Jerry Lawler zdradził szczegóły wypadku, w którym brał udział w Halloween. Wraz ze swoją dziewczyną , Lauryn, wracał do domu z restauracji. Niedaleko od miejsca zamieszkania stanęli na czerwonym świetle. Gdy włączyła się zielona strzałka w lewo ruszył i wtedy zobaczył pędzący w jego stronę samochód, który nie zwalniał. Jego kierowca najprawdopodobniej jechał na czerwonym świetle. Samemu Lawlerowi nic się nie stało, jednak jego dziewczyna jest mocno poobijana, ma opuchniętą twarz, szynę na nodze i prawdopodobnie wstrząśnienie mózgu. Poniżej zdjęcie samochodu Hall of Famera po stłuczce.