Kenny Omega gościł ostatnio w Wrestling Observer Radio i był przepytywany przez Dave’a Meltzera oraz Garretta Gonzaleza. Oczywiście jednym z głównych tematów były ostatnie plotki wokół Daniela Bryana i CM Punka. Generalnie AEW World Champion mocno chwalił i słodził obydwóm zawodnikom.

O Danielu Bryanie

– Danielson (wciąż go nazywam Bryan Danielson)… od zawsze wiedziałem, że jest niesamowicie inteligentny. Dla niego stworzenie Yes Movement to był uzasadniony i oczywisty ruch. Natomiast nigdy nie sądziliśmy, że będzie miał swój WrestleMania Moment. Nie uwierzyłbym w to przed laty. Ale on wcielił to w życie dzięki swojej mądrości. Był w stanie stać się mega gwiazdą. W Ring of Honor miał fanów w swoich rękach. Potem dzięki jednemu słowu zrobił to samo z WWE Universe. Myślę, że jedyną osobą, która zrobiła kiedyś coś podobnego był Steve Austin dzięki „What”. A umiejętności ringowe? Nie ma sobie równych – stwierdził Omega.

O CM Punku

– CM Punk ma niesamowitą reputację. Do dzisiaj ma fanów, którzy poszliby z nim na koniec świata. Mając taki fanbase prawdopodobnie musisz mieć w sobie coś wyjątkowego. To tylko pokazuje, że sposób w jaki się prezentował, sposób w jaki mówił o sobie, sposób w jaki mówił do swoich przeciwników, jak zachowywał się w ringu, muzyka wejściowa, jego wizerunek… Zawsze był bardzo skrupulatny i był bardzo inteligentny w tym, jak do tego podchodził – podkreślił Kenny.

– To dwaj niezwykle inteligentni ludzie, którzy znaleźli sposób na to, aby ich posortować, nie chcę powiedzieć oszukać system, ale był to system, który nie został tam dla nich stworzony. I byli w stanie przebić każdy sufit, który został przed nimi postawiony i wyłonić się jako prawdziwa legenda, która nigdy nie zostanie zapomniana. Więc fajnie jest dla mnie myśleć, że będę w stanie stanąć w ringu z tymi dwoma. Jest to możliwe – podsumował.

Fragmenty z audycji:

YouTube player