Od walki o mistrzostwo Universal na WrestleManii 34 nie minęła jeszcze nawet doba, a w sieci już pojawiło się mnóstwo informacji na temat dalszych losów Brocka Lesnara.

Wszystko wskazuje na to, że Lesnar zdecydował się przedłużyć umowę z WWE. Jednym z warunków kontraktu miała być udana obrona tytułu mistrzowskiego z Romanem Reignsem. Brock w tym samym czasie miałby też być związany z UFC. W takim przypadku kolejnym przeciwnikiem Lesnara ma zostać Lashley. Do dużej walki z udziałem tych dwóch zawodników dojdzie najprawdopodobniej na SummerSlam.

Inna popularna teoria zakłada, że Brock Lesnar zrzeknie się na Raw tytułu mistrzowskiego i poświęci się karierze w MMA. Nowy mistrz może zostać wtedy wyłoniony w turnieju. Pojawiły się także informacje, że Universal Championship będzie stawką 50-osobowego Battle Royal w Arabii Saudyjskiej.

Tymczasem na zapleczu WrestleManii doszło do nieprzyjemnego incydentu z udziałem Lesnara. Po zakończonej walce Brock udał się na zaplecze i wdał w sprzeczkę z kilkoma osobami. W zajściu brał udział także Vince McMahon. Na szczęście nie doszło do rękoczynów. Nie wiadomo, co spowodowało wymianę zdań, ale sporo mówi się o tym, że krwawienie Romana Reignsa nie było planowane i walka została zakończona przed czasem.