Wrestling Observer Newsletter informuje, że oryginalny plan na wtorkowy taping Smackdown! zakładał, że Shad Gaspard miał zostać czysto odliczony w walce tag teamów przez Matta Hardy’ego. Jednak, gdy wrestler przybył na zaplecze okazało się, że jest chory, a przynajmniej tak twierdził, po czym wrócił do hotelu. Walkę musiano zabookować od nowa i, oczywiście, bez udziału Shada.
Nie ma na razie heatu dla wrestlera, choć pracownicy podejrzewają, że zawodnikowi nie spodobało się to, że miał zostać odliczony, bo tak naprawdę dopiero, gdy Shad przeczytał skrypt walki zaczął narzekać na objawy chorobowe (grypę).
Zawodnik wydał oświadczenie, w którym przyznaje, że wrestling to taki biznes, gzie czasem trzeba zacisnąć pieści i wystąpić mimo wszystkich przeciwności, a on tego nie zrobił, za co przeprasza.
Legenda wrestlingu, Hulk Hogan wyjawił ostatnio, że chciał popełnić samobójstwo!
Hogan znalazł się na krawędzi po tym, jak rozwiodła się z nim żona po 23 latach małżeństwa. W międzyczasie w więzieniu wylądował jego syn za spowodowanie wypadku samochodowego, w którym ucierpiał przyjaciel rodziny.
New York Daily News przytacza cytaty z książki Hogana „Moje życie poza ringiem”:
„Błagałem ją, prosiłem żeby nie odchodziła. Nasz syn miał dopiero co wypadek” – mówił wrestler. „Jeśli teraz tak postąpimy, będziemy zupełnie jak rodzina Britney Spears”. Hulkster nazywa w książce jego byłą żonę alkoholiczką, która pewnego razu chciała uderzyć ich syna butelką po winie. Gazeta dodaje, że szaleństwo Lindy nigdy nie było na szeroką skalę pokazywane w reality show „Uparty jak Hogan”, bo nikt nie chciałby zobaczyć tego w telewizji.
Hulk dokładnie opisał dzień, w którym planował się zabić. Było to podczas kręcenia Amerykańskich Gladiatorów dla stacji NBC. Po nagraniu zamówił sobie mocnego drinka na bazie rumu. Wziął do tego tabletkę antydepresynją. Następnie sięgnął po broń, położył palec na spuście lecz… Nagle, odezwał się telefon. Okazało się, że po drugiej stronie była Laila Ali, która prowadziła z nim show i zaczęła się martwić o wrestlera, gdy zobaczyła, że w pracy był wyraźnie rozproszony.Nie pozostaje nic innego, jak stwierdzić, że..uratowała mu życie.
Niby poważna sprawa, a brzmi prawie jak fantastyka…


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.