Aktualnie wszyscy są już pewni, że TNA utrzyma się i dalej będzie funkcjonować w 2015 roku, ale pod wielkim znakiem zapytania stoi to w jakiej formie będzie TNA. Czy w takiej jak teraz, czy będzie jednak zmuszone pójść bardziej w stronę sceny niezależnej, rezygnując z wielkich gaży niektórych zawodników i robiąc produkt zbliżony bardziej do tego od Ring of Honor.
Wszystko wskazuje na to, że federacja nie będzie mogła już liczyć na takie zyski z telewizji, co siłą rzeczy zmniejszy budżet TNA. Prawdopodobnie będzie trzeba zatem zmienić system płac, albo pożegnać się z czołowymi postaciami i wypełniać roster zawodnikami z mniejszych federacji.

A jeśli chodzi o wypłaty to jest jeszcze kilka gwiazd, które swego czasu podpisały długoterminowe kontrakty i nie zgodziły się na zmianę warunków, więc wciąż inkasują stałą pensję. To spore obciążenie dla TNA, które od dłuższego czasu nie podpisuje już takich kontraktów – obecnie umowy podpisywane są tak by nie wypłacać zawodnikom stałej pensji (albo ta jest bardzo niska), tylko płacić im od występów. Jako, że obecnie występów nie ma za dużo, a co więcej poza Bound for Glory, nie mamy na ten rok zapowiedzianej żadnej gali od TNA, to zawodnicy siłą rzeczy są zmuszeni do występów na scenie niezależnej.
Swego czasu osoby pod kontraktem TNA musiały pytać oficjeli o zgodę na walczenie w mniejszych federacjach, ale wobec ostatnich okoliczności, zniesiono ten nakaz. Utrzymano jednak zastrzeżenie, że roster może się pojawiać tylko na galach sceny niezależnej, które nie są emitowane w telewizji, Pay-Per View bądź iPPV.

Ostatni epizod Impact Wrestling oglądało 969 tysięcy widzów, co przekuło się na rating 0.81. To spadek w porównaniu z poprzednim tygodniem, gdy 1.11 miliona widzów dało rating 0.88.

Początkowo Homicide miał się zjawić tylko na pierwszych nagraniach Impact Wrestling w Nowym Jorku i tylko po to, by wystąpić w paru wieloosobowych walkach X-Division. Nie było żadnych planów by wykorzystać go także po tych pierwszych nagraniach.
Wszystko zmieniło się jednak, gdy Homicide został świetnie przyjęty i fani głośno opowiedzieli się po jego stronie. Oficjele kazali na nowo rozpisać wtedy niektóre epizody Impact Wrestling i przygotować dla zawodnika solową walkę o pas X-Division z Samoa Joe, którą zobaczyliśmy tydzień temu na „No Surrender”.
Homicide miał się zjawić w zeszłym tygodniu na tapingach w Bethlehem, ale okazało się to niemożliwe z powodu urazów łokcia i ramienia.

I jeszcze nowa fotka od Reby Sky:

Spoiler