
Wracamy do typowań gal PPV. Na nasze nieszczęście, TNA nie rozpieszcza kartą, więc często posiłkowaliśmy się innymi tematami. Większość taki przebieg akceptuje, a Ci, którzy są innego zdania, powinni nas zrozumieć. Powtórki z Impactów, czy poprzednich gal, nijak nas nie nakręcą.
Nie obeszło się więc bez ciekawych historii. Jedne bliższe naszemu sercu, inne przedstawiające relacje Punka z Laurinaitisem, a na koniec styczniowe plany Attitude Mówi.
”AM Versus” Tournament (WynikiTabela)
Schoop 6-6 Vercyn (WWE SummerSlam)
Natan 3–3 VebVe (TNA No Surrender)
Schoop 3–4 Natan (WWE Hell in a Cell)
Vercyn 6–5 VebVe (TNA Turning Point)
VebVe 3-7 Schoop (WWE TLC)
Vercyn – Natan (TNA Genesis)
Tabela:
1. Schoop – 4pkt (16-13)
2. Vercyn – 4pkt (12-11)
- Natan – 4pkt (7-6)
- VebVe – 1pkt (11-16)
————
Wracając do tych planów, wyłożę wszystko na tacy:
1) Zaczęło się od filmiku #RevolutionIsComing:

2) Druga podpowiedź, to outro w YouTubowej wersji, grudniowego Raportu Miesiąca. Pochodziło ono z AM.

3) Na fanpage’u Attitude Mówi umieściłem wpis: #Raport_Miesiąca[*]
Tym oto sposobem, dotarliśmy do rozwiązania zagadki. Miałem świadomość, że większość odczyta ten wpis, pod kątem ostatniego (grudniowego) wydania, ale był on dosłowny. Raport Miesiąca zostaje zdjęty z ramówki – jeśli można to tak nazwać. Zanim jednak wylejecie swoje żale, lub zaczniecie mi dziękować, za to, że uśmierciłem ten projekt, pozwólcie, wyjaśnie. Doszło tutaj do małej fuzji, na zasadzie WWE wchłaniającego WCW. RM będzie się pokazywać, ale pod banderą AM i w lekko rewolucyjnej (?) formie. Myśle, że wyjdzie to z korzyścią dla wszystkich. Więcej pod koniec tego odinka. Słuchajcie, komentujcie, lajkujcie.


Yes Yes Yes. RM pod banderą AM super. Jednak AM wyszło obronną ręką z tej ''rywalizacji''. Wiadomo ma bardziej charyzmatycznego prowadzącego
W dodatku Live i z dostepnym chatem, więc wszelkie propozycje do wrestlerow miesiaca, beda nie tyle mile widziane, co wrecz wskazane.
W ogole, ja nie wiem, czy dostaliscie info, ale wypada zasubskrybować nowy kanał na YouTube
Ale po tym live oczywiście wrzucicie nagraną audycje na stronę ?
Tak. Jeśli ktoś będzie chciał odsłuchać później - w dowolnym czasie - material wyladuje od razu na kanale YT, portalu, facebooku, itd.
szkoda, że nie ma odsłuchu na youtube.
Ja bym z tego nie robił sensacji, że DDW nie chciało (nie miało za co) przetransportować ringu. O ile wiem, WOŚP pokrywa np. koszty transportu sprzętu dla zespołów muzycznych. A wiem to stąd, że Owsiak się kiedyś oburzył, że ktoś tam chciał od niego pieniędzy za występ, i podkreślił, że zwrot kosztów - tak (bo artysta nie może dopłacać), ale premia za koncert - nie. A chodziło o jakieś duże nazwisko, więc siłą rzeczy kogoś bogatszego niż Don. Więc nie widzę powodów, dla których DDW na własny koszt miałoby jechać wesprzeć WOŚP
W końcu Roid ma miliony z USA i w ogóle nie ma rodziny na utrzymaniu xD
Ale przymykam na tę wypowiedź oko, bo wiem, że backyardowcom jakoś nie po drodze z DDW (tzn. tym backyardowcom, którzy tam nie przeszli)
Jeżeli chodzi o backyard, to ciekawi mnie tylko jedno (i wcale nie pytam złośliwie): co się stało z ringiem WKSW? Ale pytam o konkrety, a nie jakieś dyplomatyczne srutu-tutu. Mówiąc wprost, czy Boryss przyszedł i powiedział "oddawać"? A jeżeli tak, to dlaczego? To jest dobry temat, bo tyle się nasłuchaliśmy o tym ringu, a tu znów materace. Pytania tego nie kieruję stricte do Natana (zaznaczam to, żeby nikt mi zaraz nie napisał "Natan nie jest z WKSW"), ale do wszystkich, którzy coś wiedzą.
Swoją drogą, N!KO nawet nie wie, że zahaczył o ważny temat. Mianowicie, jak przetłumaczyć "vignette"? Bo "winieta", jak dosłownie tłumaczy to słownik, to tłumaczenie wyjątkowo nietrafione. Winieta kojarzy nam się z naklejką na autostradę
I tak rzucam to pytanie, choć zdaje sobie sprawę, że nikt (może z wyjątkiem osób, które coś tłumaczą) się nad tym nie zastanawiał... Ale pamiętam wiele tłumaczeń, które "siadły", tzn. wyparły stare tłumaczenia albo terminy anglojęzyczne, a tego przez tyle lat nikt sensownie nie przetłumaczył (nie liczę słowa "promo", którego sam używam w tłumaczeniach, bo u nas "promo" ma dwa znaczenia - in ring promo i właśnie filmik promocyjny, czyli vignette). Komisjo językowa Attitude, do dzieła!
(zróbcie jakiś konkurs w następnym AM, nagrody ufunduje Matt2Hot
)
A moge poznac sklad komisji jezykowej? Domyslam sie, ze to osoby, ktore tlumacza z polskiego na angielski w Admince i... ...
