***

W ostatnim odcinku TNA Spin Cycle gdzie uczestnicy dyskusji siadają i udzielają odpowiedzi na mnóstwo pytań odnośnie Wrestlingu jak i życia prywatnego Kaz i Jim Cornette żartowali sobie z wrestlera WWE Santino Marelli. Kiedy Borash zapytał o to, którą gwiazdę Wrestlingu wybrałby, gdyby musiał zostać z nią umieszczony na bezludnej wyspie na całą wieczność, Cornette odparł: piętnaście minut to byłoby wszystko co mógłby osobiście wytrzymać następnie poderżnąłby sobie gardło.

***

Kaz wtedy odparł, że był pewien odpowiedzi, iż będzie to Santino Marella. Wtedy Cornette powiedział, że nawet 15 minut byłoby za długo. Zabawne zważywszy na fakt, że kiedyś Cornette i Marella mieli mały „feud”. Należy się cofnąć do incydentu który miał miejsce w OVW kiedy to Cornette w pewnym momencie stwierdził, że Marella nie wyglądał przekonywująco „na przerażonego” gdy Boogeyman wszedł na ring. Efekt tego?? Cornette uderzył Marelle w twarz.

***

Ostatnio Marella udzielił wywiadu w, którym nazwał Cornette’a “frajerem” a także wyzwał go do pojedynku w klatce. Cornette w następujący sposób odparł na atak adwersarza:

Doceniam tę ofertę ale wolę poczekać i mieć walkę z kimś kto aktualnie potrafi przyciągać pieniądze. Jestem daleko za punktem mojej kariery kiedy to musiałem pracować z zabawnymi jobberami. Czyż to nie było zabawne, gdy sprzedałem mu 17 liści wtedy w Louisville? Wtedy nie był taki skory do pojedynkowania się. Ale teraz schowany daleko w Kanadzie na spotkaniu anonimowych alkoholików gdzieś w Toronto, chroniony przez Jaquesa i Pierre, toteż nagle zachciało mu się walczyć. Jestem mimo to zadowolony, że wyrobiłem dzieciakowi nazwisko w biznesie wrestlingowym; ponieważ nie wiem czy on sam dałby radę. Dziękuje…ale nie dziękuje.

***