Kolejne spekulacje coraz bardziej biorą pod uwagę, iż ostatnie fale zwolnień z WWE to nie tylko kwestia reorganizacji budżetu. Choć w poprzednich latach też dochodziło do licznych zwolnień, to tym razem ich skala robi naprawdę spore wrażenie. Być może to ruch, który ma pozwolić czołowym postaciom w WWE na zmaksymalizowanie zysków w razie sprzedaży organizacji. Jednocześnie „Fightful Select” zauważa rosnącą siłę w WWE Nicka Khana – w ostatnich dniach ma coraz większy wpływ na różne decyzje.
Aleister Black był jedną z tych gwiazd, które wczoraj pożegnano z WWE. Zabrał głos na Twitterze wobec tej sytuacji, a potem na Twitchu. Zmienił on już swoją nazwę w mediach społecznościowych z powrotem na Tommy End.
Zawodnik więcej zdradził podczas sesji na Twitchu. Stwierdził, że jest wdzięczny WWE za daną szansę i nie czuje rozczarowania ich decyzją, już wcześniej wiedział o nadchodzących cięciach w budżecie.
Zdradził, że nowy gimmick w większości był jego pomysłem. Kreatywni pozwolili mu rozpisać wiele kwestii, z których potem skorzystano. Nie wie do końca, gdzie był problem wobec jego postaci. Podkreślił, iż miał bardzo dobre relacje z Vince’em McMahonem, a gdy ważną rolę odgrywał Paul Heyman, ten walczył o Blacka z całych sił. Na końcu podziękował całemu rosterowi i zauważył, że Roman Reigns jest znakomitym liderem szatni.
Jedną ze zwolnionych zawodniczek była także Santana Garrett:


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.