Co do tych winiet, to miałem z tym podobny problem, ale to juz nie pierwszy raz, gdy uzylem polskiego tlumaczenia - tego najprostszego. Zaczalem sie przyzwyczajac z "braku laku". I tak staram sie nie zasypywac sluchaczy oryginalnym nazewnictwem, bo i te "valet", to pojecie, ktore w dzisiejszym wrestlingu ledwo zipie
Wydaje mi sie, ze juz wszystkie gry rozdał
Odcinek nie był nadzwyczajny, ale i główny temat był marny więc wiele nie można było się spodziewać. TNA ostatnio nie zachwyca, więc i PPV nie będzie zbyt dobre, choć parę walk zapowiada się nie pewnie, jeżeli chodzi o typowanie. Jednak najciekawszy temat pozostawiliście na koniec i całkiem fajnie, że RM łączy się z AM, a do tego LIVE to coś innowacyjnego i mam nadzieje, że wyjdzie to bardzo dobrze. Z tym pomysłem bez Vercyna przez rok w Am to już lekka przesada, parę osób go hejtuje, ale przez przesady, ma czasami coś ciekawego do powiedzenia(choć czasami za często wcina się N!KO w zdanie) i jest dość ważną częścią podcastów na Attitude. Ostatni wątek to brak LIVE komentarza do Royal Rumble, bardzo żałuje, że w tym roku od tego odstępujecie, bo mi zawsze pomagało to w obejrzeniu gal WWE lub TNA, zawsze to było coś ciekawego, ale no cóż jeżeli taka decyzja zapadła, zapewne nie ma odwrotu od tej decyzji.
Swoją drogą co to za podejście burmistrza, żeby zapraszać kogoś, a nie chcieć mu pokryć kosztów podróży?
W taki sposób to sobie można każdego na WOŚP zaprosić, nawet Metallicę zaprosić i potem stękać, że sobie sami kosztów podróży nie chcieli opłacić.
W TNA się ciekawe dzieje, skoro będzie 1 PPV co 3 miesiące. W ogóle to pewnie jakby zebrać kompletną publiczność (która zapłaciła za bilety, a nie dostałą ich za darmo jak to robią w TNA) ze wszystkich PPV TNA z jakiegoś dobrego dla tej fedy roku to pewnie i tak nie przebiła by ilości ludzi na WM.
Wszystko przez datę Royal Rumble, ktore jest pod koniec miesiaca. 28.01, wypadałoby nagrać komentarz, a parę dni później zrobić podsumowanie miesiąca. Z racji, że to debiut nowej formy, wolę w nią "zainwestować".
brawl for all
No właśnie szkoda, że w tym roku nie wypali z komentarzem do RR, bo wydaje się, że ze wszystkich możliwych gal, ta najbardziej pasuje do organizacji takiego wydarzenia, bo to tutaj pojawia się fajna reakcja na te zapowiedziane powroty, tymczasem na pozostałych galach (Money in the Bank, SummerSlam) karta jest już znana, mało rzeczy jest w stanie wywołać tam naturalne emocje. Także szkoda, ale jeśli twórcy chcą się poświęcić bardziej ich nowemu projektowi, to trzeba to zaakceptować
Karta Genesis nie jest imponująca, ale panowie dali radę. Szkoda, że nie będzie live komentarza do RR.
Vercyn miałem właśnie pisać w temacie Impact o tym, że co chwila wspominają, że ktoś pracował w WWE, zdobył pas w WWE. Kiedyś co chwila o tym nie wspominali. Zauważyłem jeszcze, że nie zwracają uwagi jeśli ktoś ma koszulkę WWE ostatnio widziałem Ceny a w ich nowym programie TNA British Boot Camp podczas prezentacji uczestników w jakimś klubie widziałem nawet kilka fanów w koszulkach Zigglera czy Punka.
Starałem się namówić Niko na komentarz do RR i chyba sam nie jestem w stanie. Jeśli naprawdę tak wam na nim zależy to wiecie, że wasz ulubiony prowadzący uwielbia jak mu się tu pisze komentarze, i pewnie jest jakaś szansa, że zmieni zdanie co do komentowania. Do dzieła
Tak naprawdę karta Genesis mało mnie interesuje, jednak AM przesłuchałem z przyjemnością. Dużo bardziej interesowały mnie tematy poza wrestlingowe niż same sprawy TNA do którego ostatnio nie mam cierpliwości. Ciekawi mnie pomysł z tymi ppv's, ale trzeba poczekać żeby zobaczyć co z tego wyjdzie. Dużo zależy od podbudowy pod każdą galę, a z tego co wiem ostatnie impakty nie są takie jak być powinny. Co do nowego pomysłu AM, jestem jak najbardziej na tak.
PS: Komentarz do RR jest obowiązkowy dla takiego podcastu jakim jest AM.
Bo tacy wrestlerzy jak Christian czy Booker nie potrzebują takiej reklamy. Devon, o którym wspomniał Vercyn, też jej nie potrzebował, bo wszyscy słyszeli o Dudleyach (a jeżeli nie słyszeli, to TNA zadbało o to, żeby wiedzieli, że to "most decorated tag team"). No a kim jest Mike Knox? Moje pierwsze skojarzenie: gość, który zakrywa Kelly Kelly ręcznikiem w brandzie ECW. W jego przypadku to, że był w WWE, znaczy wszystko, bo niczego innego nie można o nim powiedzieć
Ze spadku liczby PPV TNA się cieszę i nie cieszę. Od lat powtarzałem, że powinna być mniejsza, bo gale nie są ani dobre, ani kasowe, ale kiedy to mówiłem, to miałem na myśli ograniczenie do sześciu-ośmiu, a nie czterech! Jeżeli taka decyzja została podjęta, to znaczy, że musi być naprawdę źle.
Cześć Six!
