Live event TNA zapowiedziany na sobotę 5 października w Landon Arena w Topeka, KS został przełożony na inny termin w przyszłym roku. Fani, którzy kupili bilety o zwrot pieniędzy mogą się ubiegać w punktach sprzedaży.

Kevin Nash użył ostatnio Twittera, by napisać parę rzeczy o TNA. W skrócie – nie wypowiadał się on zbyt pochlebnie o federacji Dixie Carter, pisząc, że kończą się jej pieniądze, TNA zalega z rachunkami za ostatnie 4 miesiące, show jest przepełnione osobą Hulka Hogana oraz że najlepsze ratingi organizacja osiągała w czasach, kiedy to Jeff Hardy był na szczycie. Na końcu Nash przyznał, że obecnie nie interesuje się za bardzo wrestlingiem i w tym momencie ogląda jedynie okazjonalnie różne gale niezależnych federacji, które dostarczają mu czystej frajdy i w których „nie ma polityki”.

Ostatni odcinek Impact Wrestling oglądało 1,332,000 widzów, co przełożyło się na rating 1.04. Jest to spadek względem ostatniego tygodnia, w którym to rating osiągnął wynik 1.08, a show oglądało 1,389,000 widzów. To pierwszy raz w przeciągu prawie dwóch miesięcy, kiedy sztandarowe show TNA osiągnęło dwa tygodnie z rzędu rating powyżej 1.0. W ramach dodatkowych ciekawostek – Impact został sklasyfikowany na 32 miejscu wśród wszystkich czwartkowych programów lecących w telewizji. Wśród widzów w przedziale wiekowym 18-34 show uplasowało się na pozycji 20, zaś wśród widzów w przedziale wiekowym 18-49 – na 15.

Za tydzień Impact Wrestling będzie nadawać z Little Rock w Arkansas, a na show zapowiedziane są walka Manika z Chrisem Sabinem o pas X Division oraz sześcioosobowy pojedynek tag-teamowy, w którym drużyna złożona z Erica Younga, ODB i Josepha Parka podejmie Robbiego E, Jessego Godderza oraz Knockoutkę, która zostanie jeszcze ogłoszona.

Na poprzednim Impactcie Dixie Carter wygłosiła heelowe promo w kierunku AJ Stylesa. Według pogłosek wiadomo już po co cały ten segment został wymyślony – wydarzenie to ma być, przynajmniej w założeniu, punktem zwrotnym, mającym za zadanie zabrać TNA pod względem kreatywności w zupełnie innym kierunku niż organizacja obierała do tej pory. Cokolwiek miałoby to oznaczać.

Hulk Hogan niespodziewanie zjawił się na evencie WrestleReunion w Hulk Hogan’s Beach House w Clearwater na Florydzie razem z paroma swoimi przyjaciółmi: Jimmym Hartem, Bobby „The Brain” Heenanem oraz Nasty Boysami. Promotor eventu z początku wspominał, że Hogan się nie pojawi, jednak ten i tak zdecydował się przyjść.

„Inside The Ropes” uruchomiło w tym tygodniu specjalne atrakcje dla użytkowników, którzy wykupili konta VIPowskie na ich stronie internetowej. Jedną z nich jest show o nazwie „Lets Get Creative”, w którym to przeprowadzane mają być wywiady z wrestlingowymi bookerami i writerami. W jego debiucie zaprezentowano wywiad z promotorem z Memphis i założycielem TNA, Jerrym Jarretem. Oto fragmenty z tego, co Jerry miał do powiedzenia na temat TNA:
O braku doświadczenia Dixie Carter w biznesie pro-wrestlingu i tym, jak ten fakt wpływa na prowadzenie przez nią wrestlingowej organizacji: „Musisz posiadać żelazny szacunek do tego biznesu, w innym wypadku niemożliwym jest osiągnięcie sukcesu. Kiedy się tym zajmowałem, ja i wrestling byliśmy ze sobą praktycznie złączeni. Jadłem nim, spałem nim i śniłem nim. Wrestlingowy biznes był moją panią. Dixie zobaczyła pierwszą walkę dopiero po tym, jak zdobyła TNA w posiadanie. Myślę, ba, wiem, że ma ona mało szacunku dla tradycji i historii. A zatem, jeżeli sam nie wiesz co w ogóle doprowadziło cię tutaj, gdzie jesteś obecnie, to jak masz na tej podstawie czegokolwiek się uczyć, rozwijać i budować coś nowego? Po tylu latach jest już dość oczywistym, że mam rację. TNA jest w tym momencie tak blisko, by przestać się jakkolwiek liczyć w tym biznesie, jak tylko można być.”
O skupianiu się na byłych zawodnikach WWE: „To jeden z błędów, które popełnili. Wydaje się, iż nie mogą oni sobie wbić do swoich głów, że kiedy ściągasz kogoś, kogo WWE niedawno zwolniło, fani będą go postrzegać jako przeterminowanego zawodnika. Oczywiście musisz posiadać kogoś kto wie jak tworzyć i kultywować talenty, inaczej jesteś skazany na wykorzystywanie wszystkich, którzy akurat są aktualnie dostępni. Oczywistym jest, że oni nie mają nikogo kto wie i rozumie jak powinno się tworzyć gwiazdy. Zgaduję, ponieważ nie widziałem żadnego ich show od jakichś dwóch bądź trzech lat, jednak i tak jestem pewny, że dalej mają paru ludzi, z których można zrobić gwiazdy. Truth, Ron Killings, był w TNA, a potem poszedł do WWE, gdzie Vince zrobił z niego gwiazdę. W tym biznesie to naprawdę żadna tajemnica, tu chodzi o zrozumienie tego jak to wszystko działa. To tak jak przy tworzeniu filmu – jakich potrzebujesz składników, by odnieść sukces? Musisz posiadać atrakcyjną fabułę, świetnego producenta/reżysera oraz dobrych wykonawców. Mieszasz wszystkie te składniki i otrzymujesz świetne kino. Ale jeżeli weźmiesz tą swoją wielką gwiazdę i umieścisz ją w okropnym filmie z okropnym reżyserem, to co dostaniesz? Wrestlingowy biznes to taniec pomiędzy promotorem, bookerem lub writerem i zawodnikami. Oni wszyscy muszą nadawać na tych samych falach i wszyscy muszą być dobrzy w tym, co robią.”
Przyszłość TNA: „Jestem zdumiony, ponieważ kiedy jeszcze tam byłem, Bob Carter dzwonił do mnie co najmniej po dwa lub trzy razy w tygodniu i mówił „Nie mogę tracić więcej pieniędzy, Jerry”. Odpowiedziałem mu, że powinien o tym porozmawiać ze swoją córką, a nie ze mną, ponieważ to ona teraz ma władzę. Więc jestem zaskoczony, że są w tym biznesie. Myślę, że w takim wypadku można już spokojnie założyć, iż TNA będzie dotowane przez Boba Cartera do momentu jego śmierci. A potem, wydaje mi się, federacja podzieli los ECW i podziału terytorialnego.”