Podczas Battleground PPV AJ Lee doznała wstrząśnienia mózgu, po tym jak pechowo uderzyła o jeden z narożników. W związku z tym AJ wycofana została z Raw, gdzie miała mierzyć się z Kaitlyn. Lekarz WWE – Chris Amann, powiedział że AJ przyszła do nich mówiąc że doskwierają jej bóle głowy i niezbyt pamięta swoją walkę z PPV. Lekarze zatem bliżej przyjrzeli się AJ i okazało się, że ta ma też poważne problemy z utrzymywaniem równowagi, ale przeprowadzenie dalszych badań było niemożliwe, ponieważ na te trzeba będzie poczekać, aż Lee będzie w nieco lepszej formie.
Na razie nie mamy żadnych oficjalnych wiadomości, ale z zaplecza WWE dochodzą do nas niepokojące wieści według, których uraz AJ to „najgorsze wstrząśnienie mózgu w historii dywizji Div” i „uraz który może wpłynąć na stałe na jej życie i karierę”. Na chwilę obecną jednak należy być dobrej myśli i czekać na oficjalne wiadomości w tej sprawie. Mistrzyni Div życzymy oczywiście z całego serca szybkiego powrotu do zdrowia.
W Dark Matchu podczas wczorajszych tapingów Smackdown odbył się 20-osobowy Battle Royal, którego stawką była walka o pas Wagi Ciężkiej z Alberto Del Rio. Tą szansę zdobył Bray Wyatt, który na dodatek pokonał Del Rio, ale jedynie poprzez wyliczenie poza ringowe. Wyatt Family powstrzymali jeszcze od wykorzystania walizki Damiena Sandowa, który chciał skorzystać z niedyspozycji mistrza. Czyżby były to pierwsze oznaki poważniejszych planów dla Bray’a Wyatta?
Nie wykluczone, że po sukcesie jakim było zestawienie Santino Marelli z Emmą, ten duet zobaczymy jeszcze na NXT oraz Live Eventach WWE. Na Twitterowym i Facebookowym koncie NXT padła ostatnio prośba o wymyślenie nazwy dla nietypowego zespołu Marella & Emma.
W dniu dzisiejszym swoje 46 urodziny obchodziłby Eddie Guerrero. We miss you Eddie!
Aktualnie Daniel Bryan zmaga się z urazem ramienia, podczas gdy Randy Orton ma problemy z nogą. Urazy obu panów nie są jednak groźne i nie wymagają od nich żadnych przerw w występach.
Zagraniczne portale informują, że oryginalnym planem na zakończenie Battleground PPV było znokautowanie przez Big Showa Daniela Bryana, dzięki czemu Randy Orton zdobyłby pas WWE i dopiero wtedy Show znokautowałby nowego mistrza. Ostatecznie plany zostały jednak zmienione i to na parę dni przed galą, a z zakończenia PPV bez rezultatu niezadowolona była podobno większość szatni, dla których był to „tani i odstraszający widzów” chwyt.
MVP wciąż chciałby powrócić do WWE i Triple H nie wyklucza takiej decyzji, zwłaszcza po sukcesie jakim okazało się sprowadzenie z powrotem Roba Van Dama. Hunter nie zamierza jednak tak łatwo ulegać, żeby zawodnicy nie myśleli sobie, że mogą od tak na własne życzenie powracać i odchodzić z WWE.
Co ciekawe Antonio Cesaro trenował swój Giant Swing na Great Khali’m w niedzielny poranek, tak by na PPV nie okazało się że nie jest w stanie wykonać tego spotu. Podobno jednak na PPV spot wypadł o wiele lepiej niż na wcześniejszym treningu i Cesaro zebrał wiele pochwał.
WWE zamierza wykorzystać dobry moment, który ma teraz Cody Rhodes i wykorzystać to, że ten znalazł się „na fali”. Nie wykluczone, że Cody jeszcze w tym roku stanie do walki o pas WWE i choć ma niewielkie szanse na zwycięstwo, to w najbliższych miesiącach ma zyskiwać coraz wyższą pozycję w WWE.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.