Prince Devitt przybył już w poniedziałek do Orlando i zwiedził Performance Center, a jego przewodnikiem był sam WWE Hall of Famer, Dusty Rhodes. Devitt popracował też nieco na ringu, choć nie był to jeszcze oficjalny trening tylko życzenie samego zawodnika.

W federacji panuje teraz dość spory strach, jako że w czwartek/piątek spodziewane są kolejne zwolnienia. Ma to nastąpić po ogłoszeniu przez WWE zysków z tego kwartału oraz liczby osób które wykupiły abonament WWE Network. Tym razem zagrożeni są raczej nie zawodnicy, a inni pracownicy i chodzi tutaj także o tych zajmujących się tylko i wyłącznie Network.

Potwierdziło się, że po tym jak Sheamus opuścił kilka dni pracy z powodu grypy, zawodnik udał się po prostu na urlop i od kilku dni przebywa w Irlandii. Irlandczyk ma jeszcze kilka dni wolnego i powróci dopiero w niedzielę na Live Event w San Antonio, także za tydzień będzie już pracował na Raw.
Decyzja WWE o przyznaniu Sheamusowi urlopu wiąże się prawdopodobnie z tym, że i tak dla United States Championa nie była planowana żadna walka na SummerSlam, więc był to najlepszy moment by dać mu trochę odpocząć.

WWE planuje by na SummerSlam Jack Swagger i Rusev zmierzyli się w Flag Matchu, ponieważ jest to sposób by dać duże zwycięstwo Swaggerowi, a przy tym Rusev nie będzie musiał być odliczony, więc również zbyt wiele nie straci na przegranej.

WWE Hall of Famer, Jesse „The Body” Ventura nieźle się wzbogaci, jako że otrzyma 1.8 miliona dolarów z majątku zmarłego w ubiegłym roku „American Snipera” Chrisa Kyle’a, po tym jak Ventura wygrał sprawę w sądzie.
Pozew złożony był w sprawie fałszywej historii którą Kyle umieścił w swojej książce w 2012 roku. Chris twierdził w niej, że kiedyś pobił jednego gościa w barze i potem okazało się, że to Ventura, ale wyszło na to, że była to zmyślona historia i potwierdzili to świadkowie.

Okazuje się, że historia z Brockiem Lesnarem i jedną z fanek na lotnisku w Orlando, którą ostatnio przedstawiałem, wcale nie okazała się taka straszna jak ją nakreślano. Na filmiku można było odnieść wrażenie, że Lesnar kompletnie olewa fankę, ale mąż samej zainteresowanej wyjaśnił jak to było. Za pierwszym razem gdy Saori (fanka) podeszła do Lesnara ten jej nie zauważył i nie usłyszał, skupiony na tablicy odlotów. Dopiero jego żona Sable, rzuciła do Brocka, że „Ona chyba mówi do ciebie”
Wtedy Brock odwrócił się i uprzejmie spytał Saori co u niej (słynne amerykańskie „How are you?”). Fanka spytała czy jest on Brockiem Lesnarem, na co Brock odparł oczywiście, że tak, więc Saori zapytała czy mogłaby sobie zrobić z nim zdjęcie, ale Lesnar odpowiedział: „Nie, nie dziś.”
Saori podziękowała zatem i wróciła do partnera, nieco zawiedziona, ale nie została przez Lesnara w żaden sposób obrażona, jak to przedstawiano na zagranicznych portalach.

A skoro o dziwnych sytuacjach z Brockiem Lesnarem w roli głównej mowa to kilka dni temu jakiś fan skarżył się, że został właśnie przez Brocka niezbyt przyjemnie potraktowany. Zainteresowany twierdzi, że robił sobie zdjęcia na plaży na Florydzie, gdy nagle usłyszał: „Hej, żadnych pieprzonych zdjęć.” Fan twierdzi, że odwrócił się i zobaczył Lesnara z Sable, ale był mocno zaskoczony, bo nie miał nawet obiektywu skierowanego na Brocka. Koniec końców jednak osoba ta twierdzi, że i tak fajnie było zobaczyć Lesnara, a po wszystkim i tak zrobił fotkę odchodzącego Brocka.
Nie wiadomo jednak ile w tej historii prawdy, a ile „koloryzowania” ze strony rzeczonego fana.

Chris Jericho przyznał, że Diamond Dallas Page i jego joga pomogła mu w powrocie na ring po bolesnej kontuzji:

Curtis Axel dość obszernie skomentował ostatnio fakt, że to właśnie on przygotowywał do powrotu na ring zarówno The Rocka jak i Brocka Lesnara. W skrócie oczywiście było to dla Curtisa wielkie przeżycie, a postanowiono na niego dlatego, że federacja wiedziała, że pracuje on zawsze bardzo bezpiecznie i na pewno nie doprowadzi do kontuzji The Rocka, który również ufał Axelowi i wiedział, że ten doprowadzi go do odpowiedniej formy. Panowie zaprzyjaźnili się i Curtis stwierdza, że The Rock nie dość że jest świetnym człowiekiem, to znakomitym motywatorem i bardzo pomógł mu w dniu gdy debiutował jako „Paul Heyman Guy” i był kłębkiem nerwów, ale nabrał wiary w siebie po tym jak „Rocky” napisał mu sms’a że ten da radę i będzie świetny.
Po tym jak dobrze poszło mu z Rockiem, Curtis został również wysłany do trenowania Brocka Lesnara. Tu Axel przyznaje, że było dużo ciężej i na początku został poddany prawdziwej próbie, gdy Brock powiedział, że albo Curtis spuści mu w ringu solidne lanie, albo to on zmiażdży Axela. Brock sprawdzał tym samym czy Curtis jest odpowiednio twardy by z nim trenować i uznał, że tak, po tym jak Axel przeczołgał go trochę po ringu.

Oglądalność Raw wyniosła 4.318 miliona widzów, czyli trochę mniej niż 4.433 z ubiegłego tygodnia. Nie opłacił się ostatecznie eksperyment z kończeniem show segmentem Stephanie McMahon-Brie Bella, bo właśnie trzecia godzina wypadła zdecydowanie najsłabiej. Pierwsza godzina Raw to 4.391 miliona widzów, druga to 4.511, a trzecia zaledwie 4.051.