Jeżeli nie oglądałeś No Way Out PPV, czytasz newspack na własną odpowiedzialność.
„Mean” Gene Okerlund w jednym z wywiadów powiedział, że WWE kilkakrotnie kontaktowało się z Macho Manem z pytaniem, czy nie chciałby dołączyć do WWE Hall of Fame, a Randy za każdym razem odmawiał. Gene twierdzi, że wciąż nie potrafi powiedzieć dlaczego Savage to robił.
Na zapleczu podczas PPV pojawił się były zawodnik TNA i nie był to Matt Morgan, o którym pisaliśmy wczoraj. Był to Amazing Red. Co ciekawe zawodnik pobiegał sobie trochę po ringu. Nie wiadomo czy był to tylko wizyta w celu odwiedzenia przyjaciół, czy może zawodnik miał tego dnia swój tryout match przy pustych trybunach. Czyżby WWE szukało zastępcy dla Evana Bourna?
Kevin Nash powiedział w jednym z wywiadów, zapytany o ewentualne dołączenie do WWE Hall of Fame, że nie wyobraża sobie swoje wejścia do Hali Sław przed takimi zawodnikami, jak Rick Rude czy Randy Savage i kilku innych, którzy byli jego mentorami, a jeszcze w HoF nie są.
W weekend utrzymywał się dziwny trend na Twitterze, gdyż wiele osób powtarzał jedno hasło „#ThankyouCenaforeverything”. Nie wiadomo skąd i w jakim celu się ono pojawiło. Może ktoś liczył na porażkę Johna Ceny w main evencie PPV.
Widzowie zgromadzeni na trybunach tuż przed rozpoczęciem gali bardzo głośno i długo chantowali „Yes!”
Przeciwnikami Rybacka z PPV byli wrestlerzy z niezależnej sceny Dan Delaney (Dan Echos, Danny E.) oraz Rob Grymes („Number 1” John Silver). Co ciekawe, gdyby nie niechęć Billa DeMotta, to ex-Skip Sheffield dostałby na PPV tym razem czterech lokalnych wrestlerów w squashu. Jednak Bill zadecydował, że Ryback powinien podobnie, jak ostatnio, pokonać tylko dwóch zawodników.
Kolejną walką, która znalazła się w karcie PPV w trakcie jego trwania był pojedynek Sin Cary z Hunico, wygrany oczywiście przez tego pierwszego.
Była także trzecia walka, która najbardziej mogła się podobać spośród trzech dodanych w trakcie PPV. Było to starcie czterech drużyn o pretendenta do pasów tagteamowych. Primo i Epico w asyście Abrahama Washingtona i Rosy Mendes wyszli do walki przeciwko drużynom – PrimeTime Players (Darren Young/Titus O’Neal), Justin Gabriel i Tyson Kidd oraz braciom Uso. Zwycięstwo odnieśli PrimeTime Players, a przy okazji rozpoczęli program z Primo i Epico. Jak się okazuje, A.W. „sprzedał” swoich latynoskich podopiecznych, w wyniku czego go zaatakowali po walce. Na pomoc przyszli mu zwycięzcy pojedynku i nowi pretendenci do pasów drużynowych Young i O’Neal.
W pre-show Brodus Clay pokonał Davida Otungę. Co ciekawe Tony Chimel, który zapowiadał zawodników popełnił błąd przy zapowiedzi Otungi, gdyż pominął jego prawnicze wykształcenie.
Żadne z pasów nie zmieniły posiadaczy. Christian pokonał Cody’ego Rhodesa, Sheamus w openerze gali obronił tytuł przeciwko Zigglerowi, a CM Punk przetrwał batalię z Kanem i Danielem Bryanem, Layla odniosła zwycięstwo w starciu przeciwko Beth Phoenix. W walce non-title tuxedo match Santino Marella pokonał Ricardo.
Main event zakończył się zwycięstwem Johna Ceny przy pomocy ze strony ofiar Big Showa – Santino Marelli, Alex Riley’a, Zacka Rydera, Brodusa Clay’a i Kofiego Kingstona. To doprowadziło oczywiście do zwolnienia Johna Laurinaitisa. Po zwolnieniu John Cena wykonał na Big Johnnym AA na stół komentatorski.
Na PPV pojawił się oczywiście Triple H, który wygłosił promo i wyzwał Brocka Lesnara na pojedynek, aby zakończyć ich sprawę w ringu, a nie w sądzie. Do starcia miałoby dojść podczas SummerSlam PPV w sierpniu.
Ostatnim razem, kiedy Ricardo został obdarty z ubrania miał na sobie koszulkę Justina Bibera. Jak myślicie, co miał tym razem na sobie podczas PPV w starciu z Santino Marellą?



Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.