Głupotą już jest że pytasz ludzi o to co się stało z naszym ringiem. Dlaczego? Bo zaraz jakiś ktoś napisze : " No bo się pokłócili i Boryss chciał kase" , " Bo się rozwalił" itp. Za dużo osób nie wie dlaczego tak się stało a jeżeli chodzi o konkrety to tym bardziej. Postaram się na wszystko odpowiedź. W sumie nie ma już nic chyba do stracenia? Chociaż pewnie i osobiście ja mam ale chyba nikt tego nie będzie czytał z osób które są przeciw naszemu klubowi:)
Po pierwsze trzeba zacząć od tego że ring nie jest Boryssa tylko Andrzeja Suprona. I nie było żadnej kłótni między mną a Nim. Co więcej od czasu do czasu nawet sobie gadamy przez telefon pytając co tam słychać i jak leci. Stosunki na lini WKSW - Boryss/Supron(TBW) były...pfu...są dobre a nawet bardzo dobre. Mieliśmy mieć ładną współpracę ale już nie mamy tego ringu. Tu zaczyna się cała opowieść która większość zna z wyrywek ale chyba nie zna całej. Tak mi się zdaje. Mam nadzieję że to rozwiąże każde wątpliwości co do WKSW i naszej przyszłości oraz postawi moją osobę w lepszym świetle niż jest teraz.
Wrestlingowy Klub Sportowy Wołów stał się klubem w czerwcu 2011. Głównie dlatego aby móc starać się o dotację z miasta na ubezpieczenie BackyardManii 2 oraz darmową halę itp. Była to duża 4 dniowa impreza i wiecie jak jest dostać halę za darmo co nie? Udało się wbić w grafik i hala była tylko dla nas przez 24h przez 4 dni. Ubezpieczenie kosztem 1500 zł opłaciła gmina. Ładnie to chyba wygląda nie? Bo koszt hali za godzinę to 60 zł. A my tylko mieliśmy pomalować płot którego i tak nie pomalowaliśmy ponieważ była zła pogada a ja na gali skręciłem kostkę. Zmienił się Dyrektor i nasze zobowiązania już przestały istnieć.
W grudniu 2011 roku w naszym mieście został zorganizowany międzynarodowy turniej zapasów którego gościem specjalnym był Andrzej Supron. Zostałem na dzień przed tureniejem zaproszony na nieoficjalną rozmowę z nim i ogólnie poznania go. Nie powiem fajnie się gadało bo facet ma swoje przygody i momentami nie dało się wytrzymać ze śmiechu. Ale mniejsza. Dzień później miałem już oficjalne spotaknie z Andrzejem Supronem oraz Burmistrzem naszego miasta. Tutaj zaczęło się wszystko(w sumie dzień wcześniej bo wtedy rzuciłem w żarcie że Andrzej mógłby pożyczyć nam swój ring). Na spotkaniu doszło do porozumienia w którym ustalenia była jasne i wszyscy je zaakceptowali. Miasto Wołów opłaca transport ringu oraz miesięcznie płaci małe pieniądze za jego wynajem. WKSW dostaje ring oraz salę w jednej ze szkół. Całość kosztowała w sumie miasto kilka tysięcy złotych więc wydali na to sporo. Zwłaszcza patrząc na to co działo się potem.
Jak wiecie w styczniu dostaliśmy ring i zaczęliśmy nagrywać odcinki(nasza pierwsza gala która nie była najlepsza bo faktycznie za szybko ją zrobiliśmy uzyskała już 4000 wyświetleń). Spory wynik. W sumie dodać warto że w październiku i grudniu byliśmy w TVNie i TVP. To dodało nam większej mocy przetrgowej żeby coś ugrać w sprawie ringu. W styczniu była u nas także ponownie TVP i było cacy. Jednego dnia wszystko poszło w piczkę. Dostałem informację iż mamy jak najszybciej opuścić salę ponieważ to co robimy jest NIEBEZPIECZNE. Spoko zgadzam się z tym bo naprawdę jest ale jeżeli ktoś trenuje na ringu 2 miesiące i nie ma się tym nic przeciwko to dlaczego właśnie teraz ktoś nam robi problemy? Tu są tylko moje domysły ale myślę że to tylko przez to zostaliśmy usunięci z hali. Nasz klub zrobił rozwój jakiego zazdrościli nam wszyscy i tutaj nie mam zamiaru się popisywać bo co by było gdyby się stało to nie gadanie ale...jak wiadomo dostaliśmy się do głównej strony onet.pl oraz byliśmy w jednej z gazet(artykuły ukazały się w kwietniu i maju chyba). Jak wiadomo dobre wieści szybko się rozchodzą bo to był dopiero początek. Mało osób wie ale o naszym klubie miały pisać Gazeta Wrocławska a następnie Wyborcza. To pewnie już zaczęło irytować nasze władze i Dyrektora OSiRu(chyba największy nasz wróg). Dodatkowym smaczkiem było to iż bardzo fajnie nawiązało się współpracę z Orange Sport. Rozmawialiśmy z nimi ale to była odległa przyszłość. W sensie po Euro 2012 stacja miała sporo czasu wolnego i była mowa o kilku wejściach NA ŻYWO aby pokazać swój trening. Ponadto mieliśmy być goścmi jednego z ich programów. Ale że musieliśmy zniknąć z hali to trzeba bylo wszystko odwołać bo nie dało nam się wrócić na ring.
Według mnie zbyt szybko rosnąca popularność zaczęła nam robić wrogów. Głównym jego twórcą właśnie Dyrektor OSiRu który namówił Dyrektora szkoły aby nas usunął ze szkoły bo jak coś się stanie to będzie jego wina. Tak zgadzam się z tym bo takie jest prawo. Ale nasz klub chciał płacić za salę oraz dać oficjalne pisma iż każdy z zawodników odpowiada za siebie. Nie przeszło. Dziwne? W sumie dlaczego zrobiliśmy pokaz też tego nie wiem. Zapytałem czy chociaż na pożegnanie można coś zrobić dla uczniów. Wyraził zgodę. Jak wyszło każdy widział i nie było źle.
