Bobby Lashley podczas ostatniego Raw został po raz pierwszy w karierze WWE Championem. To była dla niego długa droga, biorąc pod uwagę, iż w WWE zadebiutował w 2005 roku. Jest dopiero trzecim Afroamerykaninem, który tego dokonał: po Kofim Kingstonie i The Rocku. A z innych ciekawostek – jest czwartym zawodnikiem, który w drodze po WWE Championship zdobył najpierw Intercontinental Championship i United States Championship. Dla lubiących ciekawostki – Lashley od 2006 roku w zasadzie zdobył trzy tytuły mistrza świata, najpierw w ECW, potem w TNA, a teraz te główne w WWE.
Celebracja Lashleya:


Podczas Raw doszło do walki Drew McIntyre’a z Sheamusem. Pierwotnie miała być o WWE Championship, ale jak wiemy – Drew stracił tytuł podczas Elimination Chamber. Mimo to nie zrezygnowano z zestawienia, a sam przebieg pojedynku zebrał dobre recenzje na zapleczu. Wielu oficjeli chwaliło potem pracę zawodników, zauważono także dobrą dyspozycję Sheamusa w ostatnich tygodniach. Dla przypomnienia – McIntyre ostatecznie wygrał przez Claymore Kick.
Tymczasem Damian Priest zbiera nieco profitów ze współpracy z Bad Bunnym. Dave Meltzer poinformował, że walka Priesta z Eliasem trwała dość długo jak na standardy Raw. Wszystko przez osobę wspomnianego Bunny’ego i chęć przyciągnięcia uwagi latynoskich fanów.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.