Tak jak można było przypuszczać, Impact Wrestling będzie powoli przenosiło się do Kanady. Oczywiście jest to związane z faktem, że samo Anthem jest firmą z Toronto. Poza tym może chodzić też o ułatwione prowadzenie biznesu tego typu dzięki kanadyjskim regulacjom prawnym. Przeprowadzka z Orlando może też wiązać się z chęcią ostatecznego „odcięcia” się od negatywnych skojarzeń z marką „TNA”.
Według PWInsider.com Impact Wrestling ma zamiar wysłać kilku swoich zawodników i pracowników na galę Wrestlecade, która odbędzie się 25 listopada w Winstom-Salem w stanie Północna Karolina. Ekipa Impact będzie obecna na gali w celu nagrania materiału do wykorzystania prawdopodobnie na potrzeby przyszłych realizacji telewizyjnych. Wrestlecade odbędzie się w tym samym momencie, co zapowiadane na ten sam dzień przez WWE Starrcade w Greensboro.
Zawodniczka Impact Wrestling Laurel Van Ness postanowiła na Twitterze odnieść się do sposobu, w jaki, w jej mniemaniu, potraktował ją jeden z promotorów niezależnych. Nie jest jednak jasne, o którego promotora dokładnie chodzi.
Promoters🚨 NO you can not just pay me what YOU think is fair.
As you do w all MALE TALENT, ask me my price/ negotiate, or don’t book me.— Chelsea Green (@ImChelseaGreen) 20 września 2017
It’s unbelievably disrespectful to assume you can pay me what YOU want.
Why?
Because I’m female?— Chelsea Green (@ImChelseaGreen) 20 września 2017
Women are now bringing to the table just as much, if not MORE, than any male.
Women are drawing crowds. Women are putting on main events.— Chelsea Green (@ImChelseaGreen) 20 września 2017
So no, I will not take your $50 to go out there & put my body at risk, because you don’t care to ask me how much I charge.
— Chelsea Green (@ImChelseaGreen) 20 września 2017
Oh and,
DEAR PROMOTER: Welcome to 2017.— Chelsea Green (@ImChelseaGreen) 20 września 2017


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.