Na początku kwietnia albo maja sam już nie wiem dostałem telefon od Dyrektorki innej szkoły czy jesteśmy chętni do zorganizowania pokazu na dni otwarte szkoły. Sama nas zaprosiła. Pokaz zrobiliśmy. Teraz zaczynają się jeszcze większe jaja. Na wakacje wróciłem do niej pytając czy jest możliwość postawienia u niej na sali ringu. Już kij z tym że chciała kasę za to. Ale jej zachowanie po prostu mnie zaszokowało. Dlaczego? W dniu kiedy przywieźliśmy do niej ring powiedziała " Nie podpiszę z wami umowy. To co robicie jest NIEBEZPIECZNE" . Że co ku***? Chyba każdy wie jaką miałem reakcję i minę gdy mi to powiedziała ale niestety nie moglem jej powiedzieć tego prosto w oczy. Rozumiecie tą głupotę? Jakoś w kwietniu/maju jej nie przeszkadzało abyśmy organizowali pokaz oraz dzień przed pokazem nocowali u niej w szkole aby pinlować ringu. Przecież to jest niebezpieczne. Wtedy już byłem pewien bo powiedziała iż konsultowała się z kilkoma osobami które jej uświadomiły zagrożenia jakie są z tego tytułu. To był pewnie Dyrektor OSiRu. Tak ot wygląda cała historia naszego ringu. Każdy poleciał z nami w cheja a ja nie mam nic do gadania.
Wynajem jakiejś sali aby odpieprzyć się od tego gówna jakim są ludzie "ważni" jest olbrzymi. Sala która mnie zadowala i daje nam możliwości rozwoju kosztuje 1800 zł miesięcznie. Fajnie. Z kieszeni sam sobie je wyciągne i opłace.
Dodam jeszcze ku końcowi tej opowieści że ring pojechał kompletnie bez mojej wiedzy. Dowiedziałem się o tym jak koleś opuszczał nasze miasto:)
Co do DDW i ich WOŚPu. Dlaczego mieli jechać do Głuchołaz? Po co jechać tak daleko jak mają u siebie w mieście też WOŚP. Czy nie warto było pogadać z jego organizatorami? Czy oni tylko czekają na oferty?
WKSW zostało zaproszone na WOŚP i mam dalej obawy co do naszego występu ale będzie się działo chyba. Więc zapraszam bo relacja w następnym tygodniu. Mniejsza. Nie chcę znowu dalej pisać o DDW bo zaraz ktoś nasze że mój klub wszystkich oszukał i nie było gali na 1000 osób(pozdro Vercyn). Ale co ja mogę. Lepiej gadać co się wie:)
W sumie zapomniałem dorzucić do tekstu tego że w listopadzie 2012 roku był kontakt z TVN aby zrobić o nas materiał jak zostaliśmy potraktowani. Ostatecznie się z tego wycofaliśmy bo ja jako osoba z Wołowa mogę na tym zbyt wiele stracić. To już nie chodzi o klub. WKSW na wakacje podjęło kilka rozmów z sponsorami i 2-3 może by się znalazło. Jednak brak pewności się uda się uzbierać daną kwotę potrzebną do powrotu oraz brak naszego wkładu własnego powoduje iż nic się nie dało zoorganizować.
To wszystko. Chyba że są jeszcze jakieś pytania?
No cóż, gdyby ktoś zadbał o to, żebym wiedział, dlaczego tego ringu nie macie (tak, jak zadbał o to, żebym wiedział, że ring dostaliście), to w ogóle bym nie pytał. A sprawa nie ciekawi mnie tak bardzo, żebym specjalnie pisał do WKSW, wiedząc, że udzielasz się na tym forum i możesz odpowiedzieć (co zresztą zrobiłeś). Więc w czym problem? To w twoim interesie jest, by rozwiewać plotki, bo dobrze wiesz, że "pokłócili się" i "chciał kasy" to były najczęstsze domysły. Zamiast więc we mnie walić, że niby robię głupoty, powinieneś mi podziękować, że poruszyłem ten temat i pozwoliłem ci sprostować kłamstwa, które gdzieś tam zaczęły żyć własnym życiem...
A pytania... Tak, mam. Bo ring wyjechał bez twojej wiedzy, ale chyba nie bez wiedzy Andrzeja Suprona? W końcu gdzieś go trzeba było odwieźć. I żeby była jasność: nie sugeruję, że Supron brał udział w jakiejś zmowie przeciwko wam. Ciekawi mnie raczej, czy mając taki autorytet nie próbował jakoś interweniować? Jak się odniósł do całej sytuacji i czy macie jakieś szanse na odzyskanie ringu? Dlaczego nie może stanąć w tej salce, w której ćwiczycie na materacach?
Chudy, nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale tłumaczysz się dokładnie tak, jak to co kiedyś tak często zarzucałeś Donowi. Jak sam widzisz organizacje czegokolwiek nie jest łatwa, prosta i przyjemna. Wciąż czekam na tę hucznie zapowiadaną galę na 1000 osób. Ile to już minęło? Rok? Miała być wielka gala, a wylądowałeś w czarnej dupie. Może to nauczy Ciebie trochę pokory. Nie zrobiłeś gali - nie ważne czyja wina, Ty ją zapowiadałeś, Ty o niej hucznie mówiłeś, Ty jej nie zrobiłeś - Twoja wina (mniej więcej tak rok temu ocenialiście DDW) - miejcie jaja i przyjmijcie taką krytykę (jaką sami czyniliście innym) na klatę. Z tego co pamiętam politykę informacyjną DDW (a w sumie jej brak) także krytycznie ocenialiście, a w przypadku WKSW też nie lepiej to wygląda.
Nie życzę Wam źle, ale jestem zawsze sceptyczny do wszystkiego, bo wolę się później miło zaskoczyć niż przykro zdziwić. Tyle w temacie WKSW.
------------------------------------------
Jak widać N!KO - te 200 lajków do końca stycznia, abym odszedł z wszelkich podcastów na cały rok chyba nie osiągniesz. A tak zachęcałem przecież
Będzie 200 lajków dla AM na Facebooku - nie będzie Vercyna w podcastach Attitude przez najbliższe 12 miesięcy - to jest realne. Ja Wam to obiecuję, Vercyn!
Six - To jest właśnie minus pisania bo nie zrozumiałaś tego co napisałem. W sensie w jakich emocjach to mówiłem bo nie miałem zamiaru na Ciebie najechać czy obrażać. Więc sorki że tak to odczułeś ale nie miałem takie zamiaru.
