Dzisiaj w nocy odbędzie się kolejny, specjalny live event. W Madison Square Garden walką wieczoru będzie pojedynek Brocka Lesnara z Big Showem. Bukmacherzy mówią jasno: „Bestia” nie powinna dać jakichkolwiek złudzeń Big Showowi. Ponadto są raczej pewni, że John Cena i Kevin Owens opuszczą dzisiejszą galę nadal jako mistrzowie (odpowiednio Stanów Zjednoczonych i Interkontynentalny). Co ciekawe niemal wyrównane są kursy w walce The New Day z The Dudleyz Boyz o pasy tag team. No i swoje singlowe walki powinni wygrać Randy Orton i Rusev.
W zapowiedzi gali widnieją obecna mistrzyni Div – Charlotte i Nikki Bella, więc możliwe jest iż dostaniemy niezapowiedziany pojedynek kobiet.
Jak informuje PWInsider WWE wystosowało ogłoszenie w którym potwierdza iż John Cena nie weźmie udziału w europejskim tourze.
Oficjele w WWE w przyszłym roku chcą jeszcze bardziej stawiać na rozwój i promocję NXT. Dlatego ponoć kreatywni otwarci są na pojedynek o mistrzostwo NXT na samej WrestleManii trzydziestej drugiej. W ten sam weekend ma odbyć się także duży live event NXT promowany poprzez WrestleMania Axxess.
Podczas live eventu NXT w Nashville miejsce na trybunach zajął James Storm. Oczywiście niemal natychmiast na Twitterze rozgrzała się dyskusja, czy to jednorazowe, jednak na razie nic nie wskazuje, by Storm miał kontakt z WWE.
Mick Foley skomentował na Facebooku pogłoski o prawdopodobnym feudzie Dolpha Zigglera z Johnem Ceną. Stwierdził, że ta rywalizacja może być jedną z największych w ostatnich miesiącach. Dodał, że szczególnie potrzebna jest obecnie „Show-offowi” i obecność przy nim Nikki Belli mogła by z niego zrobić „prawdziwego faceta”.
Z kolei Jim Ross na swoim blogu odpowiedział ludziom twierdzącym iż Daniel Bryan byłby ratunkiem na spadające ratingi. Zdaniem JR-a „Amerykański Smok”, czy inne pojedyncze osoby nie pomogą WWE, dopóki ktoś w federacji nie przejrzy na oczy i nie zobaczy, że fani aktualnie po prostu nie dostają tego czego chcieliby.
Hmm 😉


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.