Niemal zaraz po tym, jak oficjalna strona WWE podała, że Kevin Nash został zwolniony, również zostaliście o tym poinformowani na Attitude.
Wystarczyło kilkadziesiąt minut, by ta informacja została zweryfikowana przez PWInsider.com. Serwis podaje potwierdzoną przez informatora wiadomość, że jest to jednak część storyline’u.
Na dowód tego, redaktorzy strony twierdzą, że Nash podpisał z WWE kontakt dla legend, krótko po Royal Rumble, a ten rządzi się zupełnie innymi prawami, niż normalny kontrakt zawodniczy. Polega on na tym, że zawodnik jest generalnie wolnym strzelcem, jednak w wypadku, gdy federacja chciałaby wykorzystać jego postać, zobowiązany jest on do anulowania ewentualnych teraminów w innych federacjach i pojawienia się w WWE.
Kevin podobno rozmawiał w kilkoma osobami twierdząc, że wyrzucono go, jednak nie wszyscy dają temu wiarę i twierdzą, że WWE chce takim zachowaniem byłego mistrza uwiarygodnić podaną informację.
Nash twierdzi, że przeszedł testy medyczne, lekarze byli nawet zdziwieni jego wynikami, ale nie porozumiał się z federacją w kwestii finansowej.
Zagraniczne serwisy twierdzą, że należy oczekiwać powrotu zawodnika na Night of Champions, jednak już sam ten fakt sprawiłby, że nie byłoby to nic niespodziewanego. Kto wie czy w takim wypadku WWE nie postanowi utrzymać Nasha w „ukryciu” odrobinę dłużej, by fani zdążyli o nim zapomnieć.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.