Nie tyle że kasa się Andrzejowi musi zgadzać tylko tyle że gdzie mamy trzymać ring? Wiecie po co jest trzymać ring schowany jak się z niego nie korzysta. Wiesz On może jest znany ale co On może tutaj zrobić? Prosić się kogoś żeby nam salę dali? Nawet bym mu tego nie proponował bo Burmistrz jest wiesz...jakby to powiedzieć : na sporcie się zna tyle co ja na chemii. Czyli wiadomo jak. On powiedział że nie może nic zrobić...Burmistrz go i tak długi czas unikał więc jak to mówił " Wiadomo jak to jest z władzą". Ring mogę mieć nawet na jutro. Tylko muszę do niego zadzwonić. Z tym nie ma problemu. Gorzej tylko że znów trzeba płacić za transport. Może i On nie narzeka na brak kasy ale za darmo tego nie wyśle. Na tej hali/halach na których trenujemy nie ma po pierwsze miejsca na ring. On trochę miejsca zajmuje a u nas w Wołowie jest sporo innych sekcji. Poza tym nie mamy czasu na to aby za każdym razem rozkładać i składać ring. Rozkładanie zajmuje około 1,5/2h a samo skladnie koło 1h. 3 godziny przy dobrym wietrze stracone. Hali nie mamy na caly dzień bo od 10 do 15. Szkoda czasu by na to było. Sama nasza rozgrzewka to okolice 30 minut.
Jeżeli uda się ugrać coś w konkursie Banku Millenium w którym startowaliśmy(wyniki niedługo) to pewnie opłacę salę a na ring znajdę sponsora. Za pierwsze miejsce jest 100 000 zł ale nie róbmy sobie na to nadziei. Może drugie bądź 3 miejsce bo za to jest 10 000 zł. A miejsca 4-10 jest po 5 000 zł(ale to nam nie daje za dużo). To jest mniej więcej ostatnia okazja do tego aby coś ugrać w tym wszystkim. Innych rozwiązań obecnie nie widzę. A nie chcę robić z tego w Wołowie sensacji że nas ktoś oszukał bo tak nie można. Moja osoba na tym zyska tylko na chwilę ale potem będę problemy. Bo Burmistrz sam osobiście dla mojej osoby coś obiecał ale się do tego czasu nie doczekałem.
Vercyn do gali brakuje mi tylko ringu i kilku tygodnii treningu. Bo ludzie czy TV nie jest większym problemem. Co więcej na pewno ta gala byłaby(będzie miejmy nadzieję) bardziej promowana niż gale DDW. Bo to co Oni robią to nie wiem jak to nazwać. Może czasem i lepiej faktycznie miej powiedzieć. Ale zostały słowa rzucone więc i trzeba je kiedyś spełnić
Chudy odpowiedział już na pytanie o ring, jest chyba jedyną osobą która może się rzetelnie na ten temat wypowiadać, więc ja już od siebie nie będę nic dodawał tym bardziej, że wiem niewiele więcej niż każdy inny przeciętny user. Skupię się bardziej na reszcie Twoich słów Six.
Nie staram się robić afery i wielkie wydarzenia z sytuacji o której wspomniałem w AM. Nie wydaje mi się również żeby z założenia backyardowcy mieli atakować DDW. Stosunek Dona do 'podwórkowego wrestlingu' i pewnie też trochę drzemiącej w nas zazdrości zawsze będzie powodować, że te stosunki nie będą idealne, ale osobiście zawsze kiedy skrytykuję w jakiś sposób DDW staram się szybko równoważyć to dodając, że kiedy robią gale to na prawdę spełniają swoją rolę w 100%, można się na niej świetnie bawić i nie żałuję ani sekundy spędzonej na hali podczas eventów Do or Die. Na prawdę bardzo kibicuję tej federacji jak i ogólnemu rozwojowi wrestlingu na Polskiej Scenie. O sytuacji z WOŚPem wspomniałem, bo nie wydaje mi się, że należy robić z tego tajemnice (stąd swoją drogą moje zdziwienie gdy Vercyn i Niko powiedzieli mi, że już nagrywają, ton 'dosrania DDW' był mocno żartobliwy i gdybym wiedział, że jest to nagrywane to pewnie nie stwierdziłbym, że chcę im tą informacją jakoś dopiec, a już na pewno ująłbym to inaczej), skoro federacja z Rzeszowa jest bądź co bądź istotnym tematem w dyskusjach na Polskiej Scenie to stwierdziłem, że może to kogoś zainteresować. Starałem się wyzbyć jakiegoś komentarza całej sytuacji, nie wydaje mi się, żebym miał jakoś bardzo obrażać Do or Die w mojej wypowiedzi, a jeśli ktoś tak to odczytał to przepraszam, absolutnie nie było to moim celem. Jedyny sposób w jaki starałem się podsumować tą sytuację to przemyślenie, że skoro ostatnią swoją galę DDW zorganizowało już prawie ROK temu, a w przeciągu ostatnich 12 miesięcy jakiekolwiek plany zrobienia eventu pojawiały się w kontekście dołożenia swoich 3 zawodników do gali RCW z Gołotą w tytułowym obrazku (więc zakładam, że też nie była to inicjatywa naszej federacji tylko mieli pojawić się tam na doczepkę) to fedka zwyczajnie czeka z założonymi rękami i nic swojego wypuszczać nie zamierza. Skoro więc sama przybywa do nich oferta pojawienia się na WOŚPie, a oni mają problemy ze zorganizowaniem pieniędzy na transport ringu to głęboko obawiam się, jakim cudem mają je znaleźć na organizację gali. A sytuacja w której szeroki roster DDW nie ma żadnej okazji żeby pokazać się fanom nie jest chyba korzystna dla nikogo, martwi mnie więc sygnał, że ciężko będzie znaleźć z niej jakiekolwiek wyjście.
