Podczas UFC 181 Joe Rogan rozmawiał z CM Punkiem, który ujawnił, że podpisał kontrakt z UFC! Brooks zapowiedział, że w Oktagonie zobaczymy go w roku 2015, ale nie zamierza się niepotrzebnie przyspieszać tej chwili, więc zadebiutuje jak będzie na to gotowy. Możliwe zatem, że najpierw czeka go 6-7 miesięcy ostrych treningów. Na razie nie można stwierdzić dokładnie w jakiej wadze będzie walczył, ale w grę wchodzą tylko średnia lub półśrednia. Jeśli chodzi o jego podstawy to zna trochę kempo i od dłuższego czasu szkoli się w brazylijskim jiu-jitsu.

Punk stwierdził, że to w 100% jest jego nowa kariera, której zamierza się absolutnie poświęcić. Dla wszystkich osób w UFC ma tylko i wyłącznie szacunek, bo każdy wchodzi do Oktagonu by walczyć i z takim założeniem przychodzi także on. Dawno nie czuł takiej ekscytacji jak teraz i wie, że przychodzi tutaj w nieco innej sytuacji niż większość zawodników, bo nie ma zbyt wiele czasu – albo wygra, albo dostanie solidne lanie.
Punk zjawił się na konferencji po gali, zdradzając więcej szczegółów:
- Był zainteresowany UFC od długiego czasu, ale nie chciał oficjalnie rozmawiać z federacją dopóki nie będzie kompletnie „czysty” od WWE, dlatego kontrakt został zawarty dopiero 22 października.
- Rozumie osoby, które mówią, że nie powinno go być w Oktagonie, bo nigdy zawodowo nie walczył. Dodał jednak, że jego zadaniem jest takie pokazanie się, by zmusić te osoby do zmiany zdania.
- Jest to dla niego spełnienie marzeń i po raz pierwszy od dłuższego czasu poczuł motyle w brzuchu. Dawno też tak się nie denerwował.
Sam Dana White podchodzi do tego w o wiele bardziej stonowany sposób. Oczywiście cieszy się z nowego nabytku, ale nie popada w euforię, bo nie wiadomo co Punk będzie w stanie pokazać w Oktagonie. Dodał, że to Punk chciał tu walczyć i się do nich zgłosił, więc postanowili dać mu szansę. Podkreślił raz jeszcze, że Brooks nie ma takich podstaw jakie miał Brock Lesnar, więc na pewno nie rzucą go od razu na głęboką wodę. Zacznie on od pojedynku z kimś kto również nie walczył w UFC, albo stoczył tu góra trzy pojedynki.
Osoby bezpośrednio związane z WWE z wiadomych przyczyn nie wspominają o tym wydarzeniu. Zdecydował się na to jedynie Rey Mysterio, który na Instagramie szczerze pogratulował przyjacielowi nowej kariery i życzył mu powodzenia.
Na Twitterze pogratulował również Jim Ross, który od razu napisał też, że debiut Punka z pewnością bez problemu wyprzeda PPV, więc jest to mądra decyzja Dany White’a z punktu widzenia biznesowego.
Poza Mysterio oczywiście odezwała się też żona Punka, AJ Lee, która napisała na Twitterze, że jest obecnie najbardziej dumną żoną na świecie.

Samo WWE zareagowało bardzo wymownie, kasując od razu profil CM Punka na Facebooku, który wciąż prowadziły osoby związane z federacją. Wkrótce zapewne ze sprzedaży wycofane zostaną wszystkie gadżety zawodnika.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.