Randy Orton uzależniony od sterydów? – do takiego wniosku można dojść na podstawie ostatniego RAW z poniedziałku. Writerzy WWE wymyślili, aby zachowanie Randy’ego Ortona i jego dziki atak na McMahona przypisać schorzeniu, na które ma cierpieć Legendkiller. Choroba, o której w poniedziałek mówił Randy to Intermittent Explosive Disorder (IED), czyli coś co można przetłumaczyć jako zespół wybuchowych zachowań (w baaardzo luźnym tłumaczeniu 😉 ). Co ciekawe, jak podaje wiele specjalistycznych serwisów internetowych, choroba ta charakteryzująca się wybuchami niekontrolowanej agresji wywoływana jest przez sterydy, których nadużywanie może prowadzić do nieodwracalnych zmian w mózgu człowieka.
Żeby było śmieszniej, Randy w przeszłości był zamieszany w branie sterydów – w marcu 2007 „Sports Illustrated” napisało, że były mistrz WWE był jednym z wielu wrestlerów zażywających nielegalne substancje. Według artykuły Orton brał m.in. sterydy, stanozolol, nandrolon, oxandrolon i testosteron. Jak odkryli dziennikarze Orton otrzymywał niedozwolone substancje przynajmniej do lutego 2007. Kiedy wybuchła afera z Signature Pharmacy, apteką on-line, w której można było zamawiać niedozwolone substancje, okazało się, że Orton regularnie zamawiał i otrzymywał somatropin, nandrolon i stanozolol od września 2004 do lutego 2007, kiedy apteka została zamknięta przez władze.

Ricky „The Dragon” Steamboat będzie kolejnym byłym wrestlerem, który w tym roku wejdzie do WWE Hall of Fame. Według informacji Wrestling Observera wprowadzi go Ric Flair, który wcześniej miał wprowadzać Steve’a Austina. Ponoć Vince wahał się, czy wybrać na ten rok Steamboata, czy Teda DiBiase, bo obaj otrzymali dużo głosów w wewnętrznym głosowaniu na członków Hall of Fame. Zdecydował na tego pierwszego wiedząc, że nie może wprowadzać do HoF wszystkich najlepszych byłych wrestlerów na raz. Ta informacja może oznaczać, że Di Biase jest pewnym kandydatem do nominacji w przyszłym roku. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie wprowadzał Austina do HoF – najnowsze wieści mówią o tym, że na pewno nie będzie to Flair. Zdecydował tak Vince McMahon, gdy do Internetu przedostała się informacja na temat tych planów.

We wtorek Electronic Arts ogłosiło skład aktorski, który zagrał w sekwencjach filmowych najnowszego dodatku wyprodukowanego przez firmę do kultowej gry – Command & Conquer Red Alert 3: Uprising. Wystąpią w niej m.in. Malcolm McDowell (znany aktor), Jodi Lyn O’Keefe (Prison Break), a także Ric Flair, który zagra komandora Hilla, jedną z postaci, przeciwko której gracze będą toczyli swoje kampanie. Nature Boy był bardzo podekscytowany nowym wyzwaniem: „Kiedy dowiedziałem się, że EA chce, żebym był częścią ich gry, jedyne co mogłem powiedzieć to: Whoooooo!”.
Poniżej możecie zobaczyć jak prezentuje się Flair w grze:

Pod tym linkiem kryje się zaś wywiad video z Nature Boyem nakręcony w celach promowania najnowszej gry EA: http://www.commandandconquer.com/portal/site/redalert/article/detail?contentId=2a9601d33d51f110VgnVCM100000100d2c0aRCRD

W ostatnim numerze magazynu “Power Slam” zamieszczono wywiad ze zwolnionym jakiś czas temu z WWE Chuckiem Palumbo, w którym wrestler opowiada o swojej karierze w WCW, WWE, zakulisowej polityce, gimmicku Billy and Chuck, a także ostatnich dniach w federacji. Szczególnie ciekawe jest jednak pytanie na temat narkotyków i niedozwolonych substancji w WWE – tego, czy sytuacja w federacji poprawia się, czy też wszystko pozostaje bez zmian. Palumbo stwierdził, że jego zdaniem wszystko zmieniło się na lepsze. „Oczywiście, nielegalne substancje ciągle są tam obecne i zawsze będą, ale nie jest to tak powszechne jak wcześniej. Teraz z anty-narokotykową polityką, testami i zawieszeniami ludzie ciągle to robią, ciągle uchodzi im to na sucho, ale nie wygląda to teraz tak dramatycznie jak kilka lat temu. Nienawidzę, kiedy słyszę o kolejnych śmieciach wrestlerów, byłem bardzo blisko z Curtem Hernigiem i Eddiem Guerrero” – powiedział były wrestler WWE.

WWE ciągle ma jeszcze nadzieję, że Batista zdoła wykurować się do Wrestlemanii i stoczyć na niej pojedynek, ale na dzień dzisiejszy wydaje się to niemożliwe. Przypomnijmy, że kontuzja Batisty wyklucza go z walki na ringu na przynajmniej 5-6 miesięcy.