Jak można zauważyć po powrocie Mark Henry szybko połączył siły z Big E Langstonem i panowie pokazali się razem na Raw oraz na ostatnim Smackdown. Okazuje się, że na taki rozwój zdarzeń naciskał sam Henry, który czuje że jego kariera powoli dobiega końca, ale zanim to się stanie, jako że to on jest najdłużej pracującym w WWE zawodnikiem na pełnym wymiarze czasowym, chciałby dać jeszcze coś od siebie młodym zawodnikom, stąd jego wsparcie dla Langstona. Co ciekawe Big E ma wsparcie wielu ważnych postaci jak chociażby John Cena czy Vince McMahon, zatem wygląda na to, że jego przyszłość maluje się w kolorowych barwach.
Sojusz Langstona z Henrym prawdopodobnie na którymś etapie zakończy się feudem obu panów, nie wykluczone nawet że prowadzącym do ich walki na WrestleMani XXX, choć jako termin ich ewentualnej walki wymienia się również Royal Rumble PPV.
Atak The Shield na CM Punku nie był uwzględniony w oryginalnym skrypcie Raw i został dodany dosłownie w ostatniej chwili. O ile większość osób nie wie co konkretnie będzie to znaczyło na chwilę obecną, o tyle mówi się, że WWE celowo wciąż przeplata ze sobą drogi The Shield i Wyatt Family, ponieważ podczas Road to WrestleMania XXX obie stajnie w końcu mają zwrócić się przeciw sobie.
Dolph Ziggler zebrał kolejny heat na zapleczu, tym razem za koszulkę Zacka Rydera, którą założył na ostatnim Raw. Otóż nie było to planowane zagranie, tylko inicjatywa samego Zigglera, który w wywiadzie sam tłumaczył, że zrobił tak tylko dlatego, że byli w rodzinnym mieście Rydera. Na zapleczu panuje jednak przeczucie że kryło się pod tym coś więcej, określanego jako „cichy protest”. O ile Ziggler jest generalnie lubiany jako dobry worker, o tyle coraz więcej gwiazd mówi, że Dolph tego typu zachowaniami sam sobie kopie grób w WWE, jako że i tak ma już pod górkę z oficjelami.
W dniu wczorajszym Zeb Colter skończył 64 lata, JBL skończył 47 lat, a z kolei Jerry Lawler podobnie jak Colter skończył 64 lata. 28 listopada 30 lat skończyła za to Summer Rae.
Załoga WWE w końcu ma trochę wolnego, ponieważ w tym tygodniu po tapingach Smackdown ekipa rozjechała się do domów by świętować Święto Dziękczynienia. Roster wraca do pracy na poniedziałkowe Raw.
W głowach oficjeli WWE ponownie zaświtał pomysł walki Rey Mysterio vs Sin Cara na WrestleMani. Choć Sin Cara nie pojawiał się w TV od sierpnia, a jego notowania są bardzo słabe, to nie wykluczone że WWE da mu jeszcze jedną szansę, a wszystko przez to że pomimo braku występów, gadżety Sin Cary wciąż sprzedają się doskonale i WWE sporo na nich zarabia. Przypomnijmy, że taki pojedynek planowany był już na WrestleManię 29, ale wtedy nie odbył się, ponieważ obaj zawodnicy byli kontuzjowani.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.