W rozmowie z BT Sports Daniel Bryan wyznał, że zarówno jego kariera wrestlera na pełen etat, jak i kontrakt z WWE powoli dobiegają końca. Oczywiście nie oznacza to, że całkowicie rozstanie się on z kwadratowym pierścieniem, ale na pewno ograniczy występy, aby móc więcej czasu poświęcić rodzinie. Ponadto Bryan chce znaleźć sposób, żeby pracować i dla WWE, i dla innych organizacji.
Zapytany o ewentualny powrót do ringu Bad Bunny’ego, Damian Priest odpowiedział, że prędzej czy później do tego dojdzie. Raper włożył wiele wysiłku w przygotowanie się do walki na WrestleManii i niemalże na pewno zobaczymy go ponownie, choć prawdopodobnie nie w najbliższym czasie. Bad Bunny bowiem niedługo wyruszy w trasę koncertową i jego grafik jest już dostatecznie napięty.
Zwolnionej kilka dni temu Mickie James WWE odesłało rzeczy… w worku na śmieci:


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.