We wtorek 18 lutego, w wieku 43 lat, na zawał serca zmarł Nelson Frazier Jr. Znany był z występów, jako King Mabel, Viscera, ale chyba najbardziej charakterystyczny ringname Nelsona to Big Daddy V. Nie tak dawno świętował swoje 43. urodziny razem z przyjaciółmi i rodziną.
Nelson Frazier występował w ringu od 1993 roku. Pojawiał się w WWF/WWE, na scenie niezależnej oraz w TNA i japońskiej federacji AJPW.
Informacje o śmierci Fraziera potwierdzili m.in. Tommy Dreamer i Jimmy Korderas. Były zawodnik WWE, ECW i TNA napisał, że jest zszokowany i przygnębiony, bo Nelson był dobrym przyjacielem, a jeszcze niedawno świętował z nim urodziny. Z kolei były sędzia WWE dodał, że najlepszy z tych najlepszych chłopaków właśnie odszedł.
Redakcja Attitude składa rodzinie i przyjaciołom wyrazy współczucia.





Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.