Od 6-8 tygodni na zapleczu WWE mówi się o tym, że John Cena wciąż ma problemy z ramieniem, ale obecnie pojawiły się jeszcze większe kłopoty z karkiem. Są to przewlekłe urazy, z którymi Cena musi się cały czas borykać.
Na zapleczu wiele osób uważnie przygląda się Cenie, bo ten od pewnego czasu musiał mocno zwolnić jeśli chodzi o występy w ringu ze względu na swój nie najlepszy stan zdrowia. Spekuluje się, czy z czasem John nie będzie się coraz bardziej skupiał na karierze filmowej, mniej angażując się już w występy na ringu. Nie jest bowiem żadną tajemnicą, że Cena zmaga się od dłuższego czasu z dużym bólem i nie wiadomo ile jeszcze będzie w stanie tak funkcjonować, bo wiele lat bardzo intensywnego grafiku w federacji, daje o sobie znać właśnie teraz.
Występem na wtorkowych nagraniach Main Event i Smackdown, Rob Van Dam oficjalnie zakończył ten run w WWE. Zgodnie z kontraktem pracuje on w 90-dniowych blokach, ale tym razem RVD i tak przepracował nieco więcej niż planowano.
Podobno wstępnie lekarze mówili Bad News Barrettowi, że ten będzie w stanie wrócić na ring dopiero w grudniu, ale jak informowałem ostatnio – federacja zapowiedziała Anglika na listopadowy tour po Europie i liczy, że już wtedy będzie gotów walczyć.
Możliwe, że program Brocka Lesnara z Johnem Ceną nie skończy się już na Night of Champions. Choć mało prawdopodobne jest by Cena odzyskał pas, to następnym PPV będzie Hell in a Cell i pojawiły się głosy, że federacja postawi na walkę Lesnar-Cena właśnie w tej, największej w WWE klatce.
Zwykle WWE promuje w swoich programach filmy w których występują gwiazdy WWE, ale federacja nie wspominała o „Strażnikach Galaktyki”, gdyż Batista nie jest obecnie pracownikiem federacji i jak pisałem ostatnio – mało osób spodziewa się by miał do niej wrócić w najbliższym czasie. Poza tym Marvel nie był za bardzo zainteresowany promocją w WWE, bo nie chciał by film był mocno kojarzony z wrestlingiem.
W tym tygodniu Brock Lesnar zostanie czternastą gwiazdą w historii, która będzie posiadała pas WWE przez pełny rok (chodzi o wszystkie reigny łącznie).
Na kolejne Live Eventy zapowiadany jest Street Fight pomiędzy Sethem Rollinsem i Johnem Ceną. Nie oznacza to jednak, że panowie zaczną wkrótce feud w TV. Po prostu obecnie na Live Eventach nie ma obu ich telewizyjnych rywali – Deana Ambrose’a i Brocka Lesnara, więc panowie zostali ustawieni naprzeciw siebie.
Informowałem wczoraj o spadku oglądalności Raw, a okazuje się, że dało to rating 2.88, czyli słabiej niż 3.04 z poprzedniego tygodnia.
W nowym „Five Things” widzimy przewidywania dotyczące pasów mistrzowskich:
Wczoraj w Stanach Zjednoczonych obchodzono Narodowy Dzień Psa, zatem była Diva WWE, Torrie Wilson, pochwaliła się swoimi pupilami:



Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.