WWE potwierdziło zwolnienie pięciu kolejnych gwiazd NXT: Garretta Dylana, Travisa Tylera, Maca Milesa, Dani Jacksona i Slate’a Randalla.
Dla Dylana (prawdziwe imię i nazwisko: Jody Kristoferrson, to i tak druga szansa w WWE, jako że to syn Krisa Kristoffersona).
Miles to z kolei William McNamee, który brał udział w Try-Outach WWE razem z Davey Richardsem i Eddiem Edwardsem.
Dani Jackson z kolei wychowała się w OVW i od grudnia trenowała w WWE Performance Center, ale ostatecznie nigdy trafiła do telewizji.

Gdyby Kane zawalczył na Raw to byłaby to jego 400-setna walka w historii Raw, jak podliczył Raja Giri.

Paul Heyman zbiera spore pochwały za to jak prowadzi feud Johna Ceny z Brockiem Lesnarem, ale gwiazdy narzekają ponoć oficjelom że poza Heymanem feud Cena-Lesnar nie ma zbyt wiele do zaoferowania fanom.
Z kolei Camron dostała spory heat za swoją pracę ringową i obecnie jej pozycja w federacji jest ponoć fatalna.

Chris Jericho znalazł się na okładce nowego magazynu Rebel Ink, który ukaże się 5 sierpnia:

Oto najnowsze fragmenty wywiadu z Mr.Andersonem:
O tym czy wrestlerzy mieli coś do powiedzenia w sprawie 6-kątnego ringu: Z tego co wiem wrestlerzy nie mieli nic od tego. Z tego co mi wiadomo była to sprawa czysto organizacyjna. Wiadomo, władze dały szanse fanom to przegłosować. Wierzę jednak, że to było całkowicie poza naszymi rękami. W każdym razie ja nie miałem z tym nic wspólnego.
O tym czy Attitude Era „uwstecznia” teraz pro wrestling: Myślę, że skoro fani wciąż wspominają ECW i erę z tym związaną, to nie dajemy im tego czego chcą oni widzieć. Myślę, że najlepszym sposobem jest próbowanie nowych rzeczy, aż w końcu coś wypali. To właśnie robimy. To robią nasi writerzy. Wciąż przychodzą z nowymi pomysłami.
O Stingu zmierzającym do WWE: Nie, nie wspominał o tym. Taka jest natura naszego biznesu. Biznes wrestlingowy wiąże się z tym, że jedni odchodzą, a drudzy przychodzą. Tak było niemal od zawsze.