Vince McMahon był wielkim fanem gimmicku Bo Dallasa, ale jak to często w przypadku McMahona bywa – po jakimś czasie postać Dallasa już mu się znudziła. To właśnie dlatego kilka tygodni temu przerwano serię zwycięstw Bo, który nie ma już raczej co liczyć na wielką karierę w WWE. Co prawda Dallas pozostanie zapewne w rosterze, ale raczej bliżej mu będzie do roli jobbera niż do powalczenia chociażby o pas Interkontynentalny czy Stanów Zjednoczonych. To spora zmiana jako, że jeszcze kilka tygodni temu spekulowano czy Dallas nie dołączy do The Miza i Dolpha Zigglera właśnie w pojedynku o pas IC.

Podobno McMahon poważnie waha się również nad Cesaro i w jednym tygodniu chce go mocno promować, a w kolejnym już nie za bardzo. Zdaje się, że kwestią czasu jest spory push Szwajcara, ale na razie musi on na to jeszcze trochę poczekać.

Jeden z fanów spytał na Twitterze Xaviera Woodsa, kiedy zobaczymy „nowe Nation of Domination”. Xavier odpisał następująco, wyjaśniając chyba tym samym na dobre swoją przyszłość: Nie mam pojęcia, nie jestem jej częścią, ale gdybym miał grupę to skupiłbym się raczej na wykorzystaniu naszej inteligencji, a nie rasy #Jest2014

Brat Alberto Del Rio, Guillermo Rodriguez zdradził, że wkrótce zobaczymy pojedynki w których wystąpi w drużynie ze swoim bratem (Del Rio) oraz ojcem, Dos Carasem.
Guillermo pracował jakiś czas w rozwojówce WWE jako Memo Montenegro, ale został zwolniony w lipcu 2013 roku. Obecnie pracuje w Meksyku jako El Hijo de Dos Caras.

WWE w sondzie na swojej stronie pyta fanów na które starcie na SummerSlam najbardziej czekają. Po niemal 18 tysiącach oddanych głosów, prowadzi rzecz jasna walka Lesnar vs. Cena i to z miażdżącą przewagą (53% głosów). Za nimi Bella vs. McMahon oraz Ambrose vs. Rollins (po 15%), a następnie Reigns vs. Orton (7%).

Byłą gwiazdę WWE i WCW, Konnana, czeka przeszczep lewego biodra. Będzie to miało miejsce w przyszłym tygodniu po TripleManii od AAA. Oprócz tego czeka go jakiś zabieg prawego biodra, które było przeszczepione już kilka lat temu.

Paul Heyman odpowiedział w jednym z ostatnich wywiadów na zarzuty, że Brock Lesnar nie pracuje na wszystkich galach. Paul odparł, że właśnie takie mają być występy Brocka – mają być czymś wyjątkowym, niespotykanym i czymś, czego nie chcemy przegapić, a stracilibyśmy to, gdyby pojawiał się on regularnie. Poza tym gdyby występował w każdym tygodniu, to zniszczyłby całe WWE i po trzech miesiącach nie miałby z kim pracować.

Okazuje się, że The Rock również przyjął wyzwanie „The Ice Bucket”, co możecie zobaczyć pod tym linkiem: http://instagram.com/p/ruF9KPoh1k.

Urodziny Paige co prawda dopiero w niedzielę, ale była mistrzyni Div, korzystając z chwili wolnego zorganizowała już dla swoich przyjaciółek urodzinową kolację:

Spoiler