Tego news packa zaczynam złą wiadomością dla fanów TNA. Po raz 29 Wrestling Observer Newsletter rozdał swoje nagrody w różnych kategoriach. TNA w niechlbnej kategorii ”Najgorsza federacja roku” zajęła pierwsze miejsce. Federacja Dixie Carter zdobyła 404 punkty i aż o 172 oczek wyprzedziła promocję MMA – Elite XC. Na czwartym miejscu uplasowało się WWE, które zdobyło 34 punkty. Jeszcze większą przewagę w kolejnej niechlubnej kategorii „Najgorszy program TV” osiągnął TNA iMPACT. Zdobył on 520 punktów i wyprzedził Hulk Hogan’s Celebrity Championship Wrestling, które dostało 43 punkty. Zarówno iMPACT jak i sama federacja drugi raz z rzędu wygrały w tych kategoriach.
***
Ostatnio plaga kontuzji dopadła roster TNA. Jednym z zawodników, którzy narzekali, bądź nadal narzekają na urazy jest Steve Borden, znany jako Sting. Problemem mistrza TNA jest kolano. Chodzą nawet plotki, o tym, że z powodu kontuzji oraz zaawansowanego wieku Sting może w tym roku zakończyć karierę. Od dłuższego czasu pomiędzy tapingami iMPACT, zawodnik rehabilitował swoje kolano. Co jest ciekawe w tej sytuacji? Borden tak skutecznie ukrywał swoje problemy zdrowotne, że mało kto wiedział o nich. Wszystko wydało się tuż przed galą Genesis, kiedy to brokerzy mieli już przygotowaną rozpiskę walki pomiędzy nim, a Rhino. W ostatniej chwili postanowiono wykorzystać storyline, w którym to Rhino zostaje pobity tuż przed PPV, by zatuszować kontuzję Stinga. W dodatku należało zrobić wiele zmian podczas tapingów iMPACT, aby obecny mistrz nie musiał walczyć za często, by nie ryzykować ewentualnego pogorszenia się kontuzji.
***
Jak pamiętamy w Main Evencie Genesis kontuzjowanego Kevina Nasha zastąpił Cute Kip. Wiele osób zaczęło zastanawiać się, dlaczego właśnie on został wybrany do tej walki. Na backstage’u mówi się, że był on jedynym kandydatem, który mógłby być brany pod uwagę. Pasuje statusem do Main Event Mafii (jest heelem) i ma dosyć wysoką pozycję w TNA. Oprócz pozytywnych opinii wśród bookerów pojawiły się również głosy niezadowolenia. Uważano, że fani mogliby nie kupić Kipa w tej walce z powodu jego obecnego gimmicku. Mimo to zdecydowano się wprowadzić go do Main Eventu.
Warto dodać, że władze późno dowiedziały się o infekcji Kevina Nasha, przez co miały bardzo mało czasu na ewentualne sprowadzenie zawodnika z poza federacji. Jedną z możliwości był telefon do Ricka Steinera, który mieszka w Atlancie (jego brat Scott walczył w owym matchu), jednak odrzucono tą propozycję.
Bookerzy rozpatrywali dwie możliwośći: Steiner & Booker T vs AJ, Devon & Foley oraz Six Man Tag Team Match właśnie z Kipem. W pierwszym przypadku Devon miał zostać spinowany po użyciu niedozwolonego przedmiotu, Cornette miał zacząć walkę od nowa (co ostatecznie stało się podczas walki) i dopiero wtedy Foley miał odliczyć Steinera by wygrać. Ostatecznie Jeff Jarrett opowiedział się za drugą możliwością.
Chodzą również głosy, że pierwotnie Kip miał walczyć w openerze PPV, który miał wyglądać następująco: Eric Young, Shark Boy & LAX vs Cute Kip, Kiyoshi & Rock N’ Rave Infection. Najprawdopodobniej z wyżej wymienionych powodów postanowiono przenieść go z tej walki do walki wieczoru.