Zgodnie z zapowiedziami CM Punk pojawił się w kolejnym odcinku talk-show „Talking Dead” emitowanego przez AMC. Chris Hardwick, gospodarz programu przedstawił go jako “Phila Brooksa, którego niektórzy mogą znać jako CM Punka”. Hadwick wydawał się niechętnie wypowiadać słowa „CM Punk”. Później zwracał się do wrestlera już tylko „Phil” i – jak można było się domyśleć – Punk był pytany tylko o serial, a odniesień do WWE czy pro wrestlingu nie było żadnych. Poniżej fotka z programu:

Push, który otrzymuje obecnie Daniel Bryan, to po części zasługa… CM Punka. A konkretnie faktu, że zawodnik odszedł z federacji. Jeszcze kilka tygodni temu WWE nie zakładało tak dużego pushu dla Dragona. Zdaniem zachodnich portali federacja poprzez segmenty takie jak ten z okupowaniem ringu przez fanów oraz fakt, że Bryan może znaleźć się w main evencie WrestleManii XXX „pokazuje środkowy palec” CM Punkowi. Przypomnijmy, że marzeniem Phila Brooksa było znaleźć się w walce wieczoru najważniejszej gali WWE roku. Podobno pracownicy federacji Vince’a McMahona są zdegustowani zachowaniem Punka. Wielu liczyło na to, że zawodnik pójdzie po rozum do głowy i wróci jednak na WM XXX.
CM Punk oglądał galę UFC 171. Oto fotka z Renerem Gracie oraz Lyoto Machidą, którą opublikował ten drugi:

A propos zamiłowania CM Punka do MMA. Ronda Rousey, zawodniczka UFC opowiedziała o swojej pogawędce z CM Punkiem na UFC 170. Zdradziła, że spotkanie z wrestlerem i jego przyjaciółmi było świetne, a ona sama powiedziała CM Punkowi, że go kocha, co – jak sama przyznaje – nie było zbyt mądre. Rousey uważa, że CM Punk jest „super cool”. Poniżej zdjęcie ze wspomnianego spotkania:

Rob Van Dam w podcaście Chrisa Jericho „Talk Is Jericho” powiedział, że chciał przedłużyć kontrakt z TNA, ale rozmowy ciągnęły się zbyt długo. Przedstawiciele federacji twierdzili z jednej strony, że bardzo chcą podpisać nową umowę, a z drugiej zwlekali. Po kolejnych negocjacjach mówili, że zadzwonią, ale nic takiego się nie działo. Wrestler przyznaje, że to godziło w jego ego i stwierdził w końcu „walić ich!”.
RVD twierdzi, że w WWE świetnie pracowało mu się ze wszystkimi, ale najbardziej cenił sobie pracę z Alberto Del Rio oraz Cesaro. Jericho napomknął, że Vince McMahon uznał w pewnym momencie, że Cesaro jest nudny. Y2J przewiduje jednak, że wspominany wrestler zostanie wielką gwiazdą. RVD stwierdził, że Cesaro imponuje wszystkim (w WWE) swoją naturalną siłą.
Później były mistrz ECW dodał, że w TNA lubił pracować z Samoa Joe, Jeffem Hardy’m, Abyssem, Kurtem Angle’m oraz AJ Stylesem. Wrestler żałuje, że nie dostał żadnego dobrego feudu z tym ostatnim. RVD powiedział też, że wielu wrestlerów TNA mogłoby wykonać krok naprzód poprzez przejście do WWE, ale wielu z nich wcale nie uważa, że byłby to dla nich jakiś awans.
W jednym z wywiadów Scott Riggs, były mistrz tag teamów w WCW i gwiazda ECW krytycznie wypowiedział się na temat Johna Ceny. – Każda jego walka jest tak sama i przyprawia to o mdłości. Wykonuje pięć prostych ruchów w każdym matchu. Gdy inicjatywę przejmuje Cena, to oglądamy takie same akcje, bum, bum, bum. To nie wygląda przekonująco – stwierdził S. Riggs
Zdaniem S. Riggsa Vince McMahon przesadza z promocją Johna Ceny i kreowaniem go na gościa dobrego do przesady. – To dlatego tak wiele osób go nie lubi. Cena jest dla WWE dojną krową. Kiedy oglądam Cenę, to mam wrażenie, że oglądam reklamę telewizyjną. Czegokolwiek by nie robił, to coś sprzedaje: płatki śniadaniowe, t-shirty – dodaje wrestler.
Jeżeli zaś chodzi o Randy’ego Ortona, to zdaniem Riggsa zawodnika ma wszystko i ma wiele możliwości, ale wciąż nie może znaleźć tego, co do niego pasuje i nie dane jest mu być sobą.
Riggs twierdzi, że Hulk Hogan, mimo swojego wieku, nadal ma to coś, co porywa tłumy. Zdaniem wrestlera chodzi tutaj o nostalgię i powrót do czasów dzieciństwa, bo tak naprawdę Hogan nadal robi te same rzeczy, co kiedyś.
Były zawodnik WCW stwierdził też, że największą zaletą WWE Network jest możliwość obejrzenia starych gal i walk, chociażby tych z lat 70 i 80. Jego zdaniem fani dzięki temu mogą lepiej zrozumieć czym był kiedyś biznes i niekoniecznie musi to być na korzyść WWE. – Fani mogą powiedzieć, że lubią wrestling, a nie sports entertainment – powiedział Riggs.
Mark Henry zdradził, że w najbliższym czasie nie zamierza kończyć kariery.
Dusty Rhodes powiedział, że Goldust zabiegał przez około rok o walkę z Cody’m Rhodesem na WrestleManii. Zdaniem Dusy’ego pojedynek mógłby skraść show, ale z paru przyczyn do takowego nie dojdzie.
Batistę czeka pracowity tydzień. Oprócz występów na galach WWE wrestlera czeka też praca w związku z filmem „Guardians of the Galaxy”.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.