Plany na Survivor Series w zeszłym tygodniu wskazywały na walkę całej rodziny Wyattów, wspartej jednym wrestlerem, z CM Punkiem i Bryanem, z dodatkowymi dwoma gwiazdami. Wiele wskazuje, że uległy one zmianie, a na PPV zobaczymy zwykły Tag Match, między Main Eventerami, a Harperem i Rowanem.

Oprócz tego prawdopodobnie zobaczymy walkę o pasy Tag Team, między mistrzami Cody Rhodesem i Goldustem, a Real Americans. Na razie nie wiadomo, czy Shield i Usos zostaną dodani do walki.

Plan zrobienia z Romana Reignsa babyface’a ma być przyspieszony. Oficjele widzą w nim nowe „złote dziecko” federacji.

Na razie żadna oferta od WWE nie trafiła do Davey Richardsa i Eddie Edwardsa. Podpisanie z nimi kontraktu, to często poruszany temat w WWE. Wiele osób jest przekonanych, co do ich umiejętności i nalega na bliższe przyjrzenie się tym talentom w NXT. Po drugiej stronie barykady stoi Triple H, który uważa, że federacja zatrudniła zbyt wiele gwiazd indy. Teraz powinni się skupić na wyszukiwaniu większych zawodników, by nie skończyć z jednowymiarowym rosterem.

O ile ostatnie wpisy Prince’a Devitta na Twitterze, to tylko zabawa z fanami, gwiazda New Japan Pro Wrestling jest w fazie zaawansowanych rozmów z WWE.

Brie Bella wyraźnie poprawiła swoje umiejętności ringowe w ostatnich tygodniach. Stało się tak za sprawą ciągłych treningów (dwie godziny przed każdym show) ze swoim narzeczonym Danielem Bryanem.

W rozwojówce panuje przekonanie, że WWE chce jak najszybciej wyszkolić żonę Cody’ego, Brandi Rhodes, by ta mogła występować w głównym rosterze i prawdopodobnie być częścią storyline’u z nową familią.

Na najbliższym RAW powinniśmy być świadkami powrotu Paula Heymana.

Niewykluczone, że dni Miza jako face’a są policzone. W Belfaście już można było usłyszeć jego heelowe promo:

Spoiler

YouTube player