Promo Braya Wyatta wyświetlone na ostatnim RAW zostało nagrane w zeszłym tygodniu z uwagi na nieobecność Wyatta spowodowaną jego udziałem w live evencie w Richmond, Virginia w czasie gdy odbywała się flagowa tygodniówka WWE.
Spodziewano się, że do telewizji podczas ostatniego odcinka RAW w tym roku powróci Randy Orton. Nie stało się tak, lecz Orton był obecny na zapleczu w czasie trwania całej gali, a po zejściu z anteny wziął on udział w dark matchu, pokonując Setha Rollinsa i celebrując zwycięstwo z Johnem Ceną.
Trwają ostatnie szkice dotyczące postaci odgrywanej przez gwiazdę NXT, Adriana Neville’a, i jego prezencji w głównym rosterze. Jak informowano wcześniej, Neville miał przybrać gimmick Mighty Mouse’a, słynnego animowanego mysiego superbohatera stworzonego przez studio Terrytoons. Plany te jednak porzucono, a zastąpiono je wizją kogoś pokroju Crasha Holliego nieubranego oczywiście w strój „supermyszy”. WWE jednak nie śpieszy się z tymi planami, gdyż dla byłej gwiazdy sceny niezależnej przygotowane są jeszcze ostatnie programy w rozwojówce z gwiazdami takimi jak Hideo Itami i Kevin Owens. Nie zapominać należy również o feudzie o główny pas NXT z Kevinem Owensem, Samim Zaynem i Neville’em w rolach głównych. Z uwagi na to należy więc zachować cierpliwość i spokojnie wyczekiwać debiutu Neville’a w głównym rosterze.
Były mistrz wagi ciężkiej WWE, Mark Henry, nie pojawia się w galach telewizyjnych WWE od ponad miesiąca. Henry podjął ten temat za pomocą Twittera i potwierdził plotki o jego rzekomej kontuzji.
Wiadomo nie od dziś, że WWE chce, żeby The Undertaker był jedną z największych gwiazd następnej edycji WWE Hall of Fame. To zależy jednak od samego Undertakera, który może zdecydować, czy jest jeszcze w stanie stoczyć swoją ostatnią walkę na największej ze scen w przyszłym roku. Oficjele WWE twardo stają przy tym, by ostatnim rywalem Deadmana był Bray Wyatt. Finalna decyzja należy jednak do samego Calawaya, który jest uwzględniany w materiałach promocyjnych Wrestlemanii XXXI.
A oto jak prezentuje się powracający niebawem Daniel Bryan



No na szczęście ,,super mysz PAC" nie wejdzie w życie. Oby nowy ,,pomysł" nie był gorszy
Kurwa, takimi idiotycznymi pomysłami pogrzebią PAC'a już na starcie, bo z takim gimmickiem skazany jest max na midcard. Postać wzorowana na Crash'u Hollym? Geee, jestem pod wrażeniem pushu jaki to za sobą niesie
Jestem słabo obeznany w temacie WWF przełomu wieków i dlatego jest mi piekielnie trudno wyobrazić sobie co może stać za ideą "postać w stylu Crasha Holly'ego". Jedyne skojarzenia kręcą się wokół nieistniejącego już przecież pasa Hardcore, no bo chyba Neville nie będzie chodził z wagą i twierdził, że jest super heavyweightem?
Ludzie, to tylko Pac
, oburzacie się jakby WWE chciało z Kevina Owensa zrobić drugiego Brodusa Claya. Teksty, że ten gimmick daje mu max midcard to moim zdaniem wielki komplement dla niego, na prawdę myśleliście, że PAC stanie się ME?
W sumie, to było pewne, że PAC będzie w mid carderze lub ciut wyżej. Dlatego byłem przeciwny jego przejściu do WWE. W indys fani go kochali, tam nie trzeba mieć gimmicku aby być docenionym. W ringu jest fenomenalny, jednak nie oszukujjmy się, ciężko znaleźć dla niego adekwatny gimmick. W NXT w zasadzie jest Brytyjczykiem, ale tam są inne klimaty, lepsi fani, którzy go kupują takim jaki jest. W głównym rosterze ciężko byłoby mu się przebić samymi umiejętnościami, bo przecież one nie są ważne dla Vince'a. Tyson Kidd, Matt Sydal, Chris Hero, Castagnoliniby znakomici wrestlerzy a wiemy jak to się skończyło lub jak to wygląda w przypadku Kidda czy Cesaro/Castagnoli.
Myślę, że Devitt, Zayn i Steen mają największe szanse, chociaż ze Steenem może być ciężko, wiemy jakie McMahon ma podejście do grubasków. Co z tego, że niszczy 9/10 rosteru charyzmą, mic skillem i ring skillem? Logika Vince'a ale zobaczymy 