Ortonem, a nie Triple H’em jest… ego samego HHH’a. Ponoć Hunter uważa swoją walkę z Reignsem za coś naprawdę wielkiego, co nie może zostać przyćmione przez żaden inny pojedynek, a na SummerSlam z pewnością walka byłaby w cieniu planowanego starcia Brocka Lesnara z Johnem Ceną. Dlatego też HHH zamierza przesunąć swój pojedynek z Romanem na Night of Champions lub Hell in a Cell, gdzie ich starcie mogłoby być nawet walką wieczoru.
Jak już informowaliśmy Mark Henry powrócił do akcji na Live Evencie w Madison Square Garden, gdzie był jednym z drwali w pojedynku Bray’a Wyatta z Johnem Ceną. Okazuje się, że według wiadomości od fanów na arenie, podczas pojedynku Henry najprawdopodobniej przeszedł heel turn, gdy pchnął Johna Cenę w stalowy narożnik.
O tym czy ostatecznie Henry do WWE TV powróci jako face czy jako heel przekonamy się zapewne już na jutrzejszym Raw.
A co do poniedziałkowego Raw to znów nie odbędzie się po nim Backstage Pass, a po Raw na Network fani będą mogli zobaczyć godzinne „Beyond The Ring” skupiające się na WCW Nitro.
Jeszcze w czerwcu pojawiały się wieści, że warto bacznie obserwować byłego gracza NFL, Barona Corbina (Tom Pestock), który w przeciągu najbliższych miesięcy może stać się jedną z czołowych postaci na NXT. Wcześniej dla Corbina szykowany był gimmick motocyklisty, w którym jego partnerką miała być Raquel Diaz, ale ta została zwolniona pod koniec kwietnia tego roku, przez co upadł cały projekt tego gimmicku. Obecnie Corbin pojawia się na Live Eventach bez muzyki i ponoć nie świętuje swoich zwycięstw, co prawdopodobnie jest zalążkiem jakiegoś nowego gimmicku, który dla niego przyszykowano.
Corbin będzie jedną z wielu osób z NXT, które pojawią się na przyszłotygodniowych nagraniach Raw i Smackdown.
WWE mogłoby przedłużyć kontrakt CM Punka o sześć miesięcy, tak jak zrobiono to z Rey’em Mysterio, ponieważ również w kontrakcie Punka znalazła się klauzula mówiąca o możliwości przedłużenia kontraktu przez federację bez zgody zawodnika, jeśli będzie on pauzował od występów w ringu nieprzerwanie przez kilka miesięcy.
Na chwilę obecną jednak wszystko wskazuje na to, że WWE nie zamierza korzystać z tej klauzuli i za kilka dni CM Punk będzie już wolnym agentem. Jak wiadomo Brooks posiada wszystkie prawa do postaci CM Punka, zatem dalej będzie się pojawiał w TV pod tym pseudonimem.
Michael „PS” Hayes pracował na Live Evencie w Madison Square Garden, włączając muzykę i zajmując się generalnie produkcją. W trakcie show ponoć zdarzyło się kilka błędów, między innymi wyświetlono titantron Jacka Swaggera przed wyjściem na ring Ruseva (Swagger zjawił się na show dopiero kilkanaście minut później) i ponoć te błędy popełnione były właśnie przez Hayesa.
Tyler Breeze wyleczył już uraz palca i powrócił do akcji na Live Evencie NXT w Tampie, gdzie pokonał CJ Parkera i co ciekawe pracował jako babyface.
A tutaj zdjęcie Bray’a Wyatta, który solidnie krwawił podczas swojej walki w MSG, po tym jak otrzymał nieprzyjemny cios od Rica Flaira:

Jedną z nowozelandzkich gwiazd, która pojawi się na Try-Oucie WWE w Melbourne w przyszłym miesiącu będzie Shane „The Shooter” Whitehead. Shane ma na koncie medale w amatorskich zapasach, a od kilku lat pracuje w lokalnych federacjach wrestlingu.
Oprócz niego zjawi się również 26-letni wrestler z Wielkiej Brytanii, Marc „Marcus Kool” Perry, który mieszka obecnie w Nowej Zelandii. Ma on za sobą treningi na scenie niezależnej, a obecnie trenuje indywidualnie.
Try-Out WWE w Australii potrwa dwa dni, a oprócz wyżej wymienionych zawodników zaproszonych zostanie jeszcze prawdopodobnie sześciu wrestlerów.
Podczas Live Eventu w MSG, John Cena i Natalya, spełnili marzenie małego chłopca w ramach „Make-A-Wish”. Oto zdjęcie Kanadyjki z tym chłopcem:

W najnowszym „30-Second Fury” znalazł się Bray Wyatt:


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.