Złe wieści dla fanów Daniela Bryana, który prawdopodobnie nie wróci jednak na Royal Rumble 2015. Bryan wciąż nie odzyskał pełni sił w ręce, co wyklucza na razie powrót do jakichkolwiek ćwiczeń fizycznych. Co więcej znowu powrócił temat operacji, do której miało dojść już w sierpniu, ale wtedy wycofano się z tego z nadzieją, że zabieg nie będzie konieczny. Coraz więcej jednak wskazuje, że operacja będzie niezbędna.
Choć nie wygląda na to, że Bryan wyrobi się na Royal Rumble, to wciąż jest nadzieja że zdąży wrócić na WrestleManię 31.

Jak można się spodziewać, zwolnienie Justina Robertsa wywołało szok w całym WWE, jako że Roberts był jednym z najbardziej lubianych pracowników. Z początku wszyscy myśleli, że to pomyłka, ale szybko okazało się, że tak nie jest.
Spekuluje się, że zwolnienie Justina nie ma związku z cięciami kosztów, ale na razie nie znamy konkretnej przyczyny. Wiemy jedynie, że sam zainteresowany dowiedział się o tym dopiero po zakończeniu Raw. W trakcie gali normalnie pracował i dobrze się bawił, publikując jak zwykle komentarze i zdjęcia na Twitterze.

Gotowe do sprzedaży są już zabawki z wizerunkiem The Ascension, co jest ostatecznym znakiem, że ich debiut w głównym rosterze to kwestia paru najbliższych tygodni.

WWE opublikowało na swojej stronie wywiad z zaplecza Raw, gdzie Jake „The Snake” Roberts powiedział Eden, że ostatnio zmaga się z problemami zdrowotnymi, ale dobre życzenia od WWE i fanów nadeszły w odpowiednim momencie. Jake dodał, że jeśli tak będzie musiało być to jest gotów wygrać kolejną walkę z rakiem. Na koniec zaznaczył, że radzi sobie z tym wszystkim, ponieważ w jego sercu dojrzewa obecnie szczęście.

Skrypt wczorajszego Raw znów wielokrotnie był zmieniany i jeszcze w poniedziałkowy poranek zakładano, że walka Ceny z Ambrosem odbędzie się za tydzień, ale plany zmieniono, by mieć jeszcze czas na ostateczną podbudowę atmosfery walk z Hell in a Cell na przyszłym Raw.
W ostatniej chwili usunięto też z głównej gali segment The Bella Twins, a ich walkę zapowiedziano w „Backstage Pass”.

Aktualnie prawdziwym przebojem na zapleczu jest to jak Damien Sandow gra rolę dublera The Miza.

Finn Balor opublikował nowe zdjęcie ze swoimi niesamowitymi malunkami na ciele:

Spoiler

Choć od kilku tygodni czołowe gwiazdy NXT podróżowały z głównym rosterem, to na zapleczu Raw nie zjawił się tym razem żaden przedstawiciel rozwojówki.

WWE nie użyło Rica Flaira na Raw i wycofało go z touru po Meksyku, bo „Nature Boy” nie może się nadwyrężać po niedawnych operacjach. Sam Flair przekonywał jednak ludzi na zapleczu Raw, że czuje się znakomicie.