Power 97 DJ Cam Carson został zaatakowany przez Batistę podczas live eventu WWE w Winnipeg. Przed matchem, który pretendent do pasa WWE World Heavyweight Title miał stoczyć z Big Showem wspomniany jegomość zaczął wykrzykiwać niepochlebne komentarze pod adresem zwycięzcy Royal Rumble. Batista uderzył więc niepokornego krzykacza. Carson został następnie wyprowadzony przez eskortę. Wedle relacji innego fana Carson miał uderzyć Batistę w plecy, a ten popchnąć go na krzesło. Ochroniarze mieli następnie udaremnić widzowi przejście przez barierki, a później – wobec kolejnej próby wtargnięcia Carsona w rejon ringu – wyprowadzić. Power 97 to oficjalny, lokalny sponsor wspomnianego live eventu i przepychanka była najprawdopodobniej zaplanowanym elementem show. WWE nie skomentowało do tej pory incydentu.
A oto i zdjęcie ze wspomnianej wymiany uprzejmości między Batistą i Carsonem:
Po WrestleManii XXX świetlana przyszłość czeka… Johna Cenę i Daniela Bryana. Cena ma być numerem jeden federacji, a Daniel Bryan numer dwa. Cesaro ma dostać spory push i planowany jest wielki match z jego udziałem na SummerSlam. Pozostali zawodnicy, których czeka push, to: Bray Wyatt, Roman Reigns, Batista, Brock Lesnar z Paulem Heymanem oraz Randy Orton.
Vince McMahon ma pojawić się w telewizji dopiero po WrestleManii XXX. Wtedy też ma rozpocząć się konflikt o władzę między członkami rodziny McMahonów, który pierwotnie zakładano pod kątem WMXXX. Na razie Stephanie McMahon jest przedstawiana jako właścicielka federacji.
Pierwotne plany zakładały, że Batista na SummerSlam zmierzy się z kimś z trójki: Daniel Bryan, John Cena lub CM Punk. Wobec braku tego ostatniego do walki o pas stanie więc Bryan lub Cena.
A propos CM Punka, to przed RAW w Chicago oficjele WWE mieli rozważać w razie powrotu naszego uciekiniera… Fatal 4-Way o pas WWE World Heavyweight Title, w którym mieliby zmierzyć się: Randy Orton, Batista, Daniel Bryan i właśnie CM Punk. Podobno oficjele WWE mieli liczyć na powrót Philipa Brooksa nawet na krótko, żeby przynajmniej wygłosił mowę pożegnalną. Oczywiście do tego typu informacji należy podchodzić ostrożnie. To jedna z wielu plotek na temat sytuacji z CM Punkiem, które pojawiły się ostatnio w sieci.
O sytuację CM Punka dziennikarze pytali też Daniela Bryana. Zawodnik stwierdził, że nie wie co dzieje się z Punkiem i sam jest ciekaw jak dalej ta cała sprawa się potoczy.
Wiele maili z pytaniami o CM Punka dostaje też Colt Cabana. Wrestler stwierdza, że je ignoruje lub mówi, że nie wie, gdzie złapać Punka.
Podczas sobotniego live eventu w Madison Square Garden w Nowym Yorku chanty “CM Punk” przebiły się tylko dwukrotnie. Za pierwszym razem na początku show i drugim razem, gdy na ringu pojawił się Triple H. Największy pop zbierali kolejno: Bryan, Cena i Usos. Największy heat otrzymał z kolei Ryback i… nikt poza nim. Portal wrestlinginc.com odnotował, że Ryback był jedynym wrestlerem, na którego buczała młoda publiczność z Nowego Yorku.
Obecnie członkowie Creative Teamu nie zakładają pojedynku Goldust vs. Cody Rhodes na WrestleManii XXX.
Roman Reigns udzielił wywiadu, w którym powiedział, że jego wymarzonym przeciwnikiem byłby The Undertaker, który jest „ojcem chrzestnym biznesu”.
Davey Richards opowiedział o tym dlaczego on i Eddie Edwards nie związali się z WWE. Plan zakładał, że obaj popracują przez trzy tygodnie na NXT, a później pojawią na Smackdown. Otrzymali jednak później emaila, w którym dyrektor ds. talentów napisał, że obaj są świetni, ale mają obecnie zawodników w typie Wilków. Do takiego wniosku miał dojść Triple H. Eddie i Davey mogliby utknąć co najwyżej w „rozwojówce” i długo czekać na wejście do głównego rosteru. W jednym z wywiadów Davey mówił o tym, że WWE to dziwne miejsce i że momentami przechodziły go ciarki” oraz że wszyscy chodzą tam jak na szpilkach. W kolejnym mówił jednak, że zachowanie WWE było oznaką szacunku wobec niego i Eddiego, bo przynajmniej nie zwodzili ich, że wszystko będzie wspaniale, żeby później trzymać w odwodzie przez np. trzy lata. Uznał, że dobrze, że wszystko skończyło się tak, jak się skończyło.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.