Wyciekła ważna wiadomość odnośnie tego jak najważniejsze osoby w WWE postrzegają obecnie dywizję kobiet, choć warto od razu zwrócić uwagę, że wiadomość ta dotyczy chwili jeszcze przed całym zamieszaniem z Emmą i powrotu AJ Lee.
Vince McMahon podobno zawiódł się na Paige i nie przepada za jej stylem mówienia prom i osobiście wyrzucił do kosza część nagranych już i przygotowanych do wyemitowania prom. Te zatwierdzone były wcześniej przez Triple H’a, który jest z kolei fanem talentu Angielki, ale wobec takiej postawy Vince’a postanowił ustąpić. Paige zatem nie została ostatecznie skreślona i prawdopodobnie dostanie drugą szansę wykazania się, gdy przejdzie heel turn.
W kolejnym sezonie „Total Divas” do załogi dołączy Rosa Mendes, co oznacza, że w najbliższych miesiącach może odegrać ona jakąś dość znaczącą rolę w WWE TV.
Co do Emmy to zdaniem wszystkich najważniejszych osób jej postać nie wypaliła i obecnie nie było nawet planów by przywrócić ją do TV (co z pewnością spotęgował jeszcze incydent z kradzieżą). Jak wiemy na razie Emma utrzymała pracę, ale jej etat w WWE wisi na włosku, także ze względu na to, że po prostu się nie sprawdziła w głównym rosterze.
Ogólne przeczucie jest takie, że Divy mają obecnie bardzo ciężko, a głównym problemem jest tutaj Vince McMahon, który ma swoje trzy ulubione Divy (AJ Lee oraz Bella Twins) i porównuje wszystkie zawodniczki do nich, każąc im je naśladować. Przez to nie potrafi się on przekonać do żadnej z nowych Div, czego efektem są niepowodzenia niemal każdej wprowadzanej do głównego rosteru zawodniczki.

Od wielu tygodni zagraniczne portale informowały o tym, że AJ Lee spodziewa się dziecka, ale plotki te szybciutko zostały ukrócone przez powrót zawodniczki na Raw. W szatni wszyscy się tego spodziewali, bo opinie zarówno o CM Punku jak i AJ są takie, że to dwójka najbardziej wycofanych prywatnie osób, zatem ostatnie czego by się po nich spodziewali jest publiczne rozgadywanie o ewentualnej ciąży AJ.
Jak wspomniałem Vince McMahon jest wielkim fanem AJ Lee i co ciekawe nie zmienia się jego stosunek do CM Punka, którego Vince wciąż widziałby u siebie z powrotem. Trochę innego zdania są Triple H i Stephanie McMahon, którzy mają dobre stosunki z AJ, ale są zdania, że WWE nie powinno już nawet rozmawiać z CM Punkiem po tym jak ten się zachował.

WWE szykuje nowy program „WWE Insider”, który pojawiać się będzie na YouTube. Prawdopodobnie będzie on ukazywał to co dzieje się na galach na zapleczu, a gospodynią programu ma być Alicia Fox.

Trochę strachu najedli się wczoraj pracownicy w siedzibie WWE w Stamford, która została ewakuowana przez policję, po tym jak zgłoszono, że w budynku znalazła się jakaś niezidentyfikowana paczka. Na szczęście skończyło się na strachu, bo policja sprawdziła budynek, który już po chwili wrócił do normalnego funkcjonowania.

WWE tak szybko wycofało się z decyzji o zwolnieniu Emmy wobec reakcji którą ta decyzja wywołała zarówno wśród fanów jak i wśród innych zawodników, gdyż ludzie byli mocno zdziwieni, że Emma od razu wyleciała z pracy, podczas gdy za swoje wpadki chociażby Jacka Swaggera i Cameron nie czekała aż taka kara. Oficjele szybko zdali sobie sprawę, że przesadzili i wycofali się z decyzji, ale przyszłość Emmy wciąż nie maluje się w zbyt różowych barwach.

Vince McMahon zaordynował kolejne poważne cięcia w WWE, zatem możemy się wkrótce spodziewać kolejnych zwolnień i cięć produkcyjnych. Już wiadomo, że jednym ze sposobów oszczędzania będzie nagrywanie Raw Pre-Show przed tygodniówkami w WWE Studios w Stamford, a nie na halach tak jak dotychczas.
Jak na razie cięcia zdają egzamin, bo WWE spodziewa się obecnie dużo mniejszych strat niż jeszcze miesiąc temu, choć straty WWE w 2014 roku z pewnością będą liczone w milionach dolarów, po tym jak federacja musiała przystać na niezbyt korzystną umowę telewizyjną, a WWE Network wykupiło zdecydowanie mniej osób niż było to planowane.

W tym tygodniu miały ruszyć nagrania nowego sezonu WWE Tough Enough, ale póki co zostały odwołane ze względu na cięcia w budżecie i pracownikom kazano przygotować nowy plan działania, zakładający obniżenie kosztów produkcji.

Choć WWE rozbiło The Shield to zapewne jeszcze zobaczymy kiedyś tą stajnię, jako że WWE ma w planach przywrócenie jej w okolicach końca 2015/początku 2016 roku. The Shield ma podobnie jak DX powracać co jakiś czas do programów WWE.

W szatni WWE polecono ostatnio zawodnikom by ich styl walki stał się bardziej agresywny, dzięki czemu podwyższono by realizm pojedynków, ale zdaniem zawodników właśnie ten nakaz spowodował, że pojawia się coraz więcej urazów, zwłaszcza związanych z tym, że ktoś wsadził komuś palec do oka i tym podobne.

Ric Flair był już blisko powrotu do WWE, ale obecnie sprawa ucichła i federacja nie spieszy się ze sprowadzeniem „Nature Boy’a”.

Aktualne plany wciąż zakładają, że Brock Lesnar zmierzy się na WrestleMani 31 z Romanem Reignsem i uczyni to jako WWE World Heavyweight Champion, tym samym przekazując pas Romanowi i namaszczając go na nowego topowego babyface’a WWE. Plan wydaje się znakomity, tylko wiele osób zastanawia się jak będzie to możliwe, skoro Lesnar prawdopodobnie zgarnie pas już na SummerSlam, a jego kontrakt skonstruowany jest tak, że nie ma szans by Brock choć w miarę regularnie pojawiał się od SummerSlam do WM31. Pojawiają się jednak głosy, że Brock rozważa jeszcze jeden „długi run”, który byłby ukoronowaniem jego pełnej sukcesów kariery i że Lesnar podpisze specjalną umowę zgodnie z którą będzie się pojawiał przez najbliższe pół roku.
Jaka okaże się prawda – ciężko przewidzieć, na razie wiadomo, że Brock pojawi się na SummerSlam i Night of Champions.