Wszystko ukryte jest w odpowiednim tagu, więc czytajcie bez obaw :).
W Dark Matchu przed oficjalną częścią gali Hell In A Cell, Matt Hardy pokonał Mike’a Knoxa po Twist Of Fate.
WWE promuje już teraz przyszłoroczną podróż po Australii, która ma się odbyć na przełomie lipca i sierpnia. To niby nic dziwnego, ale mówi się, że federacja reklamuje te występy jako „oficjalny tour 2010”. A wszystko dlatego, by nikt nie pomylił nadchodzącego touru promocji Hulka Hogana oraz mającego się odbyć także w 2010 roku touru TNA po tym kontynencie.
Wielu z Was zapewne zastanawiało się, co leżało u podnóża decyzji o openerze PPV Hell In A Cell, którym okazał się być pojedynek
Undertaker miał delikatnie i uprzejmie zwrócić uwagę Punkowi, że jest niestosownie ubrany, a wypadałoby, aby mistrz się odpowiednio prezentował, szczególnie, że chodzi o promocję WWE za oceanem. Wtedy CM odpowiedział coś w stylu: „A co w takim razie z Johnem Ceną?”.
Jak się okazało, dotarło to do zarządu federacji, który przyjął stanowisko, że Punkowi uważa siebie za większą gwiazdę niż jest nią Cena. I podobno był to gwóźdź do trumny wrestlera, a finał wszystkiego mogliśmy zobaczyć podczas wczorajszej gali. Nie dość, że Punk stracił pas, to stało się to w walce otwierającej event.
Dave Meltzer zaznacza jednak, że w cała ta sytuacja mogła wyglądać nieco inaczej, jednak właśnie tak została przedstawiona zarządowi.
Należy również pamiętać, że już za miesiąc WWE przyjeżdża do Europy, gdzie odbędzie się kilkanaście gal w kilku krajach, a tour brandu Smackdown! promowany jest jako Rest In Peace.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.