Dużo mówiło się o tym, że UFC Women’s Bantamweight Champion, Ronda Rousey, chce wystąpić na SummerSlam, ale na chwilę obecną wygląda na to, że nie ma na to szans, bo prezes UFC, Dana White, jasno określił, że nie zamierza dopuścić nikogo pod kontraktem UFC do angażowania się w programy telewizyjne WWE.
Warto podkreślić, że Rousey chciała pokazać się w WWE TV z całą swoją grupą „Four Hoursewomen”, ale WWE było zainteresowane tylko jej występem.
W najbliższy wtorek nie będzie ani nowego WWE Countdown ani nowego WrestleMania Rewind, ponieważ WWE planuje na Network wyemitować specjalny dwugodzinny program „Beyond The Ring” poświęcony CM Punkowi. Prawdopodobnie program będzie złożony z materiałów wyciętych z DVD o Punku, a oficjalna zapowiedź programu wygląda tak: Rzut oka na życie i karierę najbardziej kontrowersyjnej gwiazdy swojego pokolenia, począwszy od wczesnego sukcesu w ECW aż po szczyt WWE.
Podobno występ Nikki Bella na Live Evencie w Madison Square Garden był jednym z jej najlepszych występów w karierze i zebrała za niego dużo pochwał. Co do innych uczestniczek tego pojedynku Tag Teamowego Div to zawodniczki z NXT, Charlotte i Sasha Banks, również zebrały bardzo dobre recenzje. Ponoć nieźle wyglądały w ringu i wyglądały na bardzo pewne siebie, dzięki czemu dobrze im się pracowało i nie było widać po nich stresu, co jest głównym problemem zawodników NXT pojawiających się na galach głównego rosteru.
Co ciekawego segment Dance-Off pomiędzy Fandango i Adamem Rosem z tego samego Live Eventu skończył się interwencją Summer Rae i Layli, które zaatakowały Fandango, po czym wspólnie tańczyły i udawały pocałunek.
Ciężko powiedzieć czy to jedynie segment przeznaczony na tę specyficzną galę w Madison Square Garden czy WWE pójdzie w takim kierunku z tym story linem również w telewizji.
A zamykając temat eventu w MSG należy wspomnieć o bardzo dobrej frekwencji (około 13-14 tysięcy widzów), a do tego fotka Charlotte z ojcem i po rozwinięciu spoilera jeszcze parę innych fotek z gali i zaplecza:




Oto fragmenty wywiadu THE UK Daily Record z Drew McIntyrem.
O zwolnieniu i powrocie do WWE: Myślę, że byłem mocno poirytowany, ale teraz jestem mocno pobudzony. Mam szansę stać się największym wrestlerem poza WWE i nie będę zadowolony, dopóki nie stanę się dużą marką. To nie jest kwestia tego czy wrócę do WWE, tylko kiedy się to stanie. Było to dość szokujące, bo miałem już zaplanowane kolejne występy w telewizji i na trasach na całym świecie.
O tym czy problemy z byłą żoną, Taryn Terrel, zaszkodziły jego karierze w WWE: W każdej pracy zawsze poza sceną w grę wchodzi polityka. Szczycę się renomą miłego gościa i mam nadzieję, że rzeczy które zostały ukazane jako o wiele poważniejsze niż były w rzeczywistości, nie zaszkodziły mnie i mojej karierze. Wiele z tego co słyszycie i widzicie w internecie to nonsens. Wiele osób głośno mówi o moim talencie – i to jest najważniejsze.
A na koniec jeszcze najważniejsze fragmenty wywiadu z Sethem Rollinsem, który przeprowadził „The Fayetteville Observer”.
O tym co robi na godzinę przed wyjściem na scenę: Jeśli to walka, to jestem mocno skupiony. Wyobrażam sobie w głowie wszystkie planowane akcje i myślę o tym jak będę chciał je zrealizować. Jeśli chodzi o promo, to myślę nad słowami, które będę chciał wypowiedzieć i nad tematami, które będę chciał poruszyć. Wyobrażam sobie tę falę emocji, która chciałbym żeby przepłynęła przez fanów.
O tym jak wymyślił swój przydomek w WWE: Seth Rollins to mały ukłon w kierunku mojego idola, Henry’ego Rollinsa. Jest on liderem jednego z moich ulubionych zespołów, Black Flag. Seth to po prostu imię które mi się podobało.
O swojej przyszłości: Przez najbliższych kilka lat, planuję być nawet lepszy niż w tym roku, co mówi sporo, jako że 2014 jest najlepszym rokiem w mojej karierze. Po prostu chcę być kimś.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.