Jerry Lawler zasłabł w trakcie RAW i został przewieziony do pobliskiego szpitala w Montrealu. Do zdarzenia doszło w trakcie walki drużynowej Kane/Daniel Bryan vs Prime Time Players. Wcześniej podczas tej gali Lawler również walczył w meczu drużynowym. W trakcie wspomnianej walki nagle obaj komentatorzy zamilkli. Cole wrócił do komentowania po kilku minutach, ale był tym wstrząśnięty. W trakcie przerwy reklamowej ratownicy zabrali Jerry’ego do szpitala. W związku z tym całym zajściem nie odbyły się planowane uroczystości z okazji „Pat Patterson Appreciation Night”. Wszyscy na zapleczu martwili się z tego powodu. Część osób nawet płakała, gdyż nikt nie wiedział co się stało Lawlerowi. Do szpitala przetransportowano go dopiero w momencie, w którym mógł samodzielnie oddychać i powoli wracał do przytomności. Cole potwierdził, że to nie jest część storyline’u, a potem także podał informację, że Jerry oddycha już sam i jego serce także pracuje. Przyczyną prawdopodobnie było zmęczenie Lawlera, który do Montrealu na RAW przybył prosto z innego niezależnego show w Arubie, a potem jeszcze walczył i komentował na czerwonej gali.
Jeden z fanów siedzących przy ringu zauważył, że Lawler zaczyna ciężko oddychać za stołem komentatorskim, a potem dał sygnał jednemu z pracowników, że coś mu się dzieje. Inny fan napisał, że wyglądało to tak, jakby Jerry dostał zawału. Medycy wbiegli natychmiastowo i zabrali go na noszach na zaplecze.
Jim Ross napisał zaraz po RAW na Twitterze, że jeszcze nie ma żadnych nowych informacji w tej sprawie, gdyż Lawler jest obecne w trakcie kolejnych badań. Jedynie z przekazów znajomych osób, które były na miejscu wie, że to mógł być atak serca. Podziękował także medykom i załodze za pełen profesjonalizm i zaangażowanie.
Z kolei partnerka życiowa Jerry’ego – Lauryn McBride potwierdziła, że rzeczywiście był to atak serca, ale Jerry jest już w stanie stabilnym i oddycha samodzielnie.
Smith Hart, brat Breta Harta, z kolei powiedział, że Jerry był przez prawie 20 minut w śmierci klinicznej zanim jego czynności życiowe zostały przywrócone przy pomocy defibrylatora. Taką informację dostał od Jeremy’ego Propheta, która był na zapleczu RAW.
WWE wystosowało także oświadczenie, w którym powiadomiło o całym zdarzeniu potwierdzając przyczynę zasłabnięcia. Wyraziło także nadzieję, że Jerry zregeneruje się w pełni i powróci do WWE w najbliższej przyszłości.
Wiele osób związanych z wrestlingiem odniosło się do tej całej sytuacji na Twitterze. Oto kilka wpisów:
- Maryse – „To jest smutne. Nie mogę uwierzyć, że Jerry miał atak serca podczas RAW. Modlę się za niego…”
- Mickie James – „Wszystkie moje modlitwy kieruję dla mojego przyjaciela Jerry’ego i jego ukochanej”
- Devon – „Moje modlitwy kieruję do Jerry’ego. Bóg jest miłosierny i przejdziesz przez to przyjacielu”
- Christopher Daniels – „Same pozytywne wsparcie dla Jerry’ego. Zdrowiej, King, jeszcze wiele walk czeka na Ciebie, Sir”
- Bret Hart – „Boże miej w swojej opiece Jerry’ego”
- Shawn Michaels – „Dopiero co słyszałem o Jerrym! Dobry czas na modlitwę! Jesteśmy tu dla Ciebie King!”
- Natalya – „Modlę się za Jerry’ego dzisiaj. To jest prawdziwy wojownik i wspaniały człowiek.”
- Justin Roberts – „Fizycznie przy ringu, duchowo z Jerrym”
- Jack Swagger – „Wszyscy w WWE zjednoczyli się dla Jerry’ego! Pokażmy mu ile dla nas znaczy”
- Paige – „Wszyscy na gali pokazali dzisiaj pełen profesjonalizm. Walcz Jerry!!!”
Wsparcie wyrazili także Derrick Bateman, Kofi Kingston, Seth Rollins, Ricardo Rodriguez, Scott Stanford, Howard Finkel, Wade Barrett, Lilian Garcia, Jim Ross, Tommy Dreamer, Todd Grisham, Mick Foley, Chris Masters, Shane Helmes, Al Snow czy Eric Young i wielu wielu innych.
Oto fotografia zrobiona przez jednego z fanów, kiedy Jerry był transportowany na zaplecze:



Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.