Backyard w Polsce przez buńczuczne wypowiedzi Chudego, Vebve i wielu innych (pewnie także mnie. btw. sory chłopaki, uwielbiam was, ale taka jest prawda) doprowadził do tego, że lekka złośliwość i ironia w komentarzach takie jak ten Twój Six nie dziwią i są absolutnie naturalne. Za wiele było niezrealizowanych obietnic i przechwałek, planów które spaliły na panewce. Boli mnie bardzo to, że strasznie szufladkujemy, federacja Pro Wrestlingowa jaką jest Do or Die jest w centrum uwagi, a słysząc słowo backyard wielu wyobraża sobie tych chłopaczków rzucających się po materacach których jest w naszym kraju od groma i wspomniane puste obietnice. Utworzył się sztywny podział i granica która powoduje, że wszyscy wolą trzymać się od rodzimego 'podwórkowego wrestlingu' z daleka i jest on wyrzucany gdzieś w kąt. Tylko czy to aby na pewno dobre posunięcie? DDW które jest profesjonalną federacją i przyciąga wielu userów z naszego forum na swoje eventy (czasem trzeba przejechać i całą Polskę, do dziś pamiętam rozmowy z padniętym Maxim który do Kątów Wrocławskich jechał coś pod dziesięć godzin z Pomorza
) według mnie nie jest w niczym lepsze niż PXW. Główny zarzut wobec backyardu czyli brak ringu (który nie ukrywajmy jest czołowym czynnikiem generującym atmosferę wrestlingowego show) w tym wypadku nie istnieje, chłopaki nie mają co prawda profesjonalnego sprzętu, ale cała konstrukcja jest wytrzymała, dobrze 'brzmi' jesli wiecie co mam na myśli i jest wystarczająco twarda, żeby w żadnym stopniu nie przeszkadzać w dynamice i nadal być wymagającą dla zawodników. Pod względem poziomu walk również granica została zatarta, nie wspominając już o genialnym pojedynku który zrobił w zeszłym roku furorę na wykopie i wygenerował kilkadziesiąt tysięcy wyświetleń, ogólny poziom pojedynków jest solidny i z pewnością nie odstający znacznie od tego co widzimy w DDW, a myślę nawet, że te ewidentnie skopane pojedynki nie są gorsze niż np. walka Bułecki z Williamsem w Kątach. W całym DDW tylko WeeMan i Don mają ewidetnie lepsze mic skillsy niż czołowi zawodnicy PXW, reszta Do or Die nie pokazała nic co dałoby nam powód do wywyższania ich pod tym względem nad chłopakami z Głuchołaz. Dzięki mnogości eventów PXW również storyline'y wyglądają ewidentnie lepiej niż te zalążki które raz na jakiś czas przedstawia nam Don i spółka. Nie wydaje mi się, żeby ring postawiony na zewnątrz zabierał coś atmosferze gal (TODy z CZW spisują się na świerzym powietrzu znakomicie i nikt tam na klimat nie narzeka. PXW wydaje gale regularnie, nie odwołuje żadnych eventów. Chłopaki nic nie obiecują, nie przechwalają się, od początku istnienie (powstali rok później niż DDW) wykonują tytaniczną pracę, żeby wciąż być coraz lepszymi. Wygodniej było ich jednak wrzucić do jednego worka z przechwalającymi się egocentrykami i chłopcami turlającymi się po materacach i nie zauważać tego progresu, ignorować istnienie PXW, albo po prostu całkowicie oddzielać ich grubą krechą od profesjonalnego wrestlingu i traktować z przymrużeniem oka. Sytuacja według mnie wygląda zgoła inaczej, produkt chłopaków z Głuchołaz jest bardzo dobry i powinni być traktowani na tych samych prawach co DDW, bo poza łatką 'bakjardu czyli nie pro wrestlingu' którą sami im przypięliście nie są od Do or Die w niczym gorsi.
Moim celem nie jest walka z Do or Die. Moim celem jest walka z ignorancją wobec robiącego świetną robotę PXW, z tym, że Backyard Zone na atti jest kojarzone tak źle, że oni wydając regularnie swój produkt mogą liczyć na średnio 100 wyświetleń wątku, rzadko kiedy otrzymują jakikolwiek komentarz, a już wypowiedź jakiegokolwiek smarta jest świętem narodowym. Staram się promować chłopaków głównie mówiąc dobrze o nich samych, ale jeśli wspominam coś złego na temat DDW to nie po to, żeby zaszkodzić federacji Dona (przypomnę raz jeszcze, kibicuje jej z całego serca bo chcę się jeszcze kiedyś bawić na jej eventach tak dobrze jak dotychczas) ale po to żeby pokazać wam, że nie jest ona w niczym lepsza od PXW, a traktowanie jej poważnie jednocześnie ignorując chłopaków z Głuchołaz wynika tylko i wyłącznie z granic jakie sami ustaliliście i głównych założeń z którymi nie można dyskutować. Według mnie założeń błędnych.
Marzy mi się, żeby każda osoba która tak chętnie śledzi DDW choćby zapoznała się z produktem PXW i wyrobiła sobie opinię nie patrząc na to wszystko przez pryzmat podziału na pro wrestling i backyard. Bo to my tworzymy ten podział, a nie poziom obu produktów.
Dziekuję jak ktoś przeczytał i pozdrawiam serdecznie
Ankieta wjechała na facebooka. Co wyjdzie, to wyjdzie. Najwyżej Royal Rumble dostanie trzy odcinki, ale zaznaczam, że "hajs" się zgadzać musi
https://www.facebook.com/AttitudeMowiJa po prostu nie chciałem, żeby wywiązała się dyskusja, jaka to nędza w tym DDW, że nie chcą za swoje przyjechać na WOŚP
Sam temat finansów DDW jest ciekawy, bo przecież organizatorem połowy ich gal (oraz niedoszłej gali w Twardogórze) były zewnętrzne firmy. Mówiąc wprost: DDW dało szyld, wrestlerów i ring, a pieniądze wyłożył kto inny. I nawet niespecjalnie by mnie to dziwiło, gdyby okazało się, że kasa DDW jest pusta. Bo niby skąd mają mieć pieniądze? Szkoda, że mimo kilku okazji, nikt nigdy nie zapytał Dona, jaki jest koszt zorganizowania takiej imprezy, bo to jest jakiś punkt wyjścia.
A mój stosunek do backyardu można zamknąć w słowach "nie interesuję się"
To znaczy nie mam żadnego zdania na jego temat. Żadnego. I jeżeli któraś z moich nielicznych wypowiedzi na temat backyardu była podszyta złośliwością, to właśnie z powodu buńczucznych zapowiedzi chudego, i to w kontekście, o którym wspomniał Vercyn. Tzn. był pojazd po DDW, miało być "teraz, kurwa, my" (to nie cytat z chudego, ale mniej więcej taka atmosfera towarzyszyła przyjazdowi ringu do Wołowa), a wyszła klapa. I ja naprawdę rozumiem argumenty chudego. Mogę nawet powiedzieć, że "szkoda". Problem w tym, że chudy nie miał wcześniej zrozumienia dla DDW i teraz tacy jak ja, zamiast napisać "fajnie, że próbowałeś", mogą pisać "a widzisz! a widzisz! HA HA HA". Nie, żebym tak naprawdę myślał (co mi z niepowodzeń WKSW?), ale chudy sam jest sobie winien.
To, że Jędruś nie ma nic poza gimmickiem, że Kamil - choć najlepszy w ringu - bardzo słabo wypada "za mikrofonem", to temat na osobną dyskusję. Nie przeczę, że wielu backyardowców może ich przewyższać umiejętnościami, i to na pewno ze strony Dona błąd, że traktuje was jak trędowatych. Bo jeżeli zamierza oprzeć DDW na polskich zawodnikach, to mógłby was potraktować jako "poszerzenie karty" (w końcu wielu z was jest pełnoletnich, więc odpowiadacie sami za siebie, a jeżeli boi się, że moglibyście ze swoimi "złymi nawykami" zrobić krzywdę jego wrestlerom, to przecież nie ma problemu - możecie walczyć między sobą).
Jeżeli chodzi o backyardowców, to lubię słuchać Matta i właśnie ciebie, Natan. I to nie tylko, kiedy wypowiadacie się na tematy backyardowe. Po prostu zawsze jest pozytywnie, nie ma tego tonu "co to nie my" i najprościej mówiąc, dobrze się bawię podczas takich audycji.
Od początku było wiadomo, jaki będzie wynik tej ankiety... chyba tylko ja zagłosowałem, żeby tego nie robić, no bo po co? Skoro nie było planów, to po co macie robić coś na siłę? Takie jest moje zdanie na ten temat. A jestem ciekaw jednego - ilu z tych którzy zagłosowali na tak skomentują potem odcinek który się pojawi. Założę się, że niewielu. Ale tak to już jest, głos oddać łatwo, a potem poświecić czas na przesłuchanie, a potem komentarz to już ciężko.
AM nie chciałem słuchać, bo średnio chciało mi się słuchać podcastu na temat gali, która mnie nie interesuje i nie zainteresuje. Widząc jednak komentarze, które wskazały parę ciekawych ogłoszeń przesłuchałem i chciałem się odnieść do tych doniesień. Fajnie, że planujecie robić audycje live. Tak jak brałem udział w tej pierwszej testowej, tak będę chciał być obecny podczas kolejnych, ale no właśnie - musicie dobrze obgadać termin w którym robilibyście takie rzeczy. Najlepiej ustalcie jakiś stały termin w którym mniej więcej będziecie to robić i wtedy ludzie będą przygotowani i będą czekać na to. A z dużą ilością widzów live, na pewno to się uda.
Aha i jeszcze jedno - nie wiem czemu tak bardzo promujecie odejście Vercyna, a on sam robi obietnice, że nie wystąpi w AM jak dojdzie do 200 lików. Nie wiem, czy tylko ja to tak odbieram, ale dla mnie cały czas krytyka Vercyna była ironiczna i nie brałem jej na poważnie. Myślałem, że też to tak żartobliwie odbieracie, ale patrząc na takie zapowiedzi, widzę, że się myliłem i trochę mnie to martwi. Vercyn to przecież ważna postać podcastów Attitude i osobiście uważam, że pozbycie się go byłoby dużą stratą.
Tu się zgodzę.
Jeśli miałbym zagłosować, to wahałbym się pomiędzy "nie", a "tylko RR Match". Bo to drugie ma trochę sensu i myślę, że da nam i Wam trochę rozrywki. Mogliście wywalić opcję "cała gala" z ankiety zanim pojawiła się na FB.
A co do backyardu - też polecę PXW. Moje "promowanie ich" póki co ograniczało się do "Fajne" na YouTube, trzeba będzie czasem napisać też jakieś komentarze tu na forum. Mają fajny pomysł z Winter Session na czas zimowy, warto obejrzeć.
Pozostaje mieć nadzieje, że skoro chcieli RR, to skomentują.
Tu nie moge powiedziec, ze planow nie bylo - jesli dokladnie tak to ubrałem w słowa, to moja gafa. One jak najbardziej byly, i byly juz w zeszlym roku. Problem pojawił się w mojej głowie, wraz z odcinkami Live. Nie chcialem, by byl tak maly odstęp, miedzy jednym, a drugim epizodem - w obawie, ze ktorys na tym ucierpi. Jesli wiec Royal Rumble, mialoby premiere w polowie miesiaca, to taka "relacja", by na pewno miala miejsce.
Druga sprawa jest taka, ze ja z ramówki to sciagnalem, a Schoop dalej był za nagraniem. Ankieta wydaje się sprawiedliwa, choc wynik dosc przewidywalny. Mi jest wszystko jedno, bo przeciez i tak Royal Rumble zobaczę
Jesli ludzi chcą, żebym to oglądał z mikrofonem pod ręką, to niech tak też będzie. Zobaczymy, jak wyjdzie ten pierwszy "triple-pack".
A to już sam zainteresowany może się wypowiedzieć. To jego chora idea. Ja wręcz jestem przeciwny. Nie dlatego, że chcę go zatrzymać za wszelką cenę - w końcu, jesli chce sobie zrobic przerwe, to sila mu sluchawek na głowę nie założę - ale dlatego, żeby ludzie nie wpadli na pomysł, "lubie Vercyna, nie daje Like'a"
Ty się obawiasz nie tyle tego, że nie będą dawać nowych, a tego, że będą zabierać te, które już dali
Rozmawiałem dzisiaj z Vercynem - stwierdził, że potrzebuje przerwy od wszelakich mówionych audycji. Ma zobowiązania względem N!KO i Attitude Mówi (jeżeli awansuje dalej) i z tego się wywiąże - w końcu gentelmeńska umowa zobowiązuje. Jednak niezależnie od liczby lajków na Facebooku dla AM, to i tak zrobi sobie przerwę. Jak długą - prawdopodobnie przynajmniej do końca tego roku kalendarzowego. Mówił jeszcze, że w sumie momentami czuje się już zmęczony wrestlingiem i ogólnie od niech nawet chciałby sobie zrobić jakąś przerwę, więc coś wisi w powietrzu.
Getorix - jego ghostwriter
Ja się odniosę do RR i sytuacji z Vercynem. Jestem za komentarzem do gali, lubię oglądać galę, gdy mam takich komentatorów i właśnie wśród nich zawsze był Vercyn. Nie wyobrażam sobie gali RR bez niego
Aczkolwiek rozumiem, że sam zainteresowany może być lekko zmęczony pracą na rzecz forum na wszystkich frontach i zrezygnuje z czegoś. Ileż można tak ? Nie zawsze też jest czas na wszystko. Chociaż to by mógł być taki pożegnalny występ Vercyna
Oczywiście pożegnalny w stylu Hogana czy Flair'a tzn. kończę karierę, a za jakiś czas i tak wracam 
RR z komentarzem, ale do tego koniecznie z Vercynem
A gdyby ten cały nieszczęsny backyard wyzbył się tej fatalnej nazwy i figurował koło DDW na liście polskich federacji to jakieś tam zdanie by się bądź co bądź musiało wyrobić
Ale jak najbardziej rozumiem to podejście w obecnych realiach, a naszym zadaniem jest danie Ci i wielu innym userom powodu, żeby podjąć próbę wyrobienia sobie jakiegoś zdania
Ale to już moja w tym głowa, żeby takie powody się w tym roku znalazły.
Jakiś czas temu też srogo narzekałem na to, że Roid tak bardzo odcina się od backyardowców i odrzuca z nimi wszelki kontakt, ale przyjęcie dwójki z nich na kurs letni (i kontynuacja współpracy z jednym z chłopaków) są bez wątpienia jakimś tam pokazem jego dobrej woli więc jestem daleki od narzekania w tym aspekcie. Uważam po prostu, że projekt PXW jest wystarczająco dobry by konkurować z DDW a nie być zdanym na chęć współpracy (lub jej brak) Dona z nami.
Poza tym dzięki za miłe słowa, a mi pozostaje trzymać kciuki, żebyś kiedyś bawił się przy stricte wrestlerskich wyczynach tych, że tak to ujmę - nie przesadnie zadufanych w sobie backyardowców równie dobrze, jak przy audycjach z Mateuszem czy ze mną
Wyniki Versusa umieszczam w spoilerze, bo Genesis to świeżynka. Warto jednak wiedzieć, że zakończyliśmy zmagania w grupie A, i musieliśmy zmodyfikować zasady, przez zmiany w ilości PPV od TNA.
Pierwsze miejsca z obu grup, automatycznie zaliczają awans do typowań WrestleManii, czyli naszego turniejowego finału. Jednak finał nie będzie się składał z dwóch, tylko trzech osób - triple threat. Trzecią wyłoni pojedynek tych, którzy zajęli drugie miejsca w obu grupach, a odbędzie się na TNA LockDown. Myślę, że rozwiązanie jak najbardziej fair.
W środku wszystkie wyniki Versus, aktualna tabela grupy A, i finalna rozpiska grupy B.
Grupa A:
Schoop 6-6 Vercyn (WWE SummerSlam)
Natan 3–3 VebVe (TNA No Surrender)
Schoop 3–4 Natan (WWE Hell in a Cell)
Vercyn 6–5 VebVe (TNA Turning Point)
VebVe 3-7 Schoop (WWE TLC)
Vercyn 5-4 Natan (TNA Genesis)
Tabela:
1. Vercyn – 7pkt (17-15) - awans do finału przed WrestleMania
2. Natan – 4pkt (11-11) - awans do pół-finału przed TNA LockDown (z racji zwycięstwa w bezpośrednim starciu z Schoopem)
3. Schoop – 4pkt (16-13) - odpada
4. VebVe – 1pkt (11-16) - odpada
---------------------
Grupa B:
Matt2Hott 4–5 maly619 (WWE Night of Champions)
JeffreyNero 5–7 xero (TNA Bound for Glory)
mały619 4–5 xero (WWE Survivor Series)
Matt2Hott 7–5 JeffreyNero (TNA Final Resolution)
xero – Matt2Hott (WWE Royal Rumble)
JeffreyNero – mały619 (WWE Elimination Chamber)
Tabela:
1. xero – 6pkt (12-9)
2. Matt2Hott – 3pkt (11-10)
3. mały619 – 3pkt (9-9)
4. JeffreyNero – 0pkt (10-14)
jakie są ratingi AM. Poprzedni raport miesiąca na youtubie wysłuchało blisko 500 osób. Skoro ratingi AM są tajne to bezzasadne jest twierdzenie ze WWF przejmuje WCW. Być może mamy tu przypadek że TNA przejmuje WWE
To w sumie brzmi zabawnie, choć odbieram to jako zaczepke, więc...
Attitude Mówi, to też ostatni filmik Schoopa - jakby ktoś nazwy nie doczytał - a ostatni filmik Schoopa, to jakieś 300 wyświetleń więcej.
Attitude Mówi to też Inicjatywa Roku - drugi rok z rzędu - która prześcignęła takie pozycje jak Zlot, Tłumaczenia książek, Konkursy z Mattelem... i dopiero, gdzieś tam na szarym końcu, uplasował się Raport Miesiąca. To zaważyło o takim posunięciu.