* Jesteśmy już po 3cim show DDW, oczywiście jeśli liczyć dni otwarte i pokaz adeptów, więc wypada napisać kilka słów o tym wydarzeniu. Na show zapowiedziano 4 pojedynki w tym 2 były znane przed wydarzeniem : El Generico vs Michael Kovac oraz Lanny Poffo vs Don Roid. Gościem specjalnym miał być Andrzej Supron.


Plakat zapowiadający galę.

O 19:00 pod drzwiami wejściowymi ustawiła się już całkiem spora grupka ludzi, jednak organizatorzy kazali im jeszcze czekać ok. 10-15 minut na wejście. Każdy z przybyłych po zakupieniu biletu (8-10zł) mógł później przejść do sali z ringiem i zająć dowolne krzesełko.


Stolik z materiałami na temat DDW i gadżetami El Generico.

Uwagę przykuwał także stolik z gadżetami głównej gwiazdy wieczoru oraz materiałami o federacji. Po kolejnej chwili oczekiwania (także ok. 15 minut) prawie wszystkie przygotowane krzesła zapełniły się widzami (ponoć donoszono nawet nowe) i widownia ok. 60-80 osób oczekiwała na pierwszą walkę.


Andrzej Supron przy mikrofonie.

Zanim to nastąpiło, Andrzej Supron został ogłoszony nowym prezesem DDW i rozpoczął mały speech. Po chwili jednak przerwał mu Pawłowski (WeeMan) wraz z zawodnikiem z swojej stajni i próbował wyjaśnić prezesowi swoje racje. Gdy część publiczności zapytywała gdzie jest mutacja Pawłowskiego, Supron zdenerwowany powalił wspomnianego zawodnika i wygonił WeeMana z ringu.

Po chwili okazało się iż ów zawodnik miał stoczyć pojedynek z Dark Wolf’em.

1. Dark Wolf vs ???

Dark Wolf podszedł do przeciwnika który jeszcze nie wstał po uderzeniu Andrzeja Suprona i położył na nim swoją nogę. 1.. 2… 3! Wygrywa, Dark Wolf.

Pojawiła się tutaj lekka niekonsekwencja przecież do stajni WeeMana należał na pokazie adeptów Dark Wolf, a teraz walczył przeciwko zawodnikowi Pawłowskiego.

2. Battle Royal

Drugą walką okazał się Battle Royal z wszystkim adeptami DDW oraz adeptami szkoły Michaela Kovac’a (http://www.wrestlingschule.at). Niestety tutaj znów zawiódł spiker i nie poinformował nas dokładnie jacy zawodnicy walczą. Rozpoznać można było Seraphima, Raidera, Klarysa, Roida oraz ganiającego poza ringiem Pawłowskiego. Do walki 1 na 1 zakwalifikował się jeden z adeptów Kovac’a oraz bodajże Seraphim. Wygrał adept Kovac’a i trzeba przyznać iż cała walka wyglądała bardzo efektownie, szczególnie iż dla obu zawodników to był jeden z pierwszych oficjalnych pojedynków.

3. Lanny Poffo vs Don Roid (2 out of 3 falls match)

Wpierw na ringu pojawił się Lanny Poffo i przywitał publiczność wierszem. Niestety jego zawartość była mocno kontrowersyjna, otóż Lanny stwierdził iż nie chce się uczyć polskiego, a Hitler miał rację i wszyscy powinniśmy spłonąć. Na szczęście z powodu słabszego nagłośnienia oraz dosyć cicho wypowiedzianej kwestii o Hitlerze, część publiczności nie usłyszała kontrowersyjnych zdań. Zatem Lanny mimo wszystko został odebrany dobrze i publiczność przyjęła tą walkę jako face vs face. Lanny jak na swój wiek sprawiał dobre wrażenie w ringu, musiał jednak ustąpić Roidowi i przegrał w stosunku 2 do 1. Niestety znów spiker nie może być przez nas pochwalony bo nie przedstawił zasad pojedynku.

4. El Generico vs Michael Kovac


Michael Kovac.

Walka wieczoru nie rozczarowała, to był porządny pojedynek… a podział na heel (Kovac) / face (Generico) zarysował się już na początku po speechu Kovaca i wymianie uprzejmości z publicznością. Zawodnicy walczyli na ringu, jak i poza nim gdzie w pewnym momencie Generico podchwycił pomysł fanów i użył jednego z krzesełek aby powalić Kovac’a. Wynik nie zaskoczył i El Generico wygrał swoją walkę po czym obdarowany flagą naszego kraju celebrował z fanami.


El Generico po wygranej walce.

Po zakończeniu show każdy kto chciał mógł porozmawiać z wrestlerami i zrobić sobie zdjęcie. El Generico sprzedawał swoje koszulki oraz DVD ROH, których nie odmawiał podpisać po zakupie.

Gala choć krótka (ok. 45min) to zrehabilitowała DDW po odwołaniu gali w Stodole.

Autorami użytych zdjęć są : joga94, Maxi4

* Opisane show w Warszawie było także podstawą do wspólnego spotkania się fanów wrestlingu. Ok. 12 osób spotkało się w umówionym miejscu przy złotych tarasach by razem ruszyć na integracyjne spotkanie przy złocistym trunku. Rozmów i śmiechów było sporo, tradycyjne też rozegrano Quizy wiedzy o wrestlingu na żywo. Relację uczestników możecie przeczytać na naszym forum.

Po wstępnej integracji drużyna ruszyła na galę w Karuzeli gdzie swoim dopingiem miała spory wkład w atmosferę gali.

Po show w Karuzeli przyszedł czas na kontynuowanie spotkania, na którym to zjawił się także Michael Kovac wraz z swoją ekipą (w tym zwycięzcą walki nr.2). Spotkanie trwało do późnych godzin nocnych.

Pełną relacją wraz z zdjęciami zobaczycie już wkrótce.