CM Punk spotkał się ostatnio z Vince’m McMahonem i Creative Teamem, ustalając jaki czeka go kolejny program. Punk jest bardzo zadowolony z feudu z Paulem Heymanem, ale jest już gotowy na kolejne wyzwania i z optymizmem patrzy na zbliżające się miesiące.

O ile wszyscy w WWE są pewni że Triple H jeszcze w tym roku wejdzie na ring w celu odbycia kolejnego pojedynku to aktualnie wciąż trwa dyskusja kto będzie jego rywalem. Kandydatów jest dwóch: Big Show i Daniel Bryan, a termin walki z którymś z tych zawodników to prawdopodobnie Survivor Series. Na zapleczu mówi się, że jeśli walki Bryan-Triple H nie ujrzymy na Survivor Series to nie można wykluczyć że dojdzie do niej na samej WrestleMani XXX.

Big E Langston zebrał kolejne komplementy po dobrym występie w Tag Team Matchu na ostatnim Raw. Nieoficjalnie na zapleczu mówi się, że włodarze widzą właśnie w Langstonie ten „czynnik”, który sprawi że Langston będzie jednym z topowych zawodników WWE to w kolejnych latach.

Do końca roku Triple H chce zapełnić WWE Performance Center do ostatniego miejsca, zatem zamierza sprowadzić około trzydziestu nowych zawodników, którzy podejmą treningi w tym ośrodku. WWE w listopadzie i grudniu zorganizuje kilka Try-Outów, dzięki którym powinno się to udać. Co ciekawe nowym priorytetem Huntera jest sprowadzenie większych zawodników, ponieważ jego zdaniem WWE ma już wystarczająco techników i lotników, ale brakuje im utalentowanych dużych zawodników, na których od zawsze opierała się filozofia WWE.

Kilka tygodni temu WWE zwolniło Jake’a Cartera, czyli syna Vadera. Jak się okazuje przyczyną był kompletny brak kreatywności Cartera, który nie miał żadnych pomysłów na swoją postać. Nie jest tajemnicą, że zawodnicy NXT mają wolną rękę do proponowania włodarzom NXT różnych zmian w swoich postaciach, by te były jak najlepiej dopracowane. Carter tymczasem nie miał na siebie żadnego dobrego pomysłu, a na dodatek nie potrafił nawet spełnić tego co mu narzucano, zatem WWE nie widziało sensu w trzymaniu tego zawodnika w swojej rozwojówce.