Obiektem dużego zainteresowania amerykańskich mediów stał się w ostatnich dniach Robert Remus, fanom wrestlingu znany lepiej pod aliasem Sgt. Slaughter. Były WWF World Heavyweight Champion od lat utrzymuje, iż przed rozpoczęciem kariery zapaśniczej przez kilka lat służył w wojsku jako żołnierz oraz instruktor w United States Marine Corps, odbywając, m.in., dwie pełne tury podczas wojny w Wietnamie. Jak się okazuje, historia ta nie miała wiele wspólnego z prawdą: niezależny dziennikarz Karl Stern dokopał się niedawno do artykułu opublikowanego 24 marca 1985 roku na łamach gazety „The Baltimore Sun”, w którym to członkowie United States Marine Corps zwrócili się z prośbą do Slaughtera o „zaprzestanie udawania jednego z nich”.
Jak donosi źródło, na biurko kapitana Jaya Farrara z Public Affairs Office of the United States Marine Corps wpłynęło w omawianym okresie ponad 50 skarg od byłych i aktywnych Marines, uważających, że udający żołnierza wrestler znieważa noszony przez nich mundur. Ich zdanie podzielał sam kpt. Farrar, który potwierdził, iż w dokumentach armii amerykańskiej nie ma najmniejszej nawet wzmianki o istnieniu w omawianym okresie żołnierza o noszonym przez Slaughtera nazwisku.
Pewne niespójności znaleźć można zresztą również w wypowiedziach samego zawodnika. Jeszcze w lutym ubiegłego